Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Wydarzenia > Ludzie > Klich straci fotel ministra obrony narodowej

Dział: Ludzie

Ocena: 0pkt

Oceń:

Klich straci fotel ministra obrony narodowej


Klich straci prestiżowe stanowisko ministra obrony narodowej. W MON ma go zastąpić minister kultury Bogdan Zdrojewski - pisze dziennik "Polska".

 / Fot. Wojciech Barczyński/POLSKA)Będzie kandydował do europarlamentu z pierwszego miejsca na liście w Krakowie, a potem być może na stanowisko prezydenta Krakowa. W MON ma go zastąpić minister kultury Bogdan Zdrojewski - dowiedzieliśmy się od członka władz PO.

Donald Tusk i wicepremier Grzegorz Schetyna podjęli już decyzję. - I Klichowi trudno będzie przekonać ich do zmiany stanowiska. Chyba że do wiosny kilku ministrów zanotuje spektakularne wpadki. Wtedy Klich będzie miał jeszcze szansę na ocalenie - uważa nasz informator.

Zdrojewski w gabinecie cieni Platformy odpowiadał właśnie za obronę narodową. Popadł w niełaskę, gdy w grudniu 2006 zdecydował się kandydować w wyborach na szefa parlamentarnego klubu PO i pokonał Zbigniewa Chlebowskiego popieranego przez szefa partii. Został za to ukarany przy formowaniu rządu i dostał "tylko" Ministerstwo Kultury.

Według naszych źródeł Tusk i Schetyna uznali, że Zdrojewski odpokutował niesubordynację i nie stanowi już zagrożenia jako potencjalny lider wewnątrzpartyjnej opozycji. Ponadto w roli szefa MON sprawdzi się lepiej niż Klich, który zbyt ulega wojskowym i dlatego resortem faktycznie rządzi wiceminister gen. Czesław Piątas. - Ale tu decyduje bardziej logika partyjna niż merytoryczna. Klich jest człowiekiem trochę z zewnątrz, niekojarzonym tak silnie z PO jak Zdrojewski, który jest najpopularniejszym politykiem Platformy poza Tuskiem. A Tusk przygotowujący się do kampanii prezydenckiej będzie potrzebował takich ludzi blisko siebie - tłumaczy członek władz PO.

Dlatego Klich ma zrobić miejsce Zdrojewskiemu, a na otarcie łez zostanie krakowskim liderem w przyszłorocznych wyborach do europarlamentu. A potem, jeżeli się na to zdecyduje, może walczyć o prezydenturę w Krakowie.

Tłem planowanej roszady jest polityka lokalna. W Krakowie, rodzinnym mieście Klicha, PO nie ma dobrego kandydata na prezydenta. A nie może pozwolić sobie na trzecią z rzędu porażkę z lewicowym Jackiem Majchrowskim, który rządzi miastem od 2002 r. PO już od kilku miesięcy szuka kandydata, który byłby w stanie z nim wygrać.

Więcej na www.polskatimes.pl

Zobacz także:


Komentarze: 0

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.