Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

184458 miejsce

Klub ludzi ciekawych innego - raz jeszcze

Politycy spierają się, czy polskie media są wolne. Niektórzy wątpią, czy są w ogóle polskie. Inni wątpią, czy media mogą być wolne. A jeszcze inni dobierają się po prostu tym mediom do skóry i wtedy „lecą głowy”.

fot. MWMEDIA Niestety, często są to te głowy, w których jest najwięcej oleju. Max Cegielski musiał pożegnać się ze swoim programem i z Radiem BIS za parę gorzkich słów na temat jednej z części składowych smutnej koalicji. Jacek Fedorowicz sam zrezygnował z dalszej pracy w TVP, nie godząc się na cenzorskie interwencje w swoim „Dzienniku”. Zdaje się, że powraca cenzura w tzw. mediach publicznych.

Możemy czuć wstręt do mediów publicznych, czyli tych, które narzucają nam, co mamy oglądać. Jest to naturalny odruch – podobnie reaguje dziecko, w które troskliwi rodzice, wmuszają zupę mleczną. Już od dawna nie wierzę w jakąkolwiek misję mediów, chyba że chodzi o promowanie tego, czy innego ugrupowania politycznego przed wyborami. Nie mamy z żoną odbiornika telewizyjnego, co wprawiło w osłupienie pewnego pana, który zapukał kiedyś do nas z pytaniem, czy chcemy mieć telewizję satelitarną. Kiedy mam styczność z telewizją, staję się poirytowany, a nawet agresywny. Nie jestem czytelnikiem żadnej z wielkonakładowych gazet. Ale też nie wystarcza mi portal Onet.pl. Nowe oblicze mediów internetowych jest tym, czego poszukuję: strony, na której każdy może zamieścić swój tekst, bez sita i bez nożyczek. To jest przyszłość serwisów informacyjnych. O ile... No właśnie, chyba każdy z nas czasem myśli z obawą, czy żadni etatowi złodzieje naszego zaufania, nie położą w przyszłości swoich łap na Sieci.

W kwietniu tego roku wysłałem list do „Polityki”, który został opublikowany w numerze z 22 kwietnia 2006 r. Redakcja nadała mu tytuł „Samopis ma szansę”, choć z treści wynikało, że ta koalicja to tak naprawdę porażka. Rozumiem, że list czytelnika poddaje się obróbce. Jednak przeinaczony został jego sens. Pozwolę sobie tu przytoczyć opuszczony fragment, który sam w sobie jest pewną zamkniętą wypowiedzią, a zarazem kluczem tamtego tekstu: "Politycy w Warszawie powinni brać przykład z Wrocławia, gdzie we władzach lokalnych wszystkie ugrupowania (PiS, PO, Samoobrona, SLD, LPR i PSL) porozumiały się i zadeklarowały współpracę w najważniejszych kwestiach dla naszego miasta. Efekty już są, na przykład dodatkowe fundusze na budowę obwodnicy. Wrocław to miejsce, gdzie można się przekonać, ile prawdy jest w powiedzeniu „Zgoda buduje, niezgoda rujnuje”. Chciałbym, żeby takim miejscem była też Polska".

Te luźne uwagi można streścić tak: po pierwsze, w dzisiejszym świecie to widz ma w końcu możliwość decydowania o tym, co chce oglądać i czytać, a czego nie. Po drugie, nie ma sensu tracić pieniędzy na abonament za ogłupianie. Po trzecie, nie ma co wierzyć politykom. Po czwarte, każdą wypowiedź można przeinaczyć przy odrobinie złej woli. I wreszcie, po piąte – jeśli czytasz te słowa, to witam w klubie.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

ossad
  • ossad
  • 18.08.2006 17:36

No tak, t0mek, ale wycięty fragment był jednoznaczny i istotny, trochę "z buta" potraktowano ten list... Ja sobie tak postanowiłem: prześlę tekst do wiadomości24, zobaczę, czy przejdzie - jeśli tak, to jest sens tu pisać.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tak, witam w klubie, tyle że co do przeinaczania sensu wypowiedzi to KAŻDEMU się zdarza (nawet wiadomosciom24.pl) ;). I często nie musi być to zła wola - zwyczajnie jeżeli jakieś twierdzenie nie jest jednoznaczne, dopuszcza wątpliwości i nie określa definitywnie stanowiska, redaktorzy lubią je "poprawić" tak, aby tekst przybrał na dynamice bądź wyglądał na bardziej przejrzysty - co nie znaczy, że to popieram ;). Jeżeli piszesz o tym, że TVP narzuca nam, co mamy oglądać, bo zrezygnowała z misji, znaczy to, że telewizje prywatne narzucają nam w tym samym stopniu. Jasne, że na prywatne media nie płaci się abonamentu i nie popieram wielu zmian, które w TVP zachodzą, ale z tym "wstrętem" należałoby w takim razie odnieść się ogólnie do telewizji, która przegrywa z Internetem. A przynajmniej prawdopodobnie przegra w przyszłości. Poza tym - miło, że piszesz :). Pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń

O rany! Adam, ale masz wejście:)! Sam naczelny Ciebie wita :) Również witam w" klubie ludzi ciekawych innego":) Ewa

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Oni" - jeśli ktoś się odważy tak mówić o politykach, których go nie reprezentują - tam w Sejmie zajmują się sobą, a rzeczywistość przechodzi spokojnie gdzieś obok. Lustracja, IPN, media, koalicja, wpływ na media, wymieniać mogę tak długo. Co z tego wynika? Polska wygląda inaczej niż pokazuje to większość mediów. Tak rozumiem potrzebę Adama i wnioski jakie wyciąga z pojawienia się naszej gazety internetowej. Widz ma możliwość decydowania o tym, co chce oglądać i czytać, a czego nie. U nas może też decydować o zawartości. Z radością witam tekst dowodzący, że decyzja o stworzeniu takiego miejsca w polskim necie była słuszna.
Paweł Nowacki
red. naczelny

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.