Pozycja materiału w rankingach:
- Modlitwa może stać się towarem – mówi dominikanin, o. Marek Kosacz, komentując popularny sposób zamawiania modlitwy za pośrednictwem internetu.

Brewiarz (łac. breviarium ‘skrót’) to inaczej Liturgia godzin, czyli w Kościele rzymskokatolickim księga liturgiczna, zawierająca teksty modlitw, psalmy, czytania biblijne na poszczególne dni roku. Brewiarz kojarzony bywa z duchowieństwem, ale często korzystają z niego też osoby świeckie. 
Zobacz także:
Artykuły
(231)
Galerie
(16)
Średnia ocen
(4.66)
Miejscowość: Rzeszów | Kraj: Polska
O mnie: ...po filozofii i dziennikarstwie
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Edyta Chmielewska 28.11.2011 10:03
Proszę o modlitwę za mojego męża Janusza ,proszę o pomoc w walce w jego chorobie alkoholowej i uwolnienie od jego złego towarzystwa Żona
Ula 04.09.2011 20:11
Prosze o modlitwe o laske nawrocenia i wyzwolenia z nalogu pijanstwa dla mojego brata. Prosze rowniez o modlitwe za nasza rodzine dotknięta problemem alkoholowym.Bardzo potrzebujemy łaski uwolnienia i uzdrowienia, którą ofiaruje Jezus Chrystus, jedyny Pan i Zbawiciel
ALINA 28.11.2010 20:29
KAŻDA FORMA PROŚBY O MODLITWĘ JEST DOBRA. NIE POTĘPIAJMY JEŚLI NIE JESTEŚMY WIERZĄCY.
Martyna Pszczółka 23.02.2008 01:31
Witam Jestem tu pierwszy raz chciałabym prosić o modlitwę w intencji...nie mogę znaleźć do zakonnic które mogłyby modlić się w danej intencji,może ktoś mi pomoże wiadomość proszę zostawić na moim meilu martyna.pszczoleczka22@gmail.com lub pod numerem telefonu 661-668 793 Pozdrawiam Martyna
Alicja Karłowska 28.09.2007 22:23
> jackop
Pewnie dla niektórych takie sieciowe skrzynki intencji i inne "programy" to dobry sposób by podjąć istotny temat. Jeśli ma to prowadzić do czegoś dobrego, czemu nie...
Zle natomiast, jeśli człowiek nie idzie dalej, zatrzymuje się na poziomie "enter"... i czeka, aż ktoś swoją wytrwałością wyręczy go w pracy i cierpliwości...
Jacek Koprowski 28.09.2007 17:00
Ludzie raczej nie modla sie przez Internet, a raczej przesylaja sobie intencje do modlitw. Nie uważam to za rzecz zła. Podobnie jak mi ktoś wysyła swój problem i ja się modlę w tej intencjie tak samo jest z intencjami w Internecie. Jest to raczej publiczne zwierzenie. Plus za podjęcie tematu.
Agata Pańczyk 28.09.2007 15:04
Klient nasz pan? Jakoś za łatwo to się wszystko odbywa, żeby uwierzyć w rezultaty - co innego osobiście prosić o modlitwę, a co innego przez gg. Pluis
Autor usunął profil 28.09.2007 14:53
(+) Tekst ciekawy, pozbawiony emocji i obiektywny. Moj punkt widzenia? Nie wolno zapominac o rownie waznym zdaniu: "nie wodz nas na pokuszenie"...
Tysiące ludzi na Manifestacji Wolnych Konopi - Fotorelacja
(odsłon: +1080)