Facebook Google+ Twitter

Kobiety są nadal dyskryminowanymi pracownikami

Polski kodeks pracy, znowelizowany w oparciu o ustawodawstwo unijne, zabrania dyskryminacji w zatrudnieniu. Mimo że kobiety i mężczyźni mają takie same prawa, to rynek pracy wciąż nie traktuje ich równorzędnie.

 / Fot. AKPAChoć od XIX wieku, czyli momentu, gdy rozpoczął się proces industrializacji minęło 200 lat, to wciąż w społeczeństwie funkcjonują negatywne stereotypy dotyczące pracy kobiet. W tamtych czasach kobiety pracowały za stawkę 2-3 razy niższą od tej, którą proponowano mężczyznom a ich praca była zawsze żmudna i nudna. Wynikało to z panującego wówczas błędnego przekonania mówiącego m.in. o wrodzonej pasywności i słabości fizycznej kobiet. Jakikolwiek rozwój kariery zawodowej kobiet był bardzo ograniczony.

Dziś, mimo ogromnego skoku cywilizacyjnego sytuacja wygląda podobnie. Wciąż bardzo popularne są negatywne stereotypy o pracy zawodowej kobiet. Kobiety same nie chcą pracować, robić kariery i awansować, są mniej rzetelnymi pracownikami i częściej są nieobecne w pracy. A zresztą, przecież dla kobiet najważniejszy jest dom, praca jest dla mężczyzn – to tylko niektóre z tych przekonań, oczywiście z prawdą mające niewiele wspólnego. Mimo to mają wpływ na prawa i sytuację kobiet na rynku pracy. To ciągle właśnie przez stereotypy kobietom w porównaniu do mężczyzn trudniej jest znaleźć odpowiednią dla siebie pracę. Według danych z 2006 roku wskaźnik zatrudnienia jest o 12 proc. niższy niż mężczyzn, wynosił on dla kobiet w wieku produkcyjnym (18 – 59 lat) – 54,9 proc. a dla mężczyzn (18 – 64 lata) – 66 proc. Z kolei stopa bezrobocia kobiet jest o 2,5 proc. wyższa niż stopa bezrobocia mężczyzn. Jeżeli już kobiety znajdują najlepszą dla siebie pracę, to wówczas pojawia się kolejny problem. Bardzo często okazuje się bowiem, że mimo identycznego przygotowania zawodowego, wynagrodzenia męskiej części załogi danej firmy i tak są dużo wyższe.

Kobiety wciąż gorzej opłacane


Dyskryminacja na rynku pracy przejawia się głównie w różnicach wysokości wynagrodzeń. Widać to szczególnie na wyższych stanowiskach kierowniczych w dużych zakładach pracy. Kobiety na takich stanowiskach zarabiają według wskaźników jedynie 63,9 proc. wynagrodzenia, jakie otrzymywałby mężczyzna. Z podobną sytuacją stykamy się także w mniejszych firmach –
wynagrodzenia kobiet w małych przedsiębiorstwach stanowią 91,6 proc. tego co zarabiają mężczyźni – mówi w wypowiedzi dla „Dziennika” Paulina Kaczmarek, ekspertka projektu Gender Index, Program ONZ ds. Rozwoju. Kobietom trudniej też jest zajmować najwyższe stanowiska. Dzieje się tak mimo iż kobiety są tak samo, a niejednokrotnie lepiej wykształcone niż mężczyźni, mają większe doświadczenie i są w pełni gotowe do objęcia tych stanowisk. Droga po szczeblach kariery dla kobiet jest bardzo utrudniona. Wpływ na to ma m.in. ciągle funkcjonujące przekonanie, że trudno pogodzić macierzyństwo z pracą zawodową. Badania pokazują, iż kobiety, aby awansować muszą pracować średnio 3 lata i 8 miesięcy dłużej niż mężczyźni.

Negatywne przekonania na temat pracy zawodowej kobiet, funkcjonujące w świadomości społecznej oraz spowodowana przez nie dyskryminacja w zakładach pracy, mają wpływ na segregację zawodową – poziomą i pionową.

Horyzontalnie i wertykalnie


Segregacja pozioma (horyzontalna) przejawia się w dominacji jednej z płci w konkretnych zawodach. Kobiety ze względu na przypisywane im cechy królują w sektorze ochrony zdrowia, administracji, opieki społecznej i edukacji. Zawody zdominowane przez kobiety są według badań nie tylko niżej wynagradzane w porównaniu z zawodami, w których najczęściej pracują mężczyźni, ale również niższa jest ich renoma i prestiż społeczny.

