Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Styl życia > Zdrowie > Kobiety, nie dajcie się nowotworowi!

Pozycja materiału w rankingach:

9213 miejsce

Dział: Zdrowie

Ocena: 38pkt

Oceń:

Kobiety, nie dajcie się nowotworowi!


W Polsce, w porównaniu do innych krajów europejskich, zbyt duża ilość kobiet umiera na raka szyjki macicy i raka piersi. Dlaczego? Odpowiedź jest banalna: Polki - z różnych powodów - odwlekają wizytę u ginekologa.

 / Fot. W24Polki, ruszcie swoje pupy… i jazda do ginekologa! / Fot. Halina Krüsch CzopowikStatystyki medyczne w Polsce niemalże "krzyczą" o liczbie zachorowań i umieralności kobiet na raka piersi i raka szyjki macicy. Ale ten "krzyk" - najwyraźniej nie do wszystkich kobiet dociera. I to jest najbardziej przerażające. Bo jeśli się słyszy, że na raka szyjki macicy co roku w Polsce zapada ok. 4,5 tys. kobiet, a z tego 2,5 tys. umiera (na raka piersi zapada ok. 11 tys. kobiet, z czego umiera ponad 4 tys.), a Polki mimo to zwlekają z badaniami ginekologicznymi, to słowo „przerażające” przesadne nie jest. Jest natomiast adekwatne do tego stanu rzeczy w Polsce.

Rak szyjki macicy wśród Polek jest najczęstszym nowotworem narządu rodnego. A przecież tak łatwo go wykryć poprzez proste badania cytologiczne. Są to badania zupełnie bezbolesne i polegają na pobraniu komórki nabłonka pokrywającego szyjkę macicy. W wielu zachodnich krajach, gdzie kobiety systematycznie poddają się temu badaniu, udało się niemalże całkowicie wyeliminować umieralność na tego typu raka, w innych o wiele zmniejszyć. W Polsce zaś, jak podają statystyki, na raka szyjki macicy codziennie umiera aż 5 Polek. Zatrważające, prawda? Tyle kobiet umiera tylko dlatego, że zbyt późno zgłosiły się do lekarza. W zaawansowanym stadium choroby nowotworowej nie udaje się już ich uratować.

Jeszcze bardziej zatrważająco wygląda sytuacja z zachorowalnością i śmiertelnością na raka piersi wśród Polek. Z powodu tego raka codziennie umiera 13 kobiet. I pomyśleć tylko, ile z nich mogłoby uniknąć śmierci, gdy regularnie zgłaszały się na badania kontrolne piersi. Rak piersi to najczęstszy nowotwór złośliwy u kobiet. Stanowi 1/5 wszystkich zachorowań na nowotwory złośliwe u Polek. Co gorsza, wg statystyk medycznych liczba nowych zachorowań na tego raka ciągle rośnie. Około połowa kobiet z rakiem piersi umiera, i to najczęściej są to kobiety w pełni sił, które mogłyby mieć przed sobą jeszcze wiele lat życia.

Choć edukacja zdrowotna społeczeństwa w Polsce jest na coraz to wyższym poziomie, umieralność wśród kobiet niestety z roku na rok wzrasta. Dlaczego tak się dzieje? Pewnie dlatego, że Polki z różnych powodów ciągle zbyt rzadko badają się ginekologicznie. Dla nich ważniejsza jest rodzina, prace domowe, kariera zawodowa, a zdrowie gdzieś tam na końcu. Na dbanie o zdrowie szkoda im czasu. Nie myślą, nie chcą wiedzieć, że nie robiąc badań ginekologicznych, wiele tracą. Innym czynnikiem hamującym niektóre kobiety przed wizytą u ginekologa jest lęk przed chorobą nowotworową i kojarzenie jej tylko z jednym: z „wyrokiem śmierci”. Z drugiej zaś strony jest także duży odsetek kobiet, które mają zbyt niską wiedzę na temat profilaktyki i możliwości skutecznego leczenia raka. Są też niestety i takie kobiety, które po prostu całkowicie lekceważą swoje zdrowie i nie mają dobrych nawyków zdrowotnych.

