Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

663 miejsce

Kobieta papieżem. Zapomniana historia Kościoła katolickiego

Średniowiecze, niegdyś określane jako "wieki ciemne", to okres dziejów, który w wielu do dziś wzbudza niepokój, a zarazem ogromną ciekawość.

Historyczne ramy tejże epoki, tak trudne do precyzyjnego określenia, kryją wiele tajemnic, zajmujących do dziś znaczną część historyków. Epoka następująca po starożytności kojarzy się nam głównie z rycerstwem, wyprawami krzyżowymi, dworem królewskim, pańszczyzną, a także wielkim znaczeniem Kościoła katolickiego, który przechodził w tamtych czasach najciemniejszy i najbardziej brutalny okres w swych dziejach. Duchowieństwo w ślepym zapatrzeniu w Stary Testament tępiło innowierców i rozbudowywało potęgę i władzę Kościoła.

Święta Inkwizycja - najbardziej barbarzyńska instytucja kościelna, jaką zapamiętała historia, mordowała setki, tysiące niewinnych osób, by utwierdzić społeczeństwo w przekonaniu o swej wielkości i chwale - wszystko w imię Boga. Boga, którego poznawano dzięki Staremu Testamentowi. Testamentowi, który interpretowany był dosłownie. Dosłownie, a zarazem, chciałoby się rzec - wybiórczo, w zależności od potrzeb dostojników kościelnych.

Czytaj także: Papież w superpromocji! Jan Paweł II na rynku i w kulturze popularnej

Nie ulega wątpliwości, że Kościół katolicki epoki średniowiecza, to przesiąknięta brutalnością oraz cynizmem instytucja, mająca na celu tylko jedno - pozostanie u władzy. Stosunek tejże instytucji do kobiet nie odbiegał od tego obrazu. Sytuacja kobiety w średniowieczu była dramatyczna. Brak dostępu do nauki, drugorzędna rola w społeczeństwie, podporządkowanie mężczyźnie - kobieta Wieków Średnich nie miała łatwo. Wiele z nich próbowało przeciwstawić się jawnej niesprawiedliwości - niektórym się udało, inne przepłaciły tę próbę życiem.

Najbardziej znana kobieta - bohaterka średniowiecza to naturalnie Francuzka - Joanna D'Arc, spalona na stosie za szerzenie herezji, dziś nota bene - uznana za świętą. Została kanonizowana w roku 1920 przez papieża Bendetykta XV. Jak to w historii często bywa- czasem jest ona niesprawiedliwa. Gdy jednych uznaje się za bohaterów, innych okrzykuje się zdrajcami, bądź zwyczajnie się o nich… zapomina.

O Joannie z Francji mówi się często i chętnie - duma narodowa Francji, dowód na skruchę współczesnego Kościoła, została bohaterką zarówno wielu powieści, jak i filmów. Jej historią zafascynował się Carl Dreyer, Victor Fleming, Luc Besson i inni. Film w reżyserii tego ostatniego z brawurową rolą Milli Jovovich na stałe wpisał się w kanon najlepszych produkcji kinematograficznych XX wieku.

Czytaj także: Przytul Benedykta! Twój własny papież-misiaczek

Joanna z Anglii nie budzi już tak pozytywnych emocji. Najczęściej nie budzi ona w ogóle emocji. Z jednego prostego powodu - historia o niej zapomniała. Dziś kojarzy się ją tylko z dawną, zapomnianą legendą, szerzoną niegdyś przez antyklerykałów. Legenda ta miała świadczyć o niewiarygodności urzędu papieskiego, głupocie dostojników kościelnych i zepsuciu ówczesnych księży. Historia Joanny, która przez większość swego życia żyła, jako mężczyzna Jan Anglicus, by ostatecznie zasiąść na tronie papieskim, jako Jan VIII na tyle niepokoiła Kościół katolicki, iż papież Klemens VIII uznał legendę za herezję.

Istnieje, jednak, wiele przesłanek, że papieżyca Joanna istniała naprawdę. Mimo iż nie przetrwały do dziś niemal żadne dokumenty mówiące o papieżu Janie VIII, to interesującym wydaje się być fakt, że posąg owego papieża stał w Katedrze w Siennie, obok posągów innych zwierzchników Kościoła. Zostało ono przekute na popiersie papieża Zachariasza- na rozkaz Klemensa VIII.


