Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Cywilizacja > Religia > Kliknij i zamów – życie duchowe w internecie

Pozycja materiału w rankingach:

15603 miejsce

Dział: Religia

Ocena: 40pkt

Oceń:

Kliknij i zamów – życie duchowe w internecie


- Modlitwa może stać się towarem – mówi dominikanin, o. Marek Kosacz, komentując popularny sposób zamawiania modlitwy za pośrednictwem internetu.

Od kilku dni na różnych portalach internetowych pojawiały się informacje o tym, że niektóre zakony na swych stronach internetowych dają możliwość wysyłania próśb o modlitwę w różnych intencjach. Głośno o tym zrobiło się za sprawą Sióstr Bernardynek z Zakliczyna.

Bernardynki i „Modlitewne SOS”Strona internetowa diecezji tarnowskiej - pomysł Sióstr Bernardynek - "Modlitewne SOS". / Fot. A. Karłowska

Zakliczyn koło Tarnowa. Siostry Bernardynki mają tu swoja placówkę od 1883 r. W 1904 r. biskup tarnowski Leon Wałęga dokonał konsekracji kościoła. Klasztor liczył wtedy 15 sióstr. Głównym zadaniem sióstr z zakonów kontemplacyjnych (m.in. właśnie Sióstr Bernardynek) jest modlitwa w intencji Kościoła i świata.
Świat się zmienia, siostry z nim. U bernardynek z Zakliczyna można poprosić o modlitwę za pośrednictwem internetu. Po wejściu na specjalną stronę „Modlitewnego SOS”, można wysłać maila z prośbą – określoną intencją, którą potem Siostry włączają w rytm swoich codziennych modlitw za Kościół, świat i każdego człowieka…

Modlitwa w sieci – nic nowego

Niektóre chrześcijańskie strony internetowe mają specjalne „skrzynki intencji”. Wystarczy podać imię, adres mailowy, potem wiadomość jest wysyłana np. do karmelitanek. Siostry boromeuszki odbierają prośby o modlitwę za pośrednictwem poczty elektronicznej oraz Gadu-Gadu. O bernardynkach była mowa wcześniej.
Na stronach internetowych znajdziemy teksty katechizmu, Biblii, kodeks prawa kanonicznego, nawet brewiarz. Strona diecezji tarnowskiej - "Modlitewne SOS". Wyślij intencję do Sióstr Bernardynek. / Fot. A. KarłowskaBrewiarz (łac. breviarium ‘skrót’) to inaczej Liturgia godzin, czyli w Kościele rzymskokatolickim księga liturgiczna, zawierająca teksty modlitw, psalmy, czytania biblijne na poszczególne dni roku. Brewiarz kojarzony bywa z duchowieństwem, ale często korzystają z niego też osoby świeckie.
Nie trzeba wychodzić z domu, siedzieć w bibliotece, wertować książek, przewracać stronic. Wystarczy kliknąć i przesunąć pasek menu. Szybko, łatwo i… czasem niebezpiecznie!

Modlitwa – towar, jak każdy inny

W Internecie ludzie robią zakupy, szukają znajomości, sprawdzają kursy walut, proszą o modlitwę.
- Modlitwa może stać się niestety "towarem", który można kupić – komentuje dla Wiadomości24 dominikanin o. Marek Kosacz.
Względem każdego towaru, który kupujemy (czy nabywamy w inny sposób), mamy określone oczekiwania.
- Powinien on dobrze i niezawodnie "działać", czyli przynieść oczekiwany skutek... a co jeśli będzie zupełnie inaczej? – mówi Marek Kosacz OP.Skrzynka intencji - propozycja portalu Mateusz.pl. Prośby o modlitwę wysyłane są do Sióstr Karmelitanek. / Fot. A. Karłowska
Internet to tylko narzędzie, które może być wykorzystywane przez wszystkich i do (prawie) wszystkiego. Do wiadomości docieramy szybciej, oszczędzamy czas. Bywa, że dzięki temu łatwiej osiągamy swój cel. Jednak wszystko, co zbyt łatwe, krzykliwe, kolorowe i „ładnie opakowane” owszem, przyciąga uwagę, ale… Pozostaje pytanie o efekty.

