Facebook Google+ Twitter

Kliczko zwyciężył. Sosnowski wytrzymał do 10. rundy

Witalij Kliczko pokonał Alberta Sosnowskiego w sobotni wieczór w Gelsenkirchen. Polak wytrwał do 10. rundy i walczył niezwykle ambitnie, mimo wyraźnej przewagi Ukraińca.



Poniżej relacja z walki, runda po rundzie:

X runda

Walka Kliczko-Sosnowski / Fot. EPA/FEDERICO GAMBARINI Dostawca: PAP/EPA.Sosnowski zaatakował od początku tej części spotkania. Udało mu się kilkakrotnie trafić rywala. Pod koniec rundy kilka silnych ciosów Ukraińca, sprawiły że Polak upadł w narożniku. To był koniec walki. Kliczko zwyciężył.

IX runda

Sosnowski energicznie atakował w tej części walki. Pod koniec rundy Polak otrzymał kilka celnych ciosów od Ukraińca. Mimo to ustał na nogach.

VIII runda

Kolejna runda, w której przewagę miał Kliczko. Choć Sosnowski kilka razy wyprowadzał celne ciosy.

VII runda

Siódma runda zaczęła się od udanych trafień Ukraińca. Ataki Sosnowskiego były mało skuteczne, choć pod koniec rundy udało mu się kilka razy trafić rywala.

VI runda

Przewaga Ukraińca, w tej rundzie to on więcej atakował. Sosnowski mniej energiczny w tym starciu.

V runda

Po Sosnowskim nie widać zmęczenia, na początku rundy zacięcie atakował, kilka razy trafił. Niestety Kliczko wyprowadził także kilka celnych ciosów. Pod koniec rundy celny cios rywala rzucił Polaka na liny.

IV runda

Niezmordowany Sosnowski atakował. Kliczko skutecznie kontrował.

III runda

Mieliśmy okazję oglądać kilka udanych ciosów Sosnowskiego. Niestety Kliczko także trafiał.

II runda

Druga runda bliźniaczko podobna do pierwszej. Sosnowski atakuje, ale nie może dosięgnąć przeciwnika. Kliczko zaliczył kilka udanych trafień. Pod koniec rundy Sosnowski zepchnięty pod liny.

I runda

Sosnowski atakował, Kliczko wykorzystywał przewagę swoich długich ramion. Pod koniec pierwszej rundy Ukrainiec zepchnął Polaka pod liny.

Tuż przed godziną 23 na ring weszli obaj zawodnicy. Sosnowski w żółtym kubraczku w rytm piosenki "I feel good". Po drodze mijał smoki ziejące ogniem.

Kliczko od Jamesa Browna woli gitarowe granie. W jego drodze na ring towarzyszyły mu dźwięki grane przez AC/DC.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (7):

Sortuj komentarze:

Przez całą walkę miałem stracha, iż walnie naszego tak okrutnie mocno swoją długą łapką, że będzie po karierze Alberta. Na szczęście tak się nie stało. A cała walka to tak naprawdę jak dla mnie nudy na pudy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wychodząc na ring już był na przegranej pozycji. Przegrał, ale wstydu Polsce nie przyniósł. Brawo za determinację.

Komentarz został ukrytyrozwiń

I tak dobrze Albert, 10 rund z Wladimirem wytrzymać to nie byle co :) Brawo Sosna :) szacunek.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Sosnowski twardy był w tych 10 rundach, ale Kliczko w końcu dorwał do w narożniku pod koniec X rundy i położył go na deski. Szkoda, że akurat tak się to zakończyło.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Cóż, sześciociosu nie udało się Kliczce zastosować. Sosnowski dzielnie walczył. Pokonało go zmęczenie i celny cios w X rundzie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

X RUNDA NOKAUT KLICZKO MISTRZEM NIESTETY

Komentarz został ukrytyrozwiń

A jak z zapowiadanym sześciociosem Kliczki?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.