Facebook Google+ Twitter

Kobiety w złym nastroju noszą... jeans

Z najnowszego badania Karen Pine wynika, że przygnębione kobiety najczęściej sięgają po jeans! Wykazano też, że w złym humorze ubieramy się bardziej niedbale, zaś dopasowane rzeczy mogą podkreślać nie tylko dobrą figurę, ale i wyśmienity nastrój.

Z badania Karen Pine z Uniwersytetu w Hertfordshire wynika, że kobiety w złym nastroju częściej noszą jeans. / Fot. Ed Yourdon, CC 2.0Badaczka z Uniwersytetu w Hertfordshire zapytała sto kobiet w wieku od 21 do 64 lat, jakie noszą ubrania w zależności od nastroju. 50 proc. wszystkich ankietowanych pań przyznało, że gdy towarzyszy im nienajlepsze samopoczucie, najczęściej narzucają jeansy, a tylko jedna trzecia nosi je w świetnym humorze. Dodatkowo zły nastrój powoduje, że kobiety ubierają obszerne, luźne okrycia. Zadeklarowało tak aż 57 proc. kobiet, a jedynie dla 2 proc. workowata bluza była idealna na dobry nastrój. Okazało się także, że szczęśliwie kobiety częściej noszą swoje ulubione rzeczy (62 proc.) niż panie, które mają właśnie zły dzień (6 proc.). A co z dodatkami? Z badania wynika, że panie w dobrym humorze dwukrotnie częściej stroją się w kapelusze i biżuterię od tych w złym nastroju, a także pięciokrotnie częściej zakładają swoje ulubione buty.

Wykazano też, że "szczęśliwe" ubrania są lepiej dopasowane do figury, uszyte z lepszych jakościowo, jasnych tkanin, a według Pine są to dokładnie te cechy, którym brakuje większości jeansów. Jeansy nie wyglądają dobrze na wszystkich i są często źle skrojone. Taki sposób ubierania się może sygnalizować, że ich właściciel ma niską samoocenę, wstydzi się swojego wyglądu czy chce za wszelką cenę zatuszować swoje niedoskonałości, wskakując w workowaty, źle dobrany jeans. Oprócz niskiej samooceny w stanach obniżonego nastroju traci się także zainteresowanie wyglądem zewnętrznym, ludzie nie chcą się wyróżniać, tak więc korelacja między złym samopoczuciem, a ubieraniem jeansów, jest zrozumiała.

Wyniki pokazują, że istnieje wyraźny związek między kobiecym samopoczuciem danego dnia i doborem stroju, a psycholodzy sugerują, że nawet jeśli nie czujemy chęci, to chociaż spróbujmy narzucić coś dopasowanego, kojarzącego się nam ze szczęśliwymi chwilami. Być może jest tak, że nasz strój nie tylko odzwierciedla nasze samopoczucie, ale może też na nie wpływać, a według Pine umiejętny dobór ubrania może pozytywnie wpływać na nasz dobrostan.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Za ich wyborem niezależnie od nastrojów, przemawia swoboda i strona praktyczna. Jeansy pasują prawie do każdych butów, bluzki też można dopasować przeróżne. Żaden ciuch tak nie zawojował świat i cieszy się tak ogromną popularnością jak dżinsowe spodnie bez względu na płeć, wiek i stan samopoczucia ich właścicieli.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Luźne, jeansowe ogrodniczki = radość, żagle, lato, ognisko, beztroska, gitara, wino, malowanie, spacer po lesie, góry, wolność... Czy jakiś inny strój może bardziej kojarzyć się ze szczęściem?! ;) ale tak czy inaczej – brawa dla naukowców, naprawdę często zadziwiają mnie swoją kreatywnością jeśli chodzi o poszukiwanie tematów do badań.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Co na to producenci jeansów?:-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.