Komentarze (17):

Sortuj komentarze:

użyj mózgu jeśli go masz
  • użyj mózgu jeśli go masz
  • 31.01.2012 14:45

Nie rozumiem waszych jakichkolwiek problemów poruszanych tutaj. Logiczne jest to że, jeśli wierzyć w Jezusa i jego nauki szczególnie o istnieniu szatana i jego sług, po odejściu Jezusa z ziemi szatan oraz jego sługusy przejeli władzę nad chrześcijaństwem, bezczeszcząc je i zakłamując ile się tylko da i można. Każdy myślący człowiek kiedy dojrzeje umysłowo i przestanie być dzieckiem, zrozumie o co chodzi i nie będzie poruszać tematów kosciół to zło poszukajmy lepszej religii czy jakiejkolwiek innej głupoty. Jak do tej pory wszystko co było w piśmie świętym się sprawdza. Pytanie czy te przepowiednie są przepowiedniami czy zapowiedziami czynów służalców szatana w świecie zamazanego i zniszczonego chrześcijaństwa. Dla czego religia chrześcijańska nazywa się katolicką? Dla czego nie chrześcijańską tylko stara się rozdzielać znaczenia czyny oraz wierzenia? Logiczne, ktoś wie dobrze co robi, robi to od kilku tysięcy lat i nie ma innego wyjaśnienia jak dla długo wiecznej bardzo inteligentnej ale zarazem biednej istoty która na koniec i tak dostanie wpierdol. Jedyne co może uczynić to zabrać ze sobą jak najwięcej plew, ludzi głupich tępych prostych i nie potrafiących używać oczu swojego rozumu. Widzą tylko to co ktoś im powie co dla nich będzie wygodne. Mówi się o tolerancji, a religia chrześcijańska cały czas jest wyśmiewana przez ateistów, jak by nie mieli nic innego w zyciu lepszego do roboty tylko tworzyć demotywatory i śmiać się z ludzi o innych poglądach niż ich własne. Nie zastanawia to nikogo czemu oni to robią? Nawet jeśli wierzenie w zbawienie po śmierci może wydawać się głupie. Mam prawo tak myśleć, ale nikt nie ma prawa mi tego zabraniać. Niech racjonaliżci zajmą się sobą i budowaniem lepszego świata zamiast śmiać się z religii. BO dzisiejsza władza leży w rękach racjonalistów i ateistów. Dziwne ze, skoro oni są tacy mądrzy i wszystko wiedzą świat nie staje się lepszy tylko coraz bardziej zdegenerowany. Dziękuję za uwagę.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Adam Bazan
  • Adam Bazan
  • 27.11.2011 09:42

Mam jedno pytanie-Czy Jezus jako człowiek miał PENISA.... O odpowiedz prosze Duchownego???

Komentarz został ukrytyrozwiń
Kronk
  • Kronk
  • 05.08.2011 22:11

PS. Polecam w tym względzie "Wybrane zagadnienia z historii wychowania" dr Hanny Markiewiczowej

Komentarz został ukrytyrozwiń
Kronk
  • Kronk
  • 05.08.2011 22:10

(...) nie bez powodu średniowiecze określa się epoką ciemnoty, zabobonu i zacofanie. KRK przyczynił się do zaprzepaszczane wielu dzieł (choćby z filozofii Grecji czy Rzymu) czy blokowania odkryć naukowych, a to co przetrwało wykorzystał później do umocnienia swej pozycji. Przebudowane filozofie weszły do kanonu wiedzy KRK, pierwsze szkoły (po okresie średniowiecza) były zarezerwowane dla kościelnych a w następnej kolejności dla możnowładców. Powodem zaś odrodzenia się nauki czy nauczania jako takiego, nie były bynajmniej jakieś szczytne idee! Zwyczajnie dotarło do Kościoła że ślepa, ciemna wiara nie wystarczy do walki ze znacznie bardziej wykształconymi ludami z pod znaku półksiężyca.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Fronda
  • Fronda
  • 05.08.2011 22:01

kilka faktów z historii



120 r. - Pierwsze wzmianki o używaniu wody święconej do "wypędzania duchów" nieczystych
157 r. - Po raz pierwszy zastosowano formy pokuty

II wiek - Święty Klemens z Aleksandrii pisał, "Każda kobieta powinna być przepełniona wstydem przez samo tylko myślenie, że jest kobietą".

