Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

9615 miejsce

Kocha czy nie kocha? "Dwie połówki pomarańczy" w Teatrze Capitol

Podobno dla wielkiej miłości zrobi się wszystko. Do czego w takim razie zdolny jest mężczyzna, który chce odzyskać ukochaną kobietę? Na to pytanie odpowiada sztuka Igi Kownackiej "Dwie połówki pomarańczy".

Jacek Kawalec (Adam/Joanna), Aleksandra Szwed (Alex) / Fot. Teatr CapitolSztuka "Dwie połówki pomarańczy" w reżyserii Marii Ciunelis to czarna komedia romantyczna. Adam (w tej roli Jarosław Boberek) chce za wszelką cenę odzyskać swoją żonę Karolinę (w tej roli Cynthia Kaszyńska), którą zostawił dawno temu. Zawiadamia ją o swojej rzekomej śmierci i podszywa się pod Joannę - psycholog policyjną, która ma ją wesprzeć w tym ciężkim dniu identyfikacji zwłok.

Wynajmuje dla Karoliny pokój w hotelu, by mogli spokojnie porozmawiać. Jednak misterny plan Adama zostaje zburzony przez dwie niepożądane osoby - jego rzekomą córkę, Alex (w tej roli Aleksandra Szwed) oraz Melanię (w tej roli Ewa Złotowska), uczestniczkę wesela odbywającego się w tym hotelu.

Próby zbliżenia się do wdowy co chwilę kończą się niepowodzeniem z powodu niesprzyjających okoliczności. W najmniej odpowiednich chwilach w pokoju pojawia się coraz bardziej pijana Melania. Z kolei Alex nie chce zmieniać miejsca pobytu, gdyż przyjechała na pogrzeb swojego ojca. Sytuacja komplikuje się, gdy zostaje odkryta męskość Joanny...

Spektakl w zabawny sposób pokazuje sprawy damsko-męskie z perspektywy trzech pokoleń - Alex, Karoliny oraz Melanii. Stare prawdy życiowe ścierają się z nowoczesnym podejściem do życia. Co więcej, nie brakuje w niej nagłych zwrotów akcji i zabawnych scenek - m.in. Karolina w stroju call girl czy pożar w pokoju wywołujący ogólną panikę. W sztuce tej nic nie jest takie, jakim się wydaje na początku. Śmierć małżonka nie jest wcale końcem związku - wprost przeciwnie. A słowa przysięgi małżeńskiej "dopóki śmierć nas nie rozłączy", nabierają całkiem innego znaczenia.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Spektakl ten można było obejrzeć w marcu w Opolu, zaś w kwietniu tego roku - we Wrocławiu. Być może zawita też któregoś dnia do Szczecina. --> link

Komentarz został ukrytyrozwiń

Z przyjemnością czytam wszystkie recenzje i zazdroszczę Warszawiakom możliwości oglądania świetnych spektakli w świetnej obsadzie .

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.