Facebook Google+ Twitter

Klik, klik - dziecko wchodzi w sieć

Rozpoczęty niedawno drugi etap kampanii "Dziecko w sieci", prócz słusznych postulatów przywołuje refleksje nad naszym stosunkiem do "ciemnej strony" rzeczywistości. Ukrywamy ją przed dziećmi, ale czy potrafimy przekazać im prawdę sami?

Obrazek pierwszy:
Źródło: dzieckowsieci.plCiemna ulica. Za sprawą długiego czasu ekspozycji - odjeżdżający samochód na zdjęciu zaistniał jedynie jako unoszące się w powietrzu smugi kolorowych świateł. Za to fotografia dobrze utrwaliła smukłą sylwetkę stojącej w świetle latarni dziewczyny. W obcisłej czerwonej sukience i kozakach rozgląda się jak przystało na archetypową wizję prostytutki czekającej na klienta.

Obrazek drugi:
Pomieszczenie pokryte gruzem. Drzwi wiszą na ostatnim zawiasie. Pod ścianą siedzi związana postać o twarzy zakrytej czarnym workiem. We wpadającym być może przez dziurawy sufit słonecznym świetle unosi się papierosowy dym. Palacz jest również zamaskowany, a prócz papierosa w drugiej dłoni trzyma karabin, zapewne Ak-47 - znany we wszystkich zakątkach świata "kałasznikow", którego z przybijającą trafnością opisywał grany przez Nicolasa Cage'a "Pan życia i śmierci": "Tak prosty, że mogą go obsługiwać dzieci".

“Tylko klik, klik i dziecko może wejść w świat rozrywki, w którym jedni się bawią a drudzy zabawiają." "(...) może zacząć się uczyć. Obserwować, jak żyją ludzie w dalekich krajach i jak umierają." Te dwa obrazy to plakaty drugiego etapu kampanii "Dziecko w sieci". Choć przedstawione na fotografiach sytuacje są fikcją - z dużą dozą pewności można stwierdzić, że gdzieś na świecie w tym momencie, w tej minucie - dzieją się na prawdę.

Dwa obrazy z dorosłego świata. Gdyby kampania tego wymagała - łatwo byłoby wymyślić kolejne tematy. Tylko czy to naprawdę świat tylko dorosłych? Czy dzieci jeszcze w nim nie ma? W tej chwili, w tej sekundzie kilkuletnie dzieci pracują w burdelach. Umierają z głodu, pragnienia i AIDS. Żebrzą i pracują za najniższe stawki świata. Strzelają do siebie z dziecinnie prostych kałasznikowów.

Źródło: dzieckowsieci.plJaki jest ten świat? Ten który tak bardzo chcemy ukryć, “zahasłować”, “zafajerłolować” - uczynić niedostępnym dla dziecięcego wzroku? Czy jest to zły świat? Na pewno bardziej skomplikowany niż ten z reklam zmiękczających płynów do prania, z których melodie kilkulatki nucą w czasie zabawy. Zbyt skomplikowany dla dziecka trzymającego dłoń na za dużej myszce.

No więc? Kiedy planujesz powiedzieć o "tym" swojemu dziecku? Kiedy będzie ten "dobry moment" by się dowiedziało? By usłyszało tę historię twoimi słowami? Czy ten moment w ogóle ma miejsce? Ostatecznie jeśli go przegapisz - dowie się i tak.

A wtedy być może uzna prawdę za zbyt kłopotliwą i z braku lepszego pomysłu postanowi ją ukryć przed wzrokiem tych, którzy jeszcze nie wiedzą .

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Poważny temat i odważne przykłady. Nie zazdroszczę rodzicom czekającego ich kłopotu - nie wiedziałbym jak to rozwiązać. Sam, cokolwiek kliknę w goglach, to wśród setek odpowiedzi - wiele podejrzanych czy wręcz jednoznacznych...
Te niewolnice ze wschodu to nasze siostry i córki. I one też kiedyś oglądały internetowy blichtr, ładne domy z ogródkiem, ale zapomniały, że marzyły o księciu.

*naprawdę* (razem) – na Prawdę to jak się skręca na Pabianice (podaje Onet/słowniki)

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Jestem dorosły, mogę oglądać te strony" - oto przykład typowej obłudy właściwej ludziom. To bzdura, że na dwudziestoparolatka hard porno czy hektolitry krwii na ekranie nie mają wpływu, bo jest "dorosły". Nie mają wpływu, dopóki nie zgwałci albo nie zamorduje - o, wtedy to nagle wszyscy sobie uświadamiają, że to szkodliwe dla wszystkich. Otóż może być nawet tak, że "te" strony są groźniejsze dla tych po 18, bo się nadymamy, że możemy, że wolno, że... itp. A przemysł zaciera ręce i sprowadza kolejne niewolnice z Europy Wschodniej (licząc od linii Odry) do pracy w dzikim podziemiu Zachodu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.