III wiek. Aż do III wieku wyznawcy chrystianizmu nie słyszeli o wieczystym dziewictwie Maryi. Ewangelia Mateusza informuje , iż Józef "nie zbliżał się do Maryji, aż porodziła Syna". ("Zbliżenie się" oznacza w Bibli małżeńskie współżycie.)

200 r. - Ustanowiono "stan duchowny" przez wprowadzenie ordynacji. Chrześcijanie zostali podzieleni na duchownych i laików - przedtem wszyscy byli na równi , jednocześnie będąc braćmi i kapłanami przed Bogiem.

220 r. - Przyjęto dogmat o konieczności pewnych czynności kościelnych, niezbędnych do zbawienia.

250 r. - Wprowadzono naukę o wiecznych mękach.

312 - Bitwa pod mostem mulwijskim - (Chrześcijaństwo staje się jedna z religii państwowych pogańskiego Rzymu. Powstanie Instytucji Kościoła Katolickiego. Początek prześladowania i mordowania niechrześcijan.)

321 r. - Cesarz Konstantyn nakazuje święcić niedziele zamiast dotychczasowej soboty. (na pamiątkę zmartwychwstałego rzymskiego boga Mitry)

325 r. (Cesarz Konstantyn na soborze nicejskim ustanawia kanon pisma "świętego" i "dwójce święta" awansując Jezusa do miana Boga. Jezus z Betlejem ma zastąpić dotychczas czczonego Mitrę).

Na tymże soborze "ustalono" datę zmartwychstania Chrystusa...
Wielkanoc obchodzić się będzie w pierwszą niedzielę po pierwszej wiosennej pełni księzyca (po zrównaniu wiosennym).

330 r. - Wprowadzenie czczenia zmarłych "świętych" i ich relikwii

360 r. - Wprowadzenie zwyczaju czczenia aniołów

381 r. - Do obowiązującej dotychczas konstantynskiej "Dwójcy Świętej" cesarz Teodozjusz dołączył trzecią osobę tzw." Ducha Świętego". Działo się to na soborze w Konstantynopolu

415 r. - W Aleksandrii podburzony przez bp. Cyryla katolicki motłoch napada na jadącą do pracy uczoną Hypatię. Ściąga z wozu, zaprowadza do kościoła, gdzie rozbiera do naga i kroi jej ciało na żywca (kawałkami szkła i muszlami ostryg). Następnie kawałki jej ciała rozrzuca po całym mieście. Bp. Cyryl kwituje: "zginęła, bo ośmielała się nauczać mężczyzn".
Bp. Cyryl został uznany za świętego i do dziś znajduje się na ołtarzach.

431 r. - Wyrażenie Xristo Tokos - Matka Chrystusa - zostało zastąpione na Teo Tokos - Boga Rodzica.

449 r. - Papież Leon I wprowadza prymat biskupa Rzymu.

539 r. - Ustanowiono władzę papieży oraz ofiarę mszy świętej

VI wiek. Chrześcijański filozof Boethius, pisał "Kobieta jest świątynią zbudowaną na bagnie". W VI wieku na soborze w Macon biskupi głosowali nad problemem, czy kobiety mają dusze, a w X wieku Odo z Cluny głosił, że "Obejmować kobietę to tak jak obejmować wór gnoju..."

593 r. - Papież Grzegorz I wprowadził wiarę w czyściec, dla uzdrowienia finansów kurii rzymskiej poprzez sprzedaż odpustów od kar czyśćcowych.

600 r. - Wprowadzenie "godzinki" do M.B. oraz łacinę do liturgii.

705 r. - Papież Jan VII podpisał w 705 roku uchwały synodu trullańskiego II, który orzekł, że nad Kościołem powszechnym stoi nie jeden papież, ale dwóch papieży o równych prawach - papież Konstantynopola i Rzymu?

715 r. - Wprowadzono modlitwy do Marii Panny oraz świętych.

726 r. - W Rzymie zaczęto czcić obrazy.

783 r. - Nastał zwyczaj całowania nóg papieża.

813 r. - Ustanowiono Święto Wniebowzięcia N.M.P.

