Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

26611 miejsce

"Klub mężusiów", czyli komedia dla mężów i żon

Jeżeli podczas robienia zakupów któraś z czytelniczek W24 zauważy, że jej parter zaginął w tajemniczych okolicznościach, to od teraz już nie musi się o niego martwić. Zapewne wstąpił do "Klubu mężusiów".

 / Fot. plakatWszystkie panie kochają zakupy, bo co lepiej nas relaksuje niż popołudniowy shopping? Mężczyźni, no cóż, mają na ten temat nieco odmienne zdanie. Nie lubią godzinami chodzić z nami po sklepach i oglądać witryn. Dlatego czterech przyjaciół: Roland, Karol, Andy i Mario zamiast na zakupach ze swoimi partnerkami wolą relaksować się we własnym gronie. Raz w tygodniu spotykają się w kotłowni jednego z centrów handlowych i tam narzekają na swoje żony, którym w głowie są tylko zakupy.

"Klub mężusiów" ogląda się z uśmiechem na twarzy. Choć początek może wydawać się nieco naciągany, to potem akcja nabiera tempa. Dużą zaletą spektaklu są zabawne dialogi, a także hity muzyki disco, które możemy usłyszeć ze sceny. Co ciekawe, ich tekst przerobił Krzysztof Tyniec. Poza dobrym humorem "Klub mężusiów" niesie ze sobą pewne uniwersalne mądrości na temat zwykłego, codziennego życia. W ironiczny sposób przedstawia damsko-męskie problemy, ale jednocześnie skłania nas do pewnej refleksji. Jest to sztuka lekka, ale i nie w pełni pozbawiona głębszych przemyśleń. Główne role w spektaklu wyreżyserowanym przez Andrzeja Rozhina grają znani polscy aktorzy telewizyjni i teatralni: Krzysztof Tyniec, Cezary Morawski, Michał Milowicz oraz Bogdan Kalus. O ile osobiście nie jestem fanką gry aktorskiej Krzysztofa Tyńca i Michała Milowicza, to uważam, że dobrze pasują do odgrywanych przez siebie postaci.

Spektakl to dobra okazja, aby się odprężyć, pośmiać, zrelaksować, ale też zastanowić nad problemami z życia codziennego, / Fot. materiały prasowe które dotyczą większości z nas. Jest to jednak przede wszystkim dobra komedia, która za swój cel ma rozbawienie zgromadzonej w teatrze publiczności.

"Klub mężusiów" to sztuka, na którą powinny się wybrać szczególnie małżeństwa, bez względu na swój staż. Może jeśli panie zobaczą spektakl, to przestaną zabierać ze sobą na zakupowe szaleństwo swoich partnerów.
Panowie, nie pozostaje Wam więc nic innego, jak zabranie swoich żon do Teatru Capitol na "Klub mężusiów".

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.