Facebook Google+ Twitter

Klub hipochondryków czyli farsa farsy w Teatrze Syrena w Warszawie

Klub hipochondryków. Genialna komedia Meggie W. Wrightt, którą oglądać możemy na deskach warszawskiego Teatru Syrena.

Klub Hipochondryków / Fot. okładka programu teatralnegoAkcja spektaklu rozgrywa się właściwie jednego dnia. Dokładnie w czterdzieste urodziny Leo (Zbigniew Zamachowski), który mieszka z przyjacielem Kenem (Wojciech Malajkat) oraz Tomem (Piotr Polk). Panowie uznają się za bardzo chorych. Dziarsko łykają więc miksturki, leki, pastylki, które mają poprawić ich samopoczucie.

Leo to przemiły homoseksualista, który wciąż rozpamiętuje swojego ostatniego partnera Bena (Marcin Piętowski) i jego nagłe odejście. Tom, brat Leo, wraca do domu z praniem odebranym z pralni. Okazuje się, że pomylił on garnitury. Na domiar złego zapomniał o urodzinach Leo. Pod pretekstem wyrzucenia zepsutej śmieci i wątróbki, którą kupił Leo, wychodzi z domu po prezent dla brata.

Razem z nimi mieszka Ken (Wojciech Malajkat), który jest w trakcie rozwodu z żoną, Pam (Magda Wołłejko). Ta zjawia się niespodziewanie i zastaje Leo i Kena w dwuznacznej sytuacji. Przychodzi, by przyznać się, że sprzedała mieszkanie, a kochanek zniknął z czekiem. Nietrudno się domyślić reakcji jej męża.

Nie ma sensu opisywać całego spektaklu. Trzeba zobaczyć go samemu. Dodam tylko, że garnitur odgrywa tu niemałe znaczenie. Zabawne dialogi. Postaci zarysowane z dużym poczuciem humoru. Banalna, choć pozbawiona kiczu, fabuła. I oczywiście bardzo dobrzy aktorzy. To wszystko stanowi siłę tego przedstawienia, którego reżyserii podjął się wcielający się w rolę Kena, Wojciech Malajkat.

Oprócz wymienionych wyżej aktorów, na deskach Syrena zobaczyć także możemy Piotra Siejkę (Vito), Marcina Piętowskiego (Ben) oraz Martę Walesiak i Magdalenę Turczeniewicz, które zamiennie wcielają się w rolę Giny.

Znajdź nas na Google+

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.