Facebook Google+ Twitter

Kluczem do zrozumienia Powstania Warszawskiego jest szacunek

Jak co roku, w okolicach kolejnej rocznicy Powstania Warszawskiego pojawiają się próby oceny tego bohaterskiego zrywu. Z perspektywy 68 lat łatwiej nam zdobyć się na chłodną ocenę i bilans zysków i strat. Zdecydowanie trudniej wczuć się w sytuację warszawiaków, którzy od września 1939 r. odczuwali na własnej skórze nazistowski terror.

 / Fot. Zuska/CC 3.0"Trzeba było przeżyć pięć lat okupacji w Warszawie w cieniu Pawiaka, trzeba było słyszeć codziennie odgłosy salw, tak że przestawało się je słyszeć, trzeba było asystować na rogu ulicy przy egzekucji dziesięciu, dwudziestu, pięćdziesięciu przyjaciół, braci lub nieznajomych z ustami zaklejonymi gipsem i oczami wyrażającymi rozpacz lub dumę. Trzeba było to wszystko przeżyć, aby zrozumieć, że Warszawa nie mogła się nie bić" - powiedział kiedyś płk Kazimierz Iranek-Osmecki, szef Oddziału II Komendy Głównej Armii Krajowej. Słowa te są o tyle ważne, że kreślą kontekst duchowy i psychologiczny powstania, dziś tak trudny do uchwycenia. O wiele łatwiej przywoływać nam dane historyczne, rysować dysproporcje choćby w uzbrojeniu i wydać kategoryczny osąd, że powstanie to klęska lub podobnie jak generał Anders zastanawiać się, czy podjętą 1 sierpnia 1944 r. walkę można nazwać zbrodnią.

1 sierpnia o godz. 17 zawyją syreny upamiętniające 68. rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego. Zrób zdjęcie lub nagraj film i pokaż nam, jak wyglądała Twoja okolica w godzinę "W"!


 / Fot. Sylwester Braun/domena publicznaRedukcja warszawskiego zrywu do wymiernego bilansu może wywołać depresję. 16-18 tys. zabitych powstańców, setki tysięcy cywilów, zrównana z ziemią Warszawa, przetrzebione elity - takie rachunki nie mogą napawać optymizmem. Z perspektywy człowieka XXI wieku to głównie one przemawiają do wyobraźni. Zdecydowanie bardziej niż Palmiry, zbrodnie w Szwedzkich Górach czy lesie Kabackim. Trudno nam również wyobrazić sobie łapanki, czy to, co działo się na Pawiaku i na Szucha.

W listopadzie 1944 r. Wiesław Chrzanowski, uczestnik powstania nazwał je "karygodną zbrodnią". 58 lat później w rozmowie z Jarosławem Kurskim stwierdził, że choć ocena polityczna zrywu nie zmieniła się, wręcz pogłębiła, dziś użyłby innego języka. "Losy Polski nie mogły się inaczej potoczyć. Z Powstaniem czy bez - Rosjanie i tak by nas zwasalizowali. Tylko w imię czego ta ofiara?" - stwierdził wówczas. Dla zmarłego niedawno prof. Chrzanowskiego mit powstańczy miał jednak znaczenie dla odzyskania niepodległości, choć podkreślał, że było ono niewielkie, jeśli zestawimy je z ofiarą, którą złożyła Warszawa.

Gdy minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski, nazwał w zeszłym roku powstanie "narodową katastrofą", Władysław Bartoszewski życzył mu, by jego wysiłek w Afganistanie był szanowany przez jego wnuki i dzieci. "Kiedy zabrzmiały działa Armii Czerwonej, my byśmy powitali ich jako sojuszników, a potem wyjechali w wagonach" - oceniał również Bartoszewski.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (41):

Sortuj komentarze:

kombatantka
  • kombatantka
  • 04.08.2012 12:49

Z załączonego link ,gra K Dzisiaj 12:35 :
http://histmag.org/?id=6933
Należy już teraz zacytować madre i przenikliwe słowa.
"Za popularyzacją szło szczytne skądinąd założenie, że należy zerwać z żałobnym nastrojem, jaki dominował w narracji historycznej. Zmianą w patrzeniu na dzieje miało być wprowadzenie pozytywnego elementu, czyniącego z historii sposób na spędzanie wolnego czasu. O ile z takim podejściem nie sposób się nie zgadzać, to pytanie brzmi: czy pasuje ono do rocznic wybuchu Powstania? Budowanie nastroju samozadowolenia z buntu zakończonego zrównaniem stolicy z ziemią jest wszak nie tylko zakłamaniem historii, ale także głębokim wypaczeniem czci, jaka powstańcom niewątpliwie się należy."

