Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

46484 miejsce

"Klimaty Bożego Narodzenia" - wystawa w Zbąszyniu

Klimaty Bożego Narodzenia w rękodziele Doroty Michalczak i Władysława Tomczaka to wystawa jaką możemy oglądać w Muzeum w Zbąszyniu. Zapraszam do połowy stycznia 2010.

Od 11 grudnia 2009 w Muzeum Ziemi Zbąszyńskiej i Regionu Kozła czynna jest wystawa "Klimaty Bożego Narodzenia w rękodziele Doroty Michalczak i Władysława Tomczaka".
Wystawę można zwiedzać do połowy stycznia 2010.

Podłaźniczka / Fot. Dorota MichalczakWładysław Tomczak to mieszkaniec Zbąszynia od 1966 roku. Od lat dziecięcych interesuje się sztuką ludową - wycinanką i pisanką. Będąc uczniem szkoły podstawowej zobaczył wycinanki wykonane nożyczkami do strzyżenia owiec.Wówczas postanowił samodzielnie je wykonywać.

Zanim w okresie bożonarodzeniowym w domach pojawiła się choinka, tradycyjną ozdobą była podłaźniczka.Choinka ubrana w ozdoby wykonane z bibułki, makaronu, słomy,pachnące pierniki. Świat wykonany z delikatnego opłatka. / Fot. Dorota Michalczak

Na swojej wystawie pan Tomczak przedstawił podłaźniczkę i dekoracje na choinkę. Zaprezentował wyroby, jakie kiedyś wykonywano w domach. Łańcuchy wykonywane były z grochu, fasoli. Trzeba było o ozdobach świątecznych myśleć dużo wcześniej, kiedy to jeszcze owoce nie były do końca dojrzałe. Na choinkach wieszano łańcuchy, orzechy, jabłuszka, ozdoby wykonane z wydmuszek. Kolorowo lukrowane pierniki, ozdoby ze słomy, papieru, bibułki.

Świat wykonany z delikatnego opłatka

Nie było wówczas w domach światła, dlatego też na choinkach umieszczano świeczki. Nie było to bezpieczne, lecz stanowiło niesamowity urok. Nad stołami wieszano pająki ze słomy zdobione bibułką. Pan Władysław przez cały tydzień poprzedzający otwarcie wystawy uczył dzieci jak wykonać świat z opłatka oraz inne ozdoby z bibułki i papieru.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Wszędzie musimy być Polakami.
Pielęgnować to co nasze, i przekazywać młodym.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Kiedy sie mieszka zagranicą jakoś bardziej sie dba o te polskie tradycje. Zachłannie walcząc o polskie zapachy. Nawet grzyby sobie z Polski przywożę i pastę do podlogi (używając jej tyko przed świętami). Moi bułgarscy znajomi z zachwytem sie wszystkim rytuałom przyglądają. Wieczorem idziemy wspólnie na pasterkę. Dumna jestem, że jestem Polką, a moje dzieci są dumne ze swojej mamy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

To czas żeby na chwilę przystanąć, zastanowić się dokąd tak biegniemy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zabiegani ludzie zapominają o pielęgnowaniu tradycji i kultury polskiej.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.