Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

57146 miejsce

Koalicjant do kupienia!

Polskie Stronnictwo Ludowe to partia obrotowa i obrotna. Jest w stanie poprzeć niemal każdego. Stoi w centrum jak panna na wydaniu. W wianie ma niewiele. Wymagania ma skromne. Parę ministerialnych stanowisk i KRUS na wyłączność. No i chce być "blisko ludzi".

 / Fot. w24Atutem koalicyjnym PSL-u jest jego programowa niewyrazistość i inercja, a także zdolność przystosowania się do politycznego partnera bez względu na jego charakter. Mimo wielokrotnych (chociaż nieudolnych) prób przekształcenia się w partię ogólnopolską, pozostaje nadal reprezentantem wsi i jej interesów. Chce powszechnie uchodzić za politycznego gwaranta społecznej
stabilności pod wyborczym hasłem: "Żywią, bronią i gospodarują" (1993 r.)
i za okaz szczególnej wrażliwości społecznej, akcentowanej kolejnymi sloganami: "Blisko ludzkich spraw" (2001 r.), "Porozumienie służy ludziom" (2007 r.).

Tak naprawdę to PSL jest partia "hamulcową" w polskiej polityce i gospodarce. Opowiada się za interwencjonizmem państwowym, zwłaszcza w rolnictwie.
Hamuje tempo prywatyzacji. Jest przeciwko podatkowi liniowemu i legalizacji
aborcji, jest sceptyczna wobec UE. Tylko pozornie jest wygodnym partnerem koalicyjnym. Wykazały to dobitnie dwie nieudane koalicje z SLD.

Wygrywając wybory, Platforma Obywatelska nie miała ideologicznego wyboru. Trzeba było przymilić się do "starej panny" i wejść w niepewny związek. Czy skończy się to rozwodem? W sprawie reformy emerytalnej obie strony
"idą w zaparte". Kompromisu na razie nie widać. Widać zaś emocje - determinację i irytację premiera, niepewność i potliwość wicepremiera.

Szantaż ze strony PO, że poszuka wsparcia poza PSL-em, może zmniejszyć
opór koalicjanta. Ale coś za coś. PSL chce utrzymać swój skromny elektorat
i pokazać, że jest "blisko ludzkich spraw".

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

konio
  • konio
  • 21.03.2012 17:35

jest jeszcze gorzej,niż mogłoby się wydawać.Dla PSL czas staną w miejscu i uprawiają politykę tak,jakby Polska nadal była krajem rolniczym i w takim to przeświadczeniu-przez swoje "trwanie" w sejmie- utrzymują opinie społeczną.Fakty są takie,że dzisiaj to miasto dokłada do wsi,która poprzez kulawą politykę kolejnych ekip rządowych,dosłownie WYŁUDZA pieniądze z Brukseli kosztem dofinansowania nauki,techniki i unowocześniania struktury gospodarczej kraju.Czy się to chłopkom z PSL podoba czy nie,miasto jest motorem postępu,a skutki utrzymywania "chamów przy żłobie"odbija sie rykoszetem na wszystkich obywatelach(oprócz wsi rzecz jasna,bo chłop oprócz koryta niczego więcej nie potrzebuje)kryzys w Europie zakończy się.Europa "odmrozi"zawieszone inwestycje,wdroży nowe technologie i ruszy z "kopyta do przodu",a Polska zostanie z jedną ręką w miedzy,z drugą ręką drugą w gnoju i będzie nadal "potęgą rolniczą"...ale w sadzeniu buraków-tych na polu jak i tych w sejmie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.