Facebook Google+ Twitter

Kluby walczą o króla strzelców Euro 2008 Davida Villę

David Villa – król strzelców zakończonych kilkanaście dni temu Mistrzostw Europy, jest na chwilę obecną najbardziej rozchwytywanym zawodnikiem swojego klubu - donosi hiszpańska "Marca". Nie musi martwić się o miejsce pracy, bo przyjmą go wszystkie potęgi Europy.

Artykuł o Villi w dzienniku "Marca". / Fot. screen http://www.marca.com/edicion/marca/futbol/internacionalW ostatnim czasie miłością do niego zapałał Rafa Benitez – były szkoleniowiec Valencii i rodak Davida Villi. Ma on już w swoim klubie wielką gwiazdę i przyszłość hiszpańskiej reprezentacji Fernando Torresa, który niczym nie ustępował na Euro wspomnianemu Villi (no może z wyjątkiem ilości zdobytych bramek).

Liverpool nie może zaliczyć minionego sezonu do udanych, ponieważ poniósł klęskę na wszystkich frontach. Mimo że liverpoolczycy mają w swoim zespole wielu wartościowych piłkarzy nie potrafili się przełamać i walczyć o najwyższe laury. Odpadali po mniej lub bardziej emocjonującej walce, mimo że przed sezonem byli wymieniani w roli faworytów do zwycięstwa w Premier League i Lidze Mistrzów.

Stąd właśnie wzięły się transferowe zapędy trenera „The Reds”. David Villa to łakomy kąsek nie tylko dla Liverpoolu, który chciałby stworzyć atak marzeń, łącząc w jednym klubie dwa wielkie hiszpańskie temperamenty
Torresa i Villi. Są to piłkarze, którzy świetnie rozumieją się na boisku, a gra przeciwko takiemu duetowi to nie lada wyzwanie.

Król strzelców Euro 2008 był w sferze zainteresowań wielu klubów już przed mistrzostwami rozgrywanymi w Austrii i Szwajcarii. Jednak po występie na tej imprezie cena napastnika bez wątpienia wzrośnie. W chwili obecnej suma jaką Valencia chciałaby za swojego najlepszego zawodnika jest nieznana, ponieważ klub z Estadio Mestalla nie zamierza sprzedawać napastnika mimo ogromnych długów. Włodarze klubu przygotowują bowiem plan jak wyjść „spod kreski”, nie sprzedając swoich najlepszych graczy.

Benitez jednak na pewno nie odpuści i będzie chciał za wszelką cenę sprowadzić swojego rodaka na Anfield Road. Wątpliwe, by mu się to udało, ponieważ swoje zainteresowanie tym piłkarzem wyraził również Real Madryt, który szuka powoli następców genialnego Raula i van Nisterlooy’a.

Nam pozostaje obserwowanie jak rozwinie się ta sytuacja i czy dojdzie do transferu okrzykniętego już jednym z największych tego lata.

Cały artykuł na oficjalnej stronie dziennika "Marca"

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Seweryn, ja bym chętnie zobaczył Villę w barwach LFC, mimo kibicowania United. :) kolejny znakomity piłkarz dołączyłby do Premiership, a takich zawsze chce się oglądać na boiskach.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tylko nie Liverpool!!!

Za to do Realu - czemu nie :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.