Pozycja materiału w rankingach:
Tym razem o Majce i Maryli. Ciąg dalszy zwyczajnych historii zwykłych kobiet, przebywających z dala od ojczyzny i rodziny. Życie spłatało każdej nie lada niespodziankę. Ot, los kobiety!
Maja - Wyszła za mąż za Szwajcara, który pracował ponad dwa lata w Polsce. Kończyła właśnie medycynę gdy okazało się, że jest w ciąży. Było to w czasach, gdy dopiero po pokonaniu góry formalności zdołała wyjechać z Polski. Rodzice Majki musieli zapłacić pokaźną kwotę Polsce Ludowej za całe jej studia. Do męża wprowadziła się na 6 tygodni przed terminem porodu. Rozmawiali ze sobą po angielsku. Miała w kieszeni świeży dyplom Akademii Medycznej. Musiała nauczyć się systemu i sposobu organizacji zachodniego życia. Była rozpieszczona jedynaczką z profesorskiego domu, a zagranicą nagle stała niejako tylko na własnych nogach, bez podparcia ze strony rodziców, bez rodziny. Każdego dnia uczyła się żyć w tym znakomicie zorganizowanym kraju. Zobacz także:
Artykuły
(116)
Galerie
(36)
Średnia ocen
(4.26)
Miejscowość: tu i tam | Kraj: Polska i Szwajcaria
O mnie: Serio, lecz z humorem oraz bez tabliczki.
Ostatnie artykuły autora:
Ryszard Jan Zagórski 19.03.2011 21:04
Ciekawe to i przysparzające dreszczyku. Takie prawdziwe, że trudno uwierzyć.
Jolanta-Maria Budniak 13.03.2011 14:39
czekam na III część, brawo dla autorki :-) i pozdrawiam
BARBARA Romer Kukulska 11.03.2011 09:10
Już dzisiaj w cz.III będą dzieje 3 bohaterek. Zachowałam spójność z poprzednimi częściami . Dziękuję za komentarze i uwagi, dodają mi odwagi do tej trzeciej publikacji.
BARBARA Romer Kukulska 09.03.2011 10:51
Otrzymałam taki komentarz z prośbą o umieszczenie:
Cześć , dzięki za przesylkę !!!!!! Cale życie , ale nie mogę dojść do siebie po ostatniej histori , tragiczna , wręcz nie prawdopodobna . Ale mam podobne odczucia jak ta dziewczyna , jak się jest już na samym dnie , wtedy caly świat nabiera innych barw , lnaczej patrzy się na świat , materialne rzeczy przestają mieć znaczenie , ma się nieodpartą ochotę pomagać ludziom i mówić UWAZAJ !!!!!!! Wiem też , że nikt , kto tego nie przeżyl - nie zrozumie i będzie mówil " jak sobie pościelesz......." Bardzo mi żal tej dziewczyny , ale wiem , że nie wymaże tego z mózgu , ale będzie jeszcze szczęśliwa z innych powodów . Jeden uśmiech , czy dobre slowo nabiera wtedy wartości większej niż ogromny majątek . Zyczę jej wytrzymalości i nadzieji , ten krzyż możemy nieść też z uśmiechem .!!!! Napisalabym to na tej stronie , ale jeszcze nie umiem. >>>ALA
Alicja Pływaczyk 09.03.2011 10:01
Opowieści prawdziwe, prawdziwym wczuciem zapisane czyta się z prawdziwym zaciekawieniem.
Mariusz Hantke 08.03.2011 20:18
Dziękuję Basiu za rozpowszechnienie mojego wiersza. Ze swej strony do "Pochwały kobiety" dodam jeszcze krótką fraszkę:
Nie chcąc, by dzień tylko miały,
Kochaj panie przez rok cały!
Ewa Bielańska 08.03.2011 11:12
Różnorodność stylu pisania... . W portalach internetowych, a szczególnie na W24 jest preferowany styl reporterski, więc pretensje do Autorki są niedorzeczne. Ja się pokusiłam opowiedzieć o kobietach w stylu powieściowym i zepchnięto mnie do zakładki "Moje trzy grosze".
Wszystkie opowieści Basi przeczytałam na jednym wdechu, pasjonujące.
BARBARA Romer Kukulska 08.03.2011 10:11
Otrzymałam komentarze krytyczne w mailach na priv. Styl telegraficzny, jak go nazwałam, wybrałam celowo. Reporterska opowieść internetowa to nie to samo co powieść, czy nowela lub nawet opowiadanie literackie. Cykl - serial internetowy z założenia miał być telegraficznym zapisem.
Nigdy nie dąsam się ani nie obrażam na krytykę tekstu, też jej tzn krytyki się nie boję, natomiast nie rozumiem dlaczego ktoś boi się wpisać krytyczny komentarz. Czekam na takie, wyglądam ich.
Chyba, że ktoś o tym wie i nie chce mi zrobić tej właśnie przyjemności... ;) ;(
Stefania Najsarek 08.03.2011 09:27
Nasze wybory, podejmowane w dobrej wierze, bywa, okazują się nie trafione.
Gorzka konstatacja, ale przecież każdy z nas kowalem swego losu ...
Happening po japońsku - artysta nakarmił gości swoimi genitaliami
(odsłon: +4288)