Ginekolog nie gryzie. Spokojnie można usiąść naprzeciw niego i swobodnie porozmawiać, a potem poddać się badaniu. / Fot. Halina Krüsch Czopowik

Zobacz także:

Halina Krüsch Czopowik OFFline profil autora

Autor: Halina Krüsch Czopowik

Napisz do autora

Artykuły (26) Galerie (41) Średnia ocen (4.39)

Miejscowość: Zagranica | Kraj: Niemcy

O mnie: Jestem urodzoną optymistką... i dobrze mi z tym. Nigdy nie rozpamiętuję złych chwil w życiu, wyciągam z nich jedynie pozytywne wnioski na przyszłość… dzięki czemu, posiadłam sztukę bycia szczęśliwym... i jestem szczęśliwa. Zapraszam na... więcej

Ostatnie artykuły autora:


Komentarze: 9

Sortuj komentarze:

Miroslaw Kraszewski 16.01.2012 11:19

Ocena: Ocena pozytywna 2 Ocena negatywna 4

Z. Bielecki Dzisiaj 07:09
Mirosławie, to z pewnością wina Bartoszewskiego!!! :D
===================================
to jest wina niedouków kreujących sie na autorytety i wychowujacych nastepne pokolenia niedoukow. Bartoszewski jest zywym pomnikiem ludzi zarzadzajacyvch Polska. Jestem radiologiem z uprawnieniami do diagnostyki i terapii promiennej. Gdy w latach 2000-2002 (wtedy w Niemczech bylo tylko 88 takich specjalistow) chcialem wrocic do Polski, myslac, ze komuna sie skonczyla i zalozyc klinike diagnostyczna z prawdziwego zdarzenia, zeby wykrawac nowotwory sutka w stadiom wielkosci 5 milimetrow, tacy jak Bartoszewski & CO nie chcieli mi wydac pozwolenia na wykonywanie zawodu lekarza, pomimo tego, ze skonczylem łódzka AM. Dopiero jak Polska weszla do Unii staralem sie o pozwolenie na wykonywanie zawodu lekarza nie jako Polak emigrant, lecz jako lekarz unijny. Jestem pierwszym lekarzem zagranicznym, ktory dopiero po latach starania otrzymal w Polsce prawo wykonywania zawodu lekarza.

Postkomuchy robili i robia co tylko mozny, zeby zaszkodzic Polakom. zeby jak najwiecej ludzi wyemigrowalo, zeby wyludnic Polske. Komorowski, Jaruzelski, Bartoszewski, Kiszczak, to przeciez elity tego samego pokroju.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Z. Bielecki

Z. Bielecki 16.01.2012 07:09

Ocena: Ocena pozytywna 1 Ocena negatywna 0

Mirosławie, to z pewnością wina Bartoszewskiego!!! :D

Komentarz został ukrytyrozwiń

Artur Wojnowski 16.01.2012 00:37

Ocena: Ocena pozytywna 1 Ocena negatywna 1

@ Marta Jenner

/nb. sądzę, że refundacja tych badań jest mniej kosztowna niż refundacja leczenia nowotworu w zaawansowanym stadium/

Tylko przy założeniu, że jest swobodny dostęp do leczenia w dowolnej chwili.
A tak nie jest.
Zaawansowanie nowotworu nie zwalnia z oczekiwania na termin wizyty.
A za profilaktykę trzeba zapłacić...

Ciekawe, czy ktoś dysponuje rzetelnymi danymi, bo może się okazać, że wydatki w zaawansowanym stadium raka nie są takie wielkie. Owszem są duże, ale tylko w przypadku tych, którym udało się doczekać wizyt...

