Facebook Google+ Twitter

Koalicja POzorów, czyli o POliczku dla Pawlaka

  • Źródło: Gość dnia
  • Data dodania: 2010-02-04 16:45

Ileż to razy słyszeliśmy z ust polityków PO, że koalicja z PSL to wprost idealna symbioza, pozbawiona jakichkolwiek zakłóceń i zawirowań.

I nawet gdy Kłopotek zrugał Piterę a Pitera zgnoiła Kłopotka, to bagatelizowano to, zrzucając na karb nieokrzesania Kłopotka czy nieokiełznania Pitery. I tak przez 2,5 roku przedstawiano nam sielankową wizję doskonale zsynchronizowanego współgrania koalicji, dopóki Donald Tusk nie doszedł do wniosku, że jego partia jest już na tyle wszechwładna i niezniszczalna, że może sobie tak samo ignorować koalicjanta jak dotąd ignorowała obywateli. Dlatego zaczął podejmować własne inicjatywy, zapominając, że koalicja wymaga jednak inicjatyw koalicyjnych.

Taką inicjatywą było przedstawienie przez Tuska planu konsolidacji i rozwoju finansów publicznych, o którym nie wiedział nic Waldemar Pawlak, jakby nie patrzeć wicepremier, minister gospodarki i szef partii koalicyjnej. Przedstawienie w taki sposób programu świadczy o tym, że on jest partyjny a nie rządowy, czyli omijający i koalicję i póki co także Radę Ministrów, w której PSL także zasiada. Poza tym jak zrealizować taki plan, bez wiedzy i udziału ministra gospodarki?

To tylko dowodzi, że plan ów wyrósł z imposybilizmu i na nim się skończy. Zachowanie takie skrytykowali politycy PSL, ale były też głosy płynące z wewnątrz Platformy, które ostrzegały, że koalicjant takiego buńczucznego zachowania premiera może nie zdzierżyć. W końcu to właśnie PSL, ze wszystkich polskich partii, ma największe doświadczenie w zrywaniu koalicji i gdy zajdzie potrzeba, to nie zawahają się z tych doświadczeń skorzystać.

Jakby tego było mało, to skrytykowano nie tylko zastosowaną formę, ale też przedstawioną treść, która też ewidentnie uderza w PSL i jej elektorat, np. dzieląc rolników na bogatszych i biedniejszych, bogatszym przylepiając do garba widmo podatku dochodowego oraz konieczność ubezpieczenia w ZUS-ie. Cóż, stabilizacja może jakaś i nastąpi, ale możliwości rozwoju w tych rozwiązaniach nie widzę. Chyba, że za rozwój weźmiemy próbę skłócenia polskich rolników.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Przeczytałem z zainteresowaniem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.