Pozycja materiału w rankingach:
Jako ubiegłoroczna maturzystka nie mogę tego tematu pozostawić bez echa. A nad czym chcę się poużalać? Otóż nad absurdem matury z języka polskiego.
Zobacz także:
Artykuły
(27)
Galerie
(2)
Średnia ocen
(4.94)
Wiek: 62 | Miejscowość: Pabianice | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Grześko 23.03.2012 13:35
Porównuję komentarz autorki z samym tekstem.
Cuda działa korekta.
Autor usunął profil 27.10.2006 16:43
Twoj chlopak dobrze prawi (bo przeciez jestesmy w jednej klasie :P)! Nauczycielka od angielskiego wmowila mi ze spie na lekcji (mimo, ze mialem wiecej zrobione niz inni... ale ona tego nie sprawdzi, bo ma swoja dume i przeswiadczenie, ze nauczyciel ma zawsze racje...chociazby nie mial...)... i przez to dostalem "banie"... Czy ktos to pojmuje?
Marta Miłak 24.10.2006 13:55
chore to ejst to co nauczyciele wyprawiaja....nie chce czpeiac sie tych ktorzy dobrze wypelniaja swoj zawod....ale to co opowiada mi moj chlopak i siostra przechdozi ludzkie pojecie...nauczyciele potrafia wmawiac sobie ze ktos sciaga na lekcji...malo tego: podchodza i bezpreawnie bez pytania wysypuja dziecku zawartosc ejgo plecaka:/ ze slowami"nauczyciel ma prawo szukac w plecaku czegos!" malo tego! potrafia ogladac buty dzieciom bo przeciez oni dobrze wiedza ze ejst sciaga schowana! ludzie! dobzre z enie wstawiaja jedynek za to z eejst emtka w bucie:/ takich i wiele innych kolorowych sytuacji pzrechdozi granice smaku:/ i jakiejs przyzwoitosci...jelsi tayc ludzie beda wychowwyac nasze dzieci....to ja nie widze przyszlsoci dla tego kraju:/
Paweł Burel 23.10.2006 22:42
Dodam, ze jako tegoroczny maturzysta, na fakultetach z j. polskiego ucze sie m.in. "budowy klucza" - czyli jak moze wygladac klucz odpowiedzi do danego zagadnienia.
Chore.
Mir Nalezińskí 23.10.2006 19:53
Uczniowie czytają bryki? Bo więcej czasu mają na dyskoteki, wygłupy, szlajania się po knajpach, na internet i gry. A potem przejrzy bryk i niemal wszystko wie. I nie tylko wszystko, ale "prawomyślnie". I nie musi myśleć. A ten myślący - nie trwoni czasu na byle co, czyta sam i ma własne zdanie. I co? Leń dostanie lepsza ocenę od myśliciela. Oczywiście, być może po studiach w końcu szydło wyjdzie z wora, ale niekoniecznie...
Anna Kurowska 23.10.2006 11:43
Dlaczego uczniowie czytają "bryki?" bo z tych skrótowców mogą szybko nauczyc się tego co autor,czy raczej nauczyciel miał na myśli. Że Słowacki wielkim poetą był, a Gombrowicz już nie. I piątka gwarantowana. A swoje przemyślenia proszę wrzucic w kąt. Teraz jestem studentką dziennikarstwa, a język polski z czasów licealnych wspominam podobnie jak Marta. To zawsze był przedmiot wkuwania. Odpowiadanie z lekcji na podstawie wyuczonych zdań z notateki. Lubiłam pisać, wyrażać swoje myśli - ale nie mozna było! Bo ocena w dół. Albo nawet nawet dwie! Ciekawe czy to wina "wyuczonych" nauczycieli czy bojących się wyrazić swoje zdanie uczniów?
Adam Degler 23.10.2006 08:53
Miałem szczęście, bo w moim liceum j. polski prowadziła wspaniała polonistka, pani Anna Kielar, którą nieliczni uwielbiali a reszta nienawidziła. Czemu większość nienawidziła? Bo to była nauczycielka, od której słyszało się: myśleć! A większość traktuje jednak j. polski jak przedmiot do wykucia. Dla mnie Jej zachęta "pisz" była bezcenna. Cieszyły Ją każde przejawy buntu przeciw temu, czego najłatwiej się w szkole nauczyć: głupocie. Dlatego bunt intelektualny jest esencją pisania i obyś w przyszłości, Marto, nie utraciła go, a wręcz przeciwnie, naostrzoną brzytwę słowa mogła przyłożyć Głupocie do gardła. Pozdrawiam.
x x 23.10.2006 08:50
Też mnie to zawsze wkurzało że jestem zmuszony do powtarzania tego co mi wbili do głowy i udawania że to jest moje zdanie. Między innymi dlatego nienawidziłem języka polskiego w liceum. Myślę jednak że nie ma innego wyjścia bo nie wyobrażam sobie że np. nauczyciel każe samodzielnie zinterpretować wiersz a potem ocenia ucznia za jego poglądy.
Piękno i... dziwaczność w drzewach zaklęte [Galeria]
(odsłon: +266)