Facebook Google+ Twitter

Kliencie zjedz czarne banany z rabatem

W Nowych Pieścirogach, w jednym ze sklepów można było skorzystać z atrakcyjnej promocji i kupić popsute banany, marchewki i pieczarki za połowę ceny. Czemu zamiast dbać o klienta oferowano mu nieświeży towar?

Wspaniała promocja / Fot. Ewelina JońskaDzisiaj na zakupach zauważyłam ową wspaniałą promocję. Przecenione produkty były po prostu przeterminowane, niezdatne do spożycia. Czemu zamiast trafić do kosza ktoś próbuje za wszelką cenę na nich zarobić?

Zadzwoniłam na bezpłatną infolinię konsumencką by zasięgnąć porady, jak wygląda to w świetle prawa. Rozmawiałam z prawnikiem, któremu przedstawiłam całą sprawę. Pani stwierdziła, że owszem sprzedawca ma prawo obniżyć cenę, a wręcz to jego obowiązek skoro produkt ma wady.

W Ustawie z dnia 5 lipca 2001 r. znalazłam Art. 11. 1. Przedsiębiorca będący producentem ma obowiązek obniżyć cenę, w przypadkach, gdy towar nie posiada wymaganych cech określonych w charakterystyce jakościowej, o której mowa w art. 10 ust. 1, bądź posiada wady polegające na zmniejszeniu ilości, masy lub objętości towaru albo uszkodzenia, chyba że przy dołożeniu staranności wymaganej w stosunkach sprzedaży danego rodzaju nie mógł wiedzieć o wadzie towaru. Taki sam obowiązek ciąży na sprzedawcy towaru. 2. Cena powinna być obniżona w stopniu odpowiadającym zaistniałym wadom lub uszkodzeniom, o których mowa w ust. 1.

Tu jednak pojawia się problem gdyż nie chodzi o uszkodzoną bluzkę, której brakuje guzika lecz o pożywienie, którym może zatruć się klient. Pani prawnik zasugerowała abym skontaktowała się z Inspekcją Pracy bądź Inspekcją Handlową. Gdy weszłam na strony internetowe owych inspekcji by znaleźć numery kontaktowe dowiedziałam się, że powinnam zasięgnąć porady u Rzecznika Konsumentów. Poradę co prawda już zdobyłam wcześniej, ale trudno, szukam dalej rozwiązania sprawy czarnych bananów.

Zadzwoniłam do Małgorzaty Cieloch rzecznika prasowego UOKiK-u. Dowiedziałam się, że niestety owoce i warzywa nie mają konkretnej daty przydatności. To sam klient, posługując się zdrowym rozsądkiem, powinien podjąć decyzję czy kupuje dany produkt czy nie. Właściciel sklepu nikogo nie zmusza do kupna produktu, on tylko zachęca i umożliwia zakup. Niezbyt usatysfakcjonowała mnie ta odpowiedź. Stwierdziłam, że sprawy tak nie zostawię.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

To żadna nowość. Często np w marketach i także sklepikach osiedlowych można zobaczyć przecenione owoce - szczególnie banany.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Z miejscowym Sanepidem się nie kontaktowaam lecz z Wojewódzką Stacja Sanirano-Epidemiologiczną w Warszawie - w sumie usłyszalam, że z warzywami i owocami jest ciężko bo jako takiej daty przydatności nie mają i głównie klient powinien zadecydować czy właściwości organoleptyczne są wporządku i to on podejmuje decyzję czy kupuje czy nie. Łatwiejsza sprawa jest z produktami które mają konkterną datę przydatności.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bardzo dobry tekst i brawo za rozwinięcie tematu ! Swoja drogą to skandal, że właściciel tego sklepu ma czelność sprzedawać taki syf i jeszcze zachęcać do kupna zniżką. Tak, kupmy sobie takie dziadostwo za "złotówkę" to oszczędzimy tyle, że wylądujemy w szpitalu albo wydamy kilkadziesiąt złotych na leki. Sprawą powinien się zająć miejscowy Sanepid i ich wypowiedzi mi tutaj brakuje...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.