Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

49135 miejsce

Kłopotów ministra Klicha ciag dalszy

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2010-07-30 14:01

Minister Klich jest ciągle na czołówkach gazet. Ostatnio za sprawą katastrofy TU-154, teraz dochodzi "afera" z zakupem śmigłowców do Afganistanu.

Nie ustaje "popularność" w mediach ministra obrony narodowej Bogdana Klicha. Jak ujawniła Rzeczpospolita: "MON najpierw wynegocjował obniżkę ceny, a potem kupił sprzęt od tej samej firmy - 75 mln zł drożej".

Chodzi o kontrakt na 5 śmigłowców do Afganistanu. Spośród trzech firm, które odpowiedziały na przetarg z końca 2009 r., została tylko jedna. Wynegocjowano z nią w lutym br. cenę 313 mln zł.

Do sfinalizowania transakcji nie doszło, ze względu na rozbieżności pomiędzy warunkami zamówienia a faktycznymi parametrami technicznymi samolotów śmigłowych. Niespodziewanie 8 lipca MON podpisał z tą samą firmą kontrakt: na inny sprzęt i za wyższą cenę. Zamiast 313 będzie to niecałe 388 mln zł.

Cała procedura i niewyjaśniony skok ceny budzą podejrzenia posłów opozycji. MON zapewnia, że zakup został dokonany zgodnie z prawem, a prezes firmy, mającej dostarczyć śmigłowce, nie odbiera telefonu - kończy "Rzeczpospolita".

Mój komentarz:
Jak długo procedury związane z przetargami, w których środki publiczne wydawane są lekką ręką będą dawały takie możliwości, by można dowolnie zmieniać wartość kontraktu? Dziwię się ministrowi Klichowi, że będąc pod szczególnym "nadzorem" mediów wciąż daje nowe preteksty do czynienia spekulacji o niegospodarności na jego podwórku.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 30.07.2010 15:31

Co ma Komorowski do Klicha?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Komorowski siedzi na krzyżu, który sam piłuje.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dla mnie to proste. Minister Klich siedzi na gałęzi, którą od dawna inni piłują. Z tego kontraktu pewnie przygotował sobie amortyzującą bolesny upadek poduszkę. Republika kolesi...
Pan prezes Jarosław woli jednak walkę na krzyże, od walki na argumenty. Zamiast patrzeć konkurencji na ręce - uprawia polityczną martyrologię i szuka haków na ryby, choć staw mu dawno wysechł.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.