Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

175908 miejsce

Klinika przy Działdowskiej jak nowa

  • Źródło: Gość dnia
  • Data dodania: 2007-08-08 20:40

W warszawskim szpitalu przy Działdowskiej już za kilka dni znów zacznie działać Klinika Kardiochirurgii Dziecięcej i blok operacyjny. Nieremontowany od wielu lat oddział będzie niósł pomoc nawet 700 - gramowym noworodkom. Do pełni szczęścia brakuje jeszcze tylko nowego sprzętu.

Wyremontowane pokoje, nowe łazienki i łóżeczka, dwie odnowione sale operacyjne – to wszystko już od przyszłego tygodnia czeka na małych pacjentów w szpitalu dziecięcym przy ul. Działdowskiej. Trzeba jeszcze posprzątać i zdezynfekować pomieszczenia. Remont kliniki trwał aż osiem miesięcy. Trzeba było się nieźle natrudzić, bo klinika, podobnie jak pozostała część szpitala, nie były remontowane od sześćdziesięciu lat.

– W zeszłym roku, latem, lekarzom ciekł pot po plecach, bo na sali operacyjnej było 40 stopni Celsjusza - mówi Barbara Górecka, szefowa bloku. – Przy wielogodzinnych, skomplikowanych zabiegach było to po prostu niebezpieczne dla pacjentów. Teraz obie sale mają klimatyzację – mówi. Klinika przy Działdowskiej jest wyjątkowa. Prof. Maciej Karolczak, szef oddziału operuje serduszka nawet 700-gramowych wcześniaków z Warszawy, Lublina czy Białegostoku. Podczas remontu jego zespół pomagał chorym dzieciom w szpitalu na Litewskiej. Pozostali pacjenci trafiali do innych lecznic.

– Do szczęścia brakuje nam jedynie nowego sprzętu – wyjaśnia prof. Karolczak. Chodzi o stoły operacyjne, urządzenia do monitorowania czynności życiowych czy zwykłe panele do ich podłączenia, bo stare po remoncie nie pasują do niektórych aparatów. Prof. Karolczak szacuje, że potrzeba na to ok. 2 mln złotych.
– Przez lata prosiliśmy ministerstwo zdrowia o pieniądze na remont – mówi Małgorzata Kalińska, dyrektor szpitala. – Zgodzili się, ale teraz nie oddali nam obiecanych 400 tys. zł, które szpital z własnej kieszeni wydał na remont – dodaje.

Dyrekcja szpitala ma nadzieję, że ministerstwo jak najszybciej zwróci te pieniądze. Pomoc klinice obiecało też Miejskie Biuro Polityki Zdrowotnej. Wcześniej nie było to możliwe, bo przepisy nie pozwalały miastu wydawać pieniędzy na szpitale, które do niego nie należą. Teraz, dzięki nowelizacji ustawy, jest to możliwe.
– Chcemy wspomóc klinikę, bo leczą się tu przecież warszawskie dzieci. Planujemy kupić dla niej sprzęt za 100 tys. złotych – obiecuje Elżbieta Wierzchowska, dyrektor Biura Polityki Zdrowotnej. – Rada miasta zajmie się tym problemem na pierwszym posiedzeniu po wakacjach, 6 września – dodaje.

Klinika Kardiochirurgii będzie służyć także studentom. Na bloku operacyjnym zamontowano bowiem specjalny sprzęt, który pozwoli studentom, zgromadzonym w pobliskiej sali konferencyjnej, obserwować operacje. Wcześniej mogli je oglądać jedynie zza ramienia chirurga.

Marta Jurga

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.