993. r. - Papież Leon III zaczął kanonizować zmarłych.

1000 r. -Ustanowiono Uroczystość Wszystkich Świętych i Dzień Zaduszny.

1015 r. - Wprowadzono przymusowy celibat dla duchownych aby rozwiązać problem przejmowania spadków przez ich rodziny .(Przedtem duchowni mieli żony i dzieci)

1077 r. - Papież Grzegorz VII ustanowił "klątwę"

1095 r. - Papież Urban II wezwał rycerzy Europy do zjednoczenia i marszu na Jerozolimę. Zainicjował w ten sposób pierwsza wyprawę krzyżową.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Fronda
  • Fronda
  • 05.08.2011 21:55

> Agnieszka Pawłowska: bo to w średniwieczu obserwujemy rozkwit filozofii, która jest podstawą późniejszych nauk chrześcijańskich oraz rewolucji religijnej i naukowej

Koleżance się chyba myli z antykiem...

Komentarz został ukrytyrozwiń
Fronda
  • Fronda
  • 05.08.2011 21:51

Do krytykujących art - nie zgadzacie się? Napiszcie lepszy!

Komentarz został ukrytyrozwiń
Bożena
  • Bożena
  • 05.08.2011 20:57

kościół katolicki tworzą ludzie, i to nie tylko duchowni ale przede wszystkim wierni. jeśli im podoba się, do tej pory najwyższe władze tego kościoła nie potrafią przyznać, że owszem wiele nieodpowiednich rzeczy wydarzyło się w kościele katolickim( już nawet nie chodzi o to czy kobieta była papieżem czy nie, a raczej jeśli już była to że nikt o tym nie wiedział dopóki nie urodziła dziecka)to już ich sprawa. jesli podoba im się mydlenie oczu co do najbardziej fundamentalnych kwestii to jest ich wybór. szkoda tylko że wiele osób które głośno mówi o tym jaki ten kościół jest zepsuty później jako pierwsi wrzeszczą że to jednak jedyna słuszna religia i wydrapaliby oczy każdemu kto śmie się sprzeciwiać i logicznie obalać podstawowe założenia tegoż kościoła.

Komentarz został ukrytyrozwiń
wagadabubdugu
  • wagadabubdugu
  • 03.08.2011 14:10

z moich domysłów wynika, że autorka tego artykułu może być facetem. są ku temu dwie przesłanki:
1. te imie żeńskie może być pseudonimem artystycznym
2. dziś są znane operacje zmiany płci, które zmieniają wygląd faceta na kobietę
z powyższych przesłanek wynika jednoznacznie, że przypuszcenie, że autorka tego artykułu jet facetem jest wielce prawdopodobne.

Komentarz został ukrytyrozwiń
sit6913
  • sit6913
  • 03.07.2011 17:40

pani Agnieszka napisala ze przyzwolenie na romans papiezowi to dziwne podejscie widac od razu ze jest pani katoliczka dla mnie papiez tez czlowiek i takie prawo na romans ma a nie jak uczy kosciol ze to duzy grzech to naturalne. odnosnie sredniowiecza to wlasnie dziwne podejscie bo ja uwazam ze gdyby nie ono to byli bysmy bardziej rozwinieci a nie jak pan Kotus ze by komputera niebylo bo sredniowiecze chamowalo i tak rozprzestrzeniajaca sie wiedze np. ze trzeba sie leczyc a nie taylko modlic !!! jak cos dolegalo a inkwizycja no chyba tylko debil ja chwali moze i wymyslili wiele nowatorskich metod (nie o torturach tu mowa) z sadownictwa ale palili na stosie za herezje !!!! i tego sie nie da niczym odkupic, na koniec histori niezmienimy ale przyszlos mozna ... chodzi o kobiety w kosciele

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2014 Wiadomosci24.pl

Witryna korzysta z plików cookies oraz informacji zapisywanych i odczytywanych z localStorage, aby dopasować interesujące treści oraz reklamy. Korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień przeglądarki, w szczególności w zakresie cookies, oznacza, że pliki będą umieszczane na urządzeniu końcowym. Możesz zmienić ustawienia przechowywania i dostępu do cookies i localStorage używając ustawień przeglądarki lub używanego urządzenia. Szczegóły w Polityce Prywatności.

Zamknij