Pojedynki Skry Bełchatów z irańskim Paykanem oraz Trentino BetClic z Dynamo Moskwa były najciekawszymi spotkaniami 2. dnia KMŚ.
Skra Bełchatów już w swoim pierwszym grupowym meczu dostarczyła kibicom sporo emocji. Mało kto spodziewał się, że spotkanie z Paykanem zakończy się dopiero w tie breaku. Irańczycy postawili spory opór mistrzom Polski, którzy po zaciętym boju wygrali 3-2 (24:26, 25:21, 25:22, 20:25, 15:13). Jak podkreślali sami zawodnicy, liczy się zwycięstwo, a styl przyjdzie z czasem. W kolejnych meczach, z teoretycznie słabszymi rywalami Skra będzie miała okazję zaprezentować się z jeszcze lepszej strony.
Hitem 2. dnia było niewątpliwie spotkanie Trentino Betclic z Dynamo Moskwa. Wszyscy liczący na długie i zacięte spotkanie, mogli czuć się zawiedzeni, szczególnie postawą rosyjskiego zespołu. Trentino Betclic bez trudu wygrało 3-0 (25:21, 25:23, 27:25). Wynik może zaskakiwać, lecz mimo tak przekonującego zwycięstwa trener włoskiej drużyny, nie był do końca zadowolony z gry swoich podopiecznych. Dynamo Moskwa, musi teraz wygrać dwa kolejne mecze i prawdopodobnie w półfinale zmierzą się ze Skrą Bełchatów.
W pozostałych meczach Al Arabi Doha pokonało Al Ahly Kair 3-1 (25:17, 25:27, 25:17, 25:20), a Drean Bolivar wygrało z Paul Mitchell również 3-1 (23:25, 27:25, 25:19, 25:21). Dziś Skra zmierzy się z Al Arabi Doha (początek meczu o godzinie 17).
Tabela po pierwszej serii spotkań:
Grupa A
1. Al Arabi Doha- 2 pkt.
2. PGE Skra Bełchatów- 2 pkt.
3. Paykan- 1 pkt.
4. Al Ahly Kair- 1 pkt.
Grupa B
1. Trentino BetClic- 2 pkt.
2. Drean Bolivar- 2 pkt.
3. Paul Mitchell- 1 pkt.
4. Dynamo Moskwa-1 pkt.