Umiar i rozsądek na wagę złota

Marek Kosacz OP, który sam rozwija działalność w sieci zwraca uwagę na pewne niebezpieczeństwo, które może (ale nie musi) wiązać się z pomysłami skrzynek intencji modlitewnych, czy innych form tego typu aktywności duchowej.
- „Modlitewne sos" to chwytliwy pomysł, pewnie sporo ludzi potraktuje modlitwę sióstr zupełnie
jak wezwanie pogotowia ratunkowego... ciekaw jestem, ile miałyby próśb o modlitwę, gdyby
nazwały te akcje "bądź wola Twoja..."! To już brzmi mniej przyjemnie, aczkolwiek – bardziej prawdziwie.

Alicja Karłowska OFFline profil autora

Autor: Alicja Karłowska

Napisz do autora

Artykuły (231) Galerie (16) Średnia ocen (4.66)

Miejscowość: Rzeszów | Kraj: Polska

O mnie: ...po filozofii i dziennikarstwie

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 14

Sortuj komentarze:

Edyta Chmielewska

Edyta Chmielewska 28.11.2011 10:03

Ocena: Ocena pozytywna 0 Ocena negatywna 0

Proszę o modlitwę za mojego męża Janusza ,proszę o pomoc w walce w jego chorobie alkoholowej i uwolnienie od jego złego towarzystwa Żona

Komentarz został ukrytyrozwiń
Ula

Ula 04.09.2011 20:11

Ocena: Ocena pozytywna 0 Ocena negatywna 0

Prosze o modlitwe o laske nawrocenia i wyzwolenia z nalogu pijanstwa dla mojego brata. Prosze rowniez o modlitwe za nasza rodzine dotknięta problemem alkoholowym.Bardzo potrzebujemy łaski uwolnienia i uzdrowienia, którą ofiaruje Jezus Chrystus, jedyny Pan i Zbawiciel

Komentarz został ukrytyrozwiń
ALINA

ALINA 28.11.2010 20:29

Ocena: Ocena pozytywna 31 Ocena negatywna 44

KAŻDA FORMA PROŚBY O MODLITWĘ JEST DOBRA. NIE POTĘPIAJMY JEŚLI NIE JESTEŚMY WIERZĄCY.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Martyna Pszczółka 23.02.2008 01:31

Ocena: Ocena pozytywna 36 Ocena negatywna 31

Witam Jestem tu pierwszy raz chciałabym prosić o modlitwę w intencji...nie mogę znaleźć do zakonnic które mogłyby modlić się w danej intencji,może ktoś mi pomoże wiadomość proszę zostawić na moim meilu martyna.pszczoleczka22@gmail.com lub pod numerem telefonu 661-668 793 Pozdrawiam Martyna

Komentarz został ukrytyrozwiń

Alicja Karłowska 28.09.2007 22:23

Ocena: Ocena pozytywna 29 Ocena negatywna 43

> jackop

Pewnie dla niektórych takie sieciowe skrzynki intencji i inne "programy" to dobry sposób by podjąć istotny temat. Jeśli ma to prowadzić do czegoś dobrego, czemu nie...
Zle natomiast, jeśli człowiek nie idzie dalej, zatrzymuje się na poziomie "enter"... i czeka, aż ktoś swoją wytrwałością wyręczy go w pracy i cierpliwości...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jacek Koprowski 28.09.2007 17:00

Ocena: Ocena pozytywna 39 Ocena negatywna 30

Ludzie raczej nie modla sie przez Internet, a raczej przesylaja sobie intencje do modlitw. Nie uważam to za rzecz zła. Podobnie jak mi ktoś wysyła swój problem i ja się modlę w tej intencjie tak samo jest z intencjami w Internecie. Jest to raczej publiczne zwierzenie. Plus za podjęcie tematu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Benedykt Kowalski 28.09.2007 16:09

Ocena: Ocena pozytywna 34 Ocena negatywna 44

bosko...;-))))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Agata Pańczyk 28.09.2007 15:04

Ocena: Ocena pozytywna 32 Ocena negatywna 35

Klient nasz pan? Jakoś za łatwo to się wszystko odbywa, żeby uwierzyć w rezultaty - co innego osobiście prosić o modlitwę, a co innego przez gg. Pluis

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 28.09.2007 14:53

Ocena: Ocena pozytywna 74 Ocena negatywna 32

(+) Tekst ciekawy, pozbawiony emocji i obiektywny. Moj punkt widzenia? Nie wolno zapominac o rownie waznym zdaniu: "nie wodz nas na pokuszenie"...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mariusz Wójcik 28.09.2007 14:43

Ocena: Ocena pozytywna 37 Ocena negatywna 32

To wszystko jakieś chore.

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.