Facebook Google+ Twitter

Kobe Bryant zaczarował Madison Square Garden

Drużyna Los Angeles Lakers, pokonała na wyjeździe New York Knicks 126:117. Bohaterem meczu był Kobe Bryant, który ustanowił strzelecki rekord słynnej hali Madison Square Garden.

Kobe Bryant(L) i Rudy Gay (P) / Fot. PAP/EPA61 punktów Bryanta to rekord najsłynniejszej areny sportowej w Ameryce. Wynik ten jest o punkt lepszy od wyniku Bernarda Kinga, uzyskanego 25 grudnia 1984 roku. Bryant swoim występem, przyćmił nawet samego Michaela Jordana, który reprezentując barwy Chicago Bulls, rzucił w Nowym Jorku (swoim rodzinnym mieście) 55 punktów. Poprzedni rekord Kobe'go w Madison Square Garden to 46 punktów, zdobytych w 2003 roku. Na uzyskanie 61 punktów Bryant potrzebował 36 minut i 48 sekund. W tym czasie trafił on 19 z 31 rzutów z gry, oraz wszystkie z 20 rzutów osobistych. To 24. mecz w karierze zawodnika Lakers, w którym zaliczył on 50 i więcej punktów. 22 stycznia 2006 roku, gdy Kobe zdobył niewyobrażalne 81 punktów przeciwko Toronot Raptors, grał 42 minuty trafiając 28 razy na 46 prób z gry i 18 z 20 z osobistych.

Przed meczem z Knicks, średnia punktowa 30-letniego Bryanta wynosiła 26,6 (3 w lidze). W poniedziałek, Kobe'go Bryanta uznano najlepszym zawodnikiem miesiąca Konferencji Zachodniej. W styczniu, "Czarna Mamba" zdobywał średnio 27,2 punktu i 7,1 asysty, doprowadzając Lakers w tym okresie do 12 zwycięstw w 16 meczach.

Nowojorczykom nie pomógł kolejny dobry mecz Davida Lee - wybranego najlepszym graczem zeszłego tygodnia w Konferencji Wschodniej. Lee w meczu z Lakers zaliczył 22 punkty oraz zebrał 12 piłek.
Pod nieobecność młodego centra Lakers Andrew Bynuma (2-3 miesiące przerwy z powodu kontuzji kolana), pod tablicami rewelacyjnie zagrał Hiszpan Pau Gasol. Gasol zdobył 31 punktów i zaliczył 14 zbiórek, dominując pod koszami nad rywalami z Nowego Jorku.

Po dzisiejszym meczu, Lakers utrzymują prowadzenie w Konferencji Zachodniej (38-9). New York Knicks legitymują się bilansem 21-26 i zajmują dziewiąte miejsce w Konferencji Wschodniej - o jedno niżej od miejsca gwarantującego grę w rozgrywkach posezonowych.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Oglądałem kawałek tego meczu i Kobe miał duże pole do popisu. Wiadomo NY to typowa drużyna run and gun i tam zawsze pada masa punktów. Lakersów akcje też są bardzo szybkie i po kilku sekundach już kombinują w strefie podkoszowej. Były to sprzyjające czynniki w osiągnieciu takiego wyniku :). Kobe to jest potęga, prawdziwa gwiazda :).

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dobry jest chłopak. Ciekawe czy Lakers i Kobe powrócą w tym sezonie na tron?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Trzeba przyznać, że Kobe to najlepszy koszykarz od czasów M.Jordana :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.