Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

7973 miejsce

Kobieca moda w okupowanej Warszawie

Czy można w ogóle mówić o czymś takim jak moda w mieście, w którym artykuły przemysłowe były na kartki? Przecież to narzucało pewną unifikację. Na warszawianki nie było jednak mocnych. Zacznijmy może od spraw kosmetycznych.

Czas okupacji niemieckiej. / Fot. Fot. Archiwum domoweW pierwszym okresie okupacji, mimo że nikt nie ogłosił oficjalnie żałoby, chodzenie w eleganckich ubraniach i makijażu uważano za jej akceptację i lizusostwo. Z twarzy zniknęły więc szminki, eleganckie kreacje powędrowały na dno szafy albo na uliczną sprzedaż.

Ponieważ zima 1939/40 była wyjątkowo mroźna, zrobiono wyjątek dla futer. Wywoływało to wściekłość Niemców, którzy traktowali to, jako rodzaj prowokacji. Z upływem czasu kobiety zrozumiały, że troszczenie się o ładny wygląd to dbanie o zachowanie niezależności. Był to wyraz sprzeciwu wobec wszechogarniającej szarzyzny i stagnacji. Mąż, brat i ojciec widział, że dom jest Ich, że mają okupanta w d...

1945 rok. / Fot. Fot. Archiwum domowePierwsze lato 1940 przyniosło nieodwracalną zmianę w wyglądzie kobiet. Z głów zniknęły obowiązkowe kapelusze a z nóg pończochy. Na głowach zakwitły berety, chustki, przepaski czy szaliki. Te głowy zaś zdobiły fryzury modne w całej okupowanej Europie. Cytuję za profesorem Kieniewiczem "Wałeczek zawinięty na miękkim drucie, otaczający głowę od tyłu". Mam nadzieję, że czytelniczki wiedzą o co chodzi.

1942 rok. / Fot. Fot. Archiwum domoweWarunkiem sine qua non ubrania była jego praktyczność. Ergo musiało służyć na wszystkie okazje. Warszawianki same dyktowały modę jak np. ciemne żakiety w paski robione ze spodni męża tzw. sztuczkowych. W mieście był nawet dom mody "Falbanka" z ówczesną Anną Wintour Zofią Hebdą. Oto, co ona mówiła o tym, co jest trendy - "Najwięcej spotykanym surowcem obecnych czasów są dwie lub trzy sukienki, z których szyjemy jedną, łączona z tamtych trzech. Dlatego teraz spotykamy tyle sukien z karczkiem bądź łączonych z dwóch lub trzech kolorów. Także na płaszcz nadaje się męski wełniany szlafrok".

Cudownie przedsiębiorcze kobiety przerabiały ubrania swoich męskich krewnych. Powstała, więc tak "męska" moda. Z męskich spodni powstały tzw. "oflagówki". Za profesorem Kieniewiczem - "Umożliwiał tę przeróbkę, przy zastosowaniu czterech klinów, fakt, że męskie spodnie przed wojną były szerokie, a kobiety podczas wojny schudły". Z garniturów zaś szyto eleganckie kostiumy.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (15):

Sortuj komentarze:

Panie Robercie, dodam taki szczegół. - o ile pamiętam Mama opowiadała mi, że np. futra , w 1942 należało oddać dla wojska niemieckiego. Także buty narciarskie i narty. Dlatego nikt nie odważył się ich nosić, bo można było wylądować .. wiadomo...
Za buty narciarskie właśnie, Mamam moja omal nie wylądowała. Miała maleńką nogę- 35 rozmiar i wąskie. Butów narciarskich swoich nie oddała. były też butami do łyżew.
Ponieważ nie miała co włożyć na nogi, a mróz był siarczysty, włożyła te. No i patrol ją zatrzymał i przesiedziała 24 g. TYLKO! bo cudem, a to inna historia, wydostała się. Boso, ale do domu. Miała 16 lat.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bardzo ciekawe. Więcej takich tematów powinno być na lekcjach historii, mniej za to dat, bitew i polityki.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 11.10.2010 19:47

Bardzo dobrze, że pisze pan o takich sprawach jak moda w XX wieku. Wielu ludzi zapomniało, że historia to nie tylko bitwy, wojny, polityka i wszystko co się z nią wiąże. Historia to także obyczaje (moda zalicza się do tej kategorii). Jest to bardzo ważny element historii i nie możemy o tym zapominać.

Komentarz został ukrytyrozwiń

+5!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mirka zawstydzasz mnie swoimi komplementami. Ilustrację udało mi się zdobyć dzięki ''mojemu duszkowi opiekuńczemu''.Myśl że ubraniem można coś manifestować nie jest moja.Przypomnij sobie lata młodości/w Twoim przypadku nie tak odległe jaj w moim. i te pacyfy ma koszulkach itp. Ja miałem kurtkę dzinsową z napisem na plecach Born to raise a hell.Pozdrawiam serdecznie

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nigdy dotąd nie natknęłam się na osobno opracowany taki temat w dodatku tak świetnie zilustrowany. Tekst bardzo przybliża zagadnienie, zabiera w atmosferę tamtych trudnych lat, ale przypomina też o nadziei, sile, odporności, zaradności. Ubrania jako symbol określonej postawy w stosunku do okupanta... Okazuje się, że można pisać czy mówić ciekawie o historii. I to jak można w przypadku Roberta.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Magda to mój ukłon w stronę wszystkich kobiet na W24 i nie tylko.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Temat oryginalny. Nie przyszło mi do głowy, że ciuchy mogą być inspiracją takiego ciekawego artykułu. Mnie się podobają te fajne kołnierzyki , żabociki itp.Oczywiście 5*

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pani Janie bez Ziemi/ to od króla Anglii? :)/ Może Pan wykorzystać bez problemu ale tylko na lekcji. Na inne wykorzystanie potrzebna zgoda Redakcji w24.

Komentarz został ukrytyrozwiń

"W rzeczy samej", jak rzekłby jeden z serialowych bohaterów, materiał i ciekawy , i oryginalny. Gwiazdki zostawiam i pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.