P.S. Nic nie sugeruję, tak sobie tylko piszę...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Miroslaw Kraszewski 16.01.2012 00:03

Ocena: Ocena pozytywna 3 Ocena negatywna 1

Nie chce mi sie pisac, bo to i tak nic nie da - mentalnosc kobiet jest niezbadana. O tym przeciez traktuje artykul. W Niemczech istnieje dodatkowo mozliwosc leczenia nowotworów u znachora. --> link

Komentarz został ukrytyrozwiń

Marta Jenner 15.01.2012 23:38

Ocena: Ocena pozytywna 2 Ocena negatywna 1

Na razie najważniejszy jest powszechny dostęp do badań profilaktycznych (nb. sądzę, że refundacja tych badań jest mniej kosztowna niż refundacja leczenia nowotworu w zaawansowanym stadium) i szybkie podejmowanie leczenia po zdiagnozowaniu zmian. Jeśli zabraknie pierwszego lub drugiego, to polskie kobiety nadal będą umierać.
I jeszcze jedno - ze względu na wyjątkowo intymny charakter badania ginekologicznego, musi się ono odbywać w odpowiednich warunkach, nie tylko wtedy, gdy pacjentka płaci za wizytę w prywatnym gabinecie. (Miałam okazję oglądać gabinet działający w dawnym ośrodku zdrowia, do którego wchodziło się wprost z poczekalni, a fotel nie był osłonięty nawet parawanem. )

Komentarz został ukrytyrozwiń

Isabella Degen 15.01.2012 23:04

Ocena: Ocena pozytywna 2 Ocena negatywna 0

Temat aktualny nie tylko w Polsce, lecz na całym świecie. Trwa wielka dyskusja na temat szczepionek zapobiegającymi rakowi szyjki macicy, które wcale nie są środkiem zapobiegawczym, wręcz odwrotnie wywołują chorobę. Wymyślił szczepionki przemysł farmaceutyczny i on zarabia na tym pieniądze. A oto strona poświęcona ofiarom szczepionek: http://sanevax.org/

Komentarz został ukrytyrozwiń

Halina Krüsch Czopowik 15.01.2012 22:46

Ocena: Ocena pozytywna 2 Ocena negatywna 0

Pani Marto, dziękuję za link! To rzeczywiście bardzo smutna historia. Aż wierzyć się nie chce, że tak może być... że kobiety z taką chorobą muszą czekać w jakimś tam kolejkach. Taki stan rzeczy jest przerażający jeszcze bardziej.

Komentarz został ukrytyrozwiń
dugi

dugi 15.01.2012 19:47

Ocena: Ocena pozytywna 2 Ocena negatywna 0

Może jakieś szczepionki? Słyszałem, że przeciwko rakowi szyjki macicy firmy farmaceutyczne chcą szczepić... chłopców. Ale co to za nowe cud- szczepionki!!! Ciekawi mnie wasze zdanie, was doktóróf, wszak profilaktyka to też szczepienia. Niechcący przeczytałem dzisiaj w kilku miejscach, że cena ludzkiego życia dla takiego Glaxo to tylko 6,5 tyś. usdolców, oczywiście, że to tylko w kontekście pneumokoków, ale i o Cervarix ( też Glaxo) było kiedyś głośno. Na marginesie, niechorowanie nie leży w interesie służby zdrowia a już na pewno producentów piguł.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Marta Jenner 15.01.2012 17:35

Ocena: Ocena pozytywna 2 Ocena negatywna 1

Pani Halino, konieczność profilaktyki jest bezdyskusyjna. Niestety, w Polsce nie zawsze los jest w rękach kobiety i stąd wspomniane przez Panią przekonanie, że "rak to wyrok śmierci". W przypadku kobiet niezamożnych bywa ono uzasadnione. Proszę przeczytać historię tych dwóch kobiet:
http://www.przeglad-tygodnik.pl/pl/artykul/gra-o-zycie
Żadna z nich nie zaniedbywała profilaktyki.
Jedna uciekła kostusze, bo zoperowano ją "już" trzy miesiące po wykryciu guzka. Druga przegrała walkę, bo cztery miesiące czekała na przyjęcie w poradni chorób sutka - na zdiagnozowanie choroby. Nb. kolejne dwa i pół miesiąca kazano jej czekać na operację, wykonano ją wcześniej tylko dlatego, że zapłaciła za to z własnej kieszeni.

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.