Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

28144 miejsce

"Kobieta na skraju dojrzałości". Jak dojrzewa kobieta?

Charlize Theron przedstawia widzowi postać, która zatrzymuje się w miejscu. W dziecinnej pidżamie z emblematem Hello Kitty i w rozmazanym makijażu, wygląda jak licealistka po powrocie ze studniówki. Czy to możliwe, że ma prawie 40 lat?

 / Fot. PlakatPonownie spotykamy się z duetem Reitman & Cody w myśl zasady: "jeżeli wchodzisz gdzieś i masz wrażenie, że nie pasujesz, zastanów się, co jest z Tobą nie tak". Kogo tym razem prześwietlamy?

Oto Mavis Gary. Trzydziestoparoletnia rozwódka, autorka widmo, tworząca coś na wzór młodzieżowych czytadeł. Gary pochodzi z małego miasteczka, a jedyne co o niej wiemy to, że wyprowadziła się do Minneapolis, zwanego przez miejscowych MinneApple i tak jakby robi karierę. Co oznacza ciągłe nadużywanie wysokoprocentowych trunków, niezdrowe odżywianie się, oglądanie dziwnych programów telewizyjnych oraz doglądanie małego pupila o wdzięcznym imieniu Dolce. I oczywiście męczenie klawiatury białego laptopa, poprzedzone telefonem zapewne zniecierpliwionego agenta.

W międzyczasie bohaterka nawiązuje niezobowiązujące znajomości, kończące się najczęściej konsumpcją, po czym budzi się rano wyraźnie... obojętna. Nie dręczą ją wyrzuty sumienia, bo ludzi traktuje przedmiotowo. Czy bohaterkę można darzyć jakąkolwiek sympatią? Prędzej patrzeć na nią z politowaniem.

W świecie jej szkolnych znajomych panuje, powierzchownie patrząc, prawdziwa sielanka. Obraz, jaki ukazuje się jej oczom po powrocie do domu, wskazuje na to, że wszyscy jej znajomi dawno pozostawili szkołę średnią na rzecz czegoś, co w stanach treściwie nazywane jest real life. Większość rówieśników założyła już szczęśliwe rodziny, a ją jedną dopada "coś" na kształt kryzysu wieku średniego. Tyle tylko, że w drugą stronę.

Bo Mavis Gary ucieka przed zobowiązaniami i zatraca się w wielkomiejskim gwarze. Z tego widocznego marazmu budzi ją mail od obecnej żony, jej dawnej szkolnej miłości. Oto, zdawałoby się, rozpoczyna się przepoczwarzenie Gary. Jednak nie wygląda ono tak, jak można było przypuszczać: amerykańska komedia pomyłek, gdzie na końcu bohater przyznając się do swoich błędów (albo wręcz przeciwnie), wychodzi na prostą.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.