Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

154573 miejsce

"Kochaj i tańcz", ale czy warto?

Wielki medialny szum. Wielkie pieniądze i wielkie gwiazdy, ale czy wielki sukces? Warszawska premiera "Kochaj i Tańcz" zgromadziła tłumy przed czterema salami kina w osławionych "Złotych Tarasach".

 / Fot. AKPAPierwsze chwile, jak na premierę przystało, poświęcone były prezentacji "tych odpowiedzialnych" za produkt, czyli producentów, aktorów i całego grona obsługi technicznej. Goście oczekujący na wejście w długiej kolejce mieli możliwość przespacerowania się po czerwonym, prawdziwie oscarowym, dywanie. Wykonawcy głównych ról, czyli nasza gwiazda rodem z Hollywood - Iza Miko i Mateusz Damięcki dzielnie znosili trudy premiery. Także pełen energii i poczucia humoru reżyser, Bruce Parramore, uświetnił galę i wykazał się znajomością języka polskiego.

Po serii wzruszeń i podziękowań, w pełni zasłużonych, nastąpiła niemalże wyrywająca z fotela kakofonia dźwięków i... już tak zostało. Niestety, niejednokrotnie porywające dźwięki zagłuszały dialogi bohaterów, co po projekcji niektórzy uznali za plus. Efekty taneczne prezentowały sobą "najwyższą półkę", dialogi na uwagę nie zasługiwały. Choć z drugiej strony... to przecież film muzyczny o miłości! I trzeba przyznać, że sposób zaprezentowania tego uczucia poprzez taniec to zdecydowanie największy atut tej produkcji.

Powalająca choreografia Jarosława Stańka i świetne zdjęcia Bartosza Prokopowicza składają się na efekt o jaki w polskim kinie do tej pory było trudno. Pokusić by się można o stwierdzenie, że polska produkcja przebiła o głowę naszych amerykańskich braci i ich okrzyczane muzyczne hity. Pamiętać oczywiście należy, że muzyczna strona, za którą odpowiedzialny był Łukasz Targosz, skierowana jest w stronę "młodego" widza, więc jest głośno i nowocześnie, co starszej publiczności może nie odpowiadać.

Duet Damięcki-Miko to miła dla oka para, z wyjątkiem może chwil wyrażania bardzo silnych emocji, co niezbyt autentycznie wypada na ekranie. Ale kto by się czepiał detali. Doskonale zagrali aktorzy drugoplanowi - Katarzyna Figura w roli delikatnej i wrażliwej mamy głównej bohaterki i Jacek Koman jako sławny tancerz. Obie role profesjonalnie zagrane, aż miło popatrzeć! Szkoda nierozwiniętego, a całkiem zabawnego, wątku kolegów głównego bohatera. Cóż, nie można mieć wszystkiego.

Jednym słowem na film warto iść jeśli lubi się muzykę, jeśli lubi się taniec i nie jest się drobiazgowym krytykiem kina, bo wreszcie do naszych kin zawitała ciekawa forma lekkiej rozrywki. Barwniejsza i świeższa forma filmu o miłości od dotychczas prezentowanych na naszym ekranie.

Czytaj też wywiad jaki przeprowadził Piotr Czubowicz z Izą Miką grającą główna rolę w "Kochaj i tańcz"
Kochaj i tańcz - premiera polskiego musicalu

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (7):

Sortuj komentarze:

Dzięki bogu nie wszyscy w Wiadomościach 24 zajmują się krytykowaniem tekstów innych dla samego zaistnienia własnej osoby, co niestety jest coraz bardziej zauważalne w ostatnim czasie u konkretnych osób.Z drugiej strony to miło zobaczyć ,że są tak wszechstronne osoby jak jedna z Pań "reporterek", które z taką wiedzą znają się na wszystkim od literatury po prognozę pogody i z taką pasją krytykują wszystkie teksty niezależnie od tematu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Chyba oglądaliśmy inny film. Muzyka faktycznie bardzo dobra ale dialogi denne, a taniec pocięty jak w teledysku.

Komentarz został ukrytyrozwiń

super opcja na wiosnę! Polecam KOCHAJ I TAŃCZ wszystkim, którzy szukają w kinie dobrej rozrywki!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Piękny film jest połączenie tańca z uczuciem, którego główni bohaterowie doświadczyli. Film bardzo mnie wzruszył to co główni bohaterowie pokazali jak walczy się o uczucie, miłość, dużo dało mi do myślenia, że nie warto się podawać trzeba zawsze kierować się głosem serca i obdarzać ukochaną osobę uczuciami.Trzeba dążyć do celu, mieć marzenia, kierować się nimi.Mieć wiarę w siebie, wierzyć własne możliwości.Szkoda że na ten film poszedłem z kolegami.Szkoda że nie było u boku moim tej ukochanej osoby, o której staram się względy.Chciałbym zabrać ją na ten film i obejrzeć go jeszcze raz z nią.Jest godny polecenia.Czy się uda mi ją zaprosić? Los pokaże.Bardzo bym chciał z nią pójść.W życiu często mi brakuje odwagi , dzięki temu filmowi coś zrozumiałem, przemyślałem.Zrozumiałem, że uczucie i miłość jest najważniejsze.Wszystkie przeciwności które stają nam na drodze da się ominąć.Bardzo polecam obejrzenie tego filmu.Wierze, że tak jak w tym filmie spełnią się moje marzenia o tej jedynej królowej,co tak się staram jej słodzić życie,szanuje ją , pocieszam, staram się, robię wszystko żeby była szczęśliwa.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Film przyjemny ale to co zrobili twórcy wstawiając w scenie rozstania głównych bohaterów smutnego mima przekracza granice dobrego filmu. Co to miało niby być. Poważna scena a mim pasował jak kwiatek do kożucha. TRAGEDIA. Jakich filmów naoglądali się twórcy nie wiem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mnie bardzo podoba sie muzyka z filmu.Szczególnie ta Afromental.Piosenka pojawi się na ścieżce dźwiękowej z filmu, która pojawi się w sklepach w dniu premiery filmu, czyli już 6 marca. Na płycie znajdzie się m.in. nowa aranżacja hitu króla pop Michaela Jacksona „Dirty Diana” oraz