Coraz rzadziej spotykamy kobiety zajmujące eksponowane stanowiska na najwyższych szczeblach władzy w firmach i przedsiębiorstwach. Czym wyższa i ważniejsza funkcja, tym coraz mniej kobiet. Najwyższe stanowiska bardzo często zdominowane są tylko i wyłącznie przez mężczyzn . To zjawisko nazywa się segregacją pionową, czyli wertykalną.

Szklany sufit, szklane ściany i lepka podłoga


Zjawiska, które mają największy negatywny wpływ na pozycję kobiet na polskim rynku pracy zostały dokładnie opisane i nazwane. Pierwszym z nich jest tzw. szklany sufit. Określenie to oznacza „niewidzialną” barierę, która uniemożliwia kobietom zajmowanie wysokich stanowisk, mimo że są do tego znakomicie przygotowane. Z kolei sytuacja, w której niemożliwym staje się awans ze stanowisk pomocniczych na kierownicze wynikająca z faktu, iż kobiety piastujące te funkcje nie mają doświadczenia niezbędnego na wyższych stanowiskach menadżerskich, nazwana została: szklanymi ścianami. Dwa ostatnie z opisanych zjawisk dotyczą m.in. tych zdominowanych przez kobiety zawodów, które są nisko opłacane i nie dają zbyt dużych możliwości rozwoju kariery, np. sprzątaczki, odnosi się do tego pojęcie lepka podłoga. Ostatnim ze zjawisk, które fatalnie wpływają na sytuację kobiet na rynku pracy są szklane, ruchome schody. Pojęcie to oznacza, najprościej mówiąc, niewidzialną siłę wznoszącą mężczyzn na wysokie szczeble kariery. Dotyczy takich sytuacji, w zawodach sfeminizowanych, w których pomimo że kobiet posiadających świetne kwalifikacje i przygotowanie do awansowania na wysokie stanowiska nie brakuj, to i tak częściej otrzymują je mężczyźni. Termin odnosi się właśnie do uprzywilejowanej sytuacji mężczyzn pracujących w zawodach zazwyczaj zdominowanych przez kobiety (np. w edukacji).

Kobiety mają prawa, dzięki którym w swych miejscach pracy powinny mieć zapewnione takie same warunki i możliwości co mężczyźni. Jednak bardzo często tak się nie dzieje. Jak temu zaradzić? Odpowiedzią są ministerialne programy wyrównujące szanse zawodowe kobiet. W ich ramach prowadzony jest szereg akcji i kampanii, mających na celu zwrócenie uwagi na dyskryminację kobiet w pracy i pokazanie, jak z nimi walczyć.

– Nasze programy służą też przełamywaniu złych stereotypów oraz promowanie dobrych praktyk – mówi dyrektor departamentu ds. kobiet, rodziny i przeciwdziałania dyskryminacji w Ministerstwie Pracy. Zainteresowanych szczegółami akcji odsyłamy do serwisu internetowego: www.kobieta.gov.pl

Stereotypy są poważnym problemem hamującym życie zawodowe kobiet a perspektywa prawdziwej i pełnej równości kobiet oraz mężczyzn na rynku pracy jest jeszcze daleka. Rynek pracy wciąż jeszcze działa tak, jakby w ogóle nie uwzględniał obecności osób obarczonych np. obowiązkami związanymi z macierzyństwem. Wiemy jednak, że strategia równości wśród pracowników po prostu się opłaca i przynosi bardzo wymierne efekty, jeżeli chodzi o wzrost efektywności zakładów pracy. Polityka równych szans stwarza bowiem możliwość na pełne wykorzystanie potencjału wszystkich pracowników.

Dane statystyczne - CBOS.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Bardzo dobry tekst.

Komentarz został ukrytyrozwiń

I oczywiście plus za artykuł :)
Natomiast pojęcie szklane ściany mogłoby zostać wyjaśnione dokładniej. Czy dobrze rozumiem, że w przypadku szklanych ścian chodzi o to, że kobieta w praktyce asystując latami menedżerowi jest świetnie przygotowana do pełnienia funkcji menadżerskiej, ale że pracowała jako "asystentka" to nikt jej tego stanowiska nie zaproponuje? A mężczyznom ze stanowisk asystenckich? A może u nich te stanowiska się inaczej nazywają?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jak już napisałam w komentarzu do tekstu Beaty Biały (a w zasadzie jej córki :)
Pamiętam, jak jeszcze jako maturzystka, w informatorze o studiach przeczytałam przy studiach pedagogicznych informację "A jeśli jesteś mężczyzną, to masz bardzo duże szanse na stanowisko dyrektorskie".

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.