Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

9839 miejsce

Kobieta w świecie Talibów: człowiek czy przedmiot?

"Polityka Talibów prowadzi do zniknięcia kobiet z życia politycznego, społecznego i gospodarczego. Dąży do uczynienia z niej rzeczy, przedmiotu, a nie żywej istoty." - czytamy w książce Joanny Modrzejewskiej-Leśniewskiej.

 / Fot. W2427 września 1996 roku. Talibowie po wyparciu z Kabulu sił sprzeciwiającego się im afgańskiego Sojuszu Północnego ogłaszają powstanie Islamskiego Emiratu Afganistanu. Na fali niesionego przez nich radykalizmu ulegają diametralnej przemianie nie tylko struktury państwowe, ale również wszelkie aspekty życia społecznego. Jednym ze szczególnych obiektów zainteresowania i prawodawstwa Talibów stały się kobiety.

W krótkim czasie ukazuje się ogromna liczba edyktów, nakazów i zakazów dotyczących ich praw i zajmowanego w społeczeństwie miejsca. Sprecyzowany zostaje m.in. "jedynie właściwy" wzorzec zachowań i ubioru, którego nieprzestrzeganie grozi surowymi karami.

http://en.wikipedia.org/wiki/File:Taliban_execute_Zarmeena_in_Kabul_in1999_RAWA.jpg / Fot. RAWA/CC 3.0"Polityka Talibów - pisze w swej książce Joanna Modrzejewska-Leśniewska - prowadzi do zniknięcia kobiet z życia politycznego, społecznego i gospodarczego. Dąży do uczynienia z niej rzeczy, przedmiotu, a nie żywej istoty."

Kobiety w życiu codziennym - ubiór i zachowanie


Jednym z przepisów, z którym świat Zachodu kojarzy najczęściej Afganistan jest nakaz noszenia przez kobietę tzw. burki. Zakrywająca od stóp do głowy kobietę szata z niewielkim otworem na twarz (choć przesłoniętym specjalną siatką) ma chronić ją przed amoralnymi spojrzeniami mężczyzn. Ich samych natomiast - strzec od grzesznych myśli.

"Uznaliśmy, że perskie czadory odsłaniające oczy mogą w naszym kraju okazać się niewystarczające, nieprzydatne. Widok kobiecych oczu może okazać się zbyt wielką pokusą, której mężczyźni nie zdołają się oprzeć" - przekonuje jeden z Afgańczyków sympatyzujących z Talibami (Modlitwa o Deszcz, Wojciech Jagielski)

W myśl tej zasady kobietom nie wolno było nosić również obuwia, które zbyt mocno stukałoby podczas chodzenia, przyciągając tym samym męską uwagę. Samo pojawienie się kobiety na ulicy należało do rzadkości, gdyż ta z reguły mogła pojawić się poza domem jedynie w obecności spokrewnionego mężczyzny. Przysłowiową "kropkę nad i" uosabiał w tej kwestii nakaz zamalowywania okien w domach, w których mieszkają kobiety (nikt z przechodniów nie mógł dostrzec kobiet krzątających się po domach bez stroju zasłaniającego twarz i włosy).

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (11):

Sortuj komentarze:

Bardzo dobry artykuł.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2018 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.