"Co gorsza, kolejne rocznice pokazują, jak trudno oddzielić niektórym historię od współczesnych podziałów i sporów. Uroczystości są kolejną okazją do gorszącej i przerażającej manifestacji godnych pożałowania interesów politycznych. Gwizdy w czasie składania wieńców na Cmentarzu Powązkowskim interpretować można nie tylko jako skrajny brak kultury, ale także zupełne niezrozumienie pojęcia godnego upamiętnienia ofiar. Dla gwiżdżących cenna nie jest pamięć o Powstańcach, ale kolejna możliwość ostentacyjnego demonstrowania zużytych sloganów. "
"Przeżywając kolejną rocznicę, czuję więc wewnętrzny dysonans pomiędzy chęcią autentycznego uczczenia pamięci o ofiarach Powstania i popularyzacji wiedzy na jego temat, a niechęcią wobec niepasującej do tej okazji atmosfery tryumfalizmu."

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 04.08.2012 12:35

Warto przeczytać: http://histmag.org/?id=6933

Komentarz został ukrytyrozwiń
Historyk
  • Historyk
  • 04.08.2012 12:09

Muszę przyznać z żalem ale pan Chorążewicz ma rację. Szkoda że tego nie rozumieją ludzie którzy wiedzę historyczno-polityczną czerpią z mediów ojca Rydzyka.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Kluczem do Powstania Warszawskiego jest....demokracja! A ta niestety jest wciąż w dzisiejszej Polsce jeszcze w powijakach!....Kiedy sądy polskie mogą karać Dodę za obrazę czyichś "uczuć religijnych", kiedy Kubie Wojewódzkiemu i Figurskiemi wymawia się pracy za obrazę moralności.... Kiedy oficjalne media nazywają MADONNę "skandalistką".... długo jeszcze nie bądzie można mowić o funkcjonalnej w Polsce Demokracji!
Dlatego bez żenady, mogę nazwać Powstanie Warszawskie katastrofą Młodych Ludzi lat II Wojny Swiatowej! Błędnie prowadzonych przez swoich dowódców na śmierć! Zryw powstania, tak! Ale bez uzgodnienia i gwarancji pomocy Aliantów z Zachodu.... jedynie narodowe morze krwi!

Komentarz został ukrytyrozwiń
Marcin Udański
  • Marcin Udański
  • 04.08.2012 10:24

Ps. Zobacz Pan na łapki koło naszych wpisów. Przegrywa pan sromotnie. To też coś znaczy.
Nie mniej nie więcej, jak manipulowanie przy łapkach. Chorążewicz - zgadnij przez kogo. Masz tabliczkę nie obrażaj. A lżysz każdego i wszędzie jak nie po twojej myśli.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Rafale dziekuję za link obejrzałem tak... Częst zaglądam na groby powstańców styczniowych na cmentarzu wojskowym i ciągle mnie zadziwia ich wiek . 100 lat nader często a ponad 90 norma. Pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń

@p.Andrzej Chorążewicz- ignorancja do potęgi. Polska Podziemna miała swój legalny Rząd była prawną kontynuacją II RP gdzie więc tu przejęcię, zdobycie, władzy? Niech Pan pisze wie co pisze a nie pisze co wie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Alek całkowicie popieram Twoje zdanie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Z perspektywy czasu, największą tragedią Polski i Polaków jest to, że Powstanie Warszawskie wybuchło o rok za wcześnie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Robercie, dlatego porusza mnie ta galeria zdjęć na facebookowej stronie Narodowego Archiwum Cyfrowego: http://www.facebook.com/media/set/?set=a.10150910206084032.417935.308958934031&type=3
Te twarze mówią...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.