Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

12206 miejsce

Klimatyzacja - zbawienie czy przekleństwo?

Klimatyzacja mamy w samochodzie, biurze, domu, kinie i teatrze. Jak jej używać rozsądnie, żeby nie zrobić krzywdy sobie i innym?

 / Fot. Piotr FedykKlimatyzację wymyślono jeszcze w starożytnym Rzymie. Chłodzono wtedy powietrze polewając podłogę wodą i zwiększając przewiew powietrza. Pierwsza instalacja klimatyzacyjna w samochodach pojawiła się w latach 20. XX wieku. Czynnikiem chłodzącym był suchy lód, czyli dwutlenek węgla w postaci ciała stałego. Dzisiejsze układy klimatyzacyjne w 99 proc. przypadków wykorzystują cykliczne przemiany gazowe. Konstrukcja układu jest zbliżona do klasycznej lodówki sprężarkowej. Najprostsze układy, zasysają powietrze z pomieszczenia, ochładzają je a następnie z powrotem wdmuchują. Te bardziej skomplikowane dostarczają dodatkowo odpowiednią ilość świeżego powietrza. Najbardziej złożone, również nawilżają lub osuszają powietrze. Niestety te ostatnie są bardzo kosztowne i z tego powodu stosowane w zasadzie wyłącznie w zastosowaniach medycznych i technologicznych.

Zwykle nasza wiedza na temat klimatyzacji ogranicza się do faktu, że wieje z niej zimne powietrze. Problem nie jest błahy, człowiek przebywający w klimatyzowanym pomieszczeniu jest narażony na wiele niebezpieczeństw. Pierwszym jest to, że warunki, do których nasz organizm jest przyzwyczajony, nie znają klimatyzacji. Nagła zmiana temperatury to szok, który dla wielu może zakończyć się w najlepszym przypadku katarem, a w gorszym anginą. Innym jest fakt, że w pomieszczeniu, gdzie pracuje prosty układ klimatyzacyjny, powietrze jest bardzo wysuszone. To powoduje większą podatność błon śluzowych na infekcje, a nasze oczy wysychają szybciej. Zapalenie gardła, podrażnienie oczu, zapalenie spojówek - to typowe skutki. Kolejnym bardzo poważnym zagrożeniem jest flora bakteryjna oraz grzyby, które wprost uwielbiają instalacje klimatyzacyjne. Przepływające przez aparaturę klimatyzacyjną powietrze porywa zarodniki grzybów i bakterie (legionelli), a następnie dostarcza nam je w dużych ilościach.

Każdy teraz powie, że powinno się zakazać stosowania klimatyzacji pod rygorem kary wieloletniego wiezienia. Oczywiście NIE! Klimatyzacja może być zdrowa i komfortowa. Wymaga jednak świadomości ze strony służb konserwujących instalację i nas - użytkowników. Najważniejsze jest to, żeby nie dopuścić do rozwoju grzybów i bakterii. Temu służą procedury czyszczenia i dezynfekcji, które muszą być regularnie wykonywane. To zapobiega nieprzyjemnym zapachom, jak i narażeniu naszego organizmu na oddziaływanie niebezpiecznych bakterii. Świadomi zagrożeń użytkownicy, powinni naciskać na administratorów w tym względzie. Nasza świadomość powinna tez dotyczyć sposobu korzystania z klimatyzacji. Najważniejsze to nie przechładzać pomieszczeń (wnętrza samochodu). Jeśli na zewnątrz jest 26 stopni, to po wejściu do pomieszczenia gdzie jest 22 stopnie, odczujemy silny chłód. Po kilku minutach nasz organizm przyzwyczai się do nowej temperatury i nie odczujemy chłodu.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Przekleństwo.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bardzo przydatne informacje ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Przydatny tekst, będę miał to wszystko na uwadze gdy kiedyś dorobię się własnego samochodu :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ciekawe!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.