Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

28641 miejsce

Kłopotliwe drogi do gospodarstw szklarniowych

  • Źródło: Gość dnia
  • Data dodania: 2013-09-11 18:34

Niektórzy mieszkańcy wsi Dziecinów w gminie Sobienie-Jeziory (powiat otwocki, województwo mazowieckie) muszą znosić uciążliwości związane z przebiegiem tuż obok ich domów żwirowych dróg do pobliskich dużych gospodarstw szklarniowych.

W miejscowości Dziecinów ogromne szklarnie zaczęły powstawać na początku XXI wieku. Kilka gigantycznych cieplarń znajduje się na wschód od głównej części miejscowości. Każde gospodarstwo zajmuje co najmniej kilka hektarów gruntów. Szczególnie uciążliwe są drogi prowadzące do czterech z nich położonych na południe od linii kolejowej Skierniewice-Łuków. Obok dróg, które prowadzą do szklarni od strony głównej drogi we wsi (drogi wojewódzkiej nr 801) stoi ponad dziesięć domów mieszkalnych. Jedna z dróg jest utwardzona (wyłożona czymś w rodzaju asfaltu) na długości około 150 m. Ten odcinek przechodzi tuż obok trzech zamieszkałych domów. Utwardzenie nawierzchni powoduje, że pył nie dokucza okolicznym mieszkańcom. Ta droga znajduje się nieco na północ od dwóch sklepów położonych na wschód od drogi 801. Niestety, dalej na wschód nawierzchnia zmienia się na żużlową, czyli pylącą. Przejeżdżające w suchy dzień pojazdy (zwłaszcza ciężarowe) powodują wzbijanie się w powietrze uciążliwych chmur pyłu. Obok tej drogi znajduje się tylko jeden dom, obok którego znajduje się mała szklarnia.

Gorzej jest około 500 m na południe, gdzie żużlowa droga prowadzi do dwóch gospodarstw szklarniowych (każde o powierzchni około 5 ha) i otwartego w 2012 r. ośrodka jeździeckiego. Obok tej drogi, pokrytej żużlem otrzymywanym w wyniku ogrzewania szklarni, znajduje się pięć domów mieszkalnych. Jedna z osób mieszkających obok pylastej drogi opowiedziała mi o problemie związanym z kłopotliwą drogą. Skarży się, że bramy są brudne od pyłu. Mówi, że przejeżdżające wąską drogą (mającą około 6 m między płotami) pojazdy utrudniają życie i komunikację mieszkańcom. Dotyczy to zwłaszcza większych pojazdów, jak ciągniki siodłowe z przyczepą, cysterny i wywrotki. Droga ta nie nadaje się zbytnio do ruchu tego typu pojazdów. Dziury, które tworzyły się na drodze, były zasypywane żużlem. Droga jest niepubliczna, a nie gminna czy powiatowa. To dodatkowo utrudnia poprawę jej stanu. Osoba, z którą rozmawiałem, nie życzy sobie, aby żużel nadal był wywożony na drogę. Na dodatek żwir zawiera nierzadko spore, ostre fragmenty, które stwarzają ryzyko przebicia koła czy dętki roweru. Trzeba powiedzieć, że o wiele wygodniej jeździ się rowerem po drodze gruntowej.

Kolejna pylasta droga znajduje się około pół kilometra na południe. Przebiega ona przez niedawno powstałe (i wciąż rozbudowujące się) osiedle Zielony Dziecinów mające długość około 600 m ze wschodu na zachód. Droga ta prowadzi do jednego gospodarstwa szklarniowego, w którym betonowym płotem ogrodzono obszar o powierzchni około 5 ha. Obecnie zabudowano (głównie powierzchnią szklarniową) zaledwie połowę jego obszaru. Problem jest w zasadzie taki sam, jak w przypadku wcześniej opisanej drogi - żwir, ciężarówki i pył. Ta droga także jest niepubliczna.

Trudno jest powiedzieć, kiedy skończy się przykry problem mieszkańców. Nadzieję budzi możliwość budowy obwodnicy Dziecinowa w ciągu drogi nr 801. Dzięki niej żużlowe drogi przestałyby być atrakcyjne dla kierowców pojazdów dojeżdżających do gospodarstw szklarniowych, ponieważ krócej byłoby im przejechać drogą (obecnie polną, w przypadku budowy obwodnicy zapewne utwardzoną, pełniącą funkcję drogi serwisowej dla obwodnicy) położoną na wschód od planowanej obwodnicy, znacznie bliżej gospodarstw szklarniowych.

(ms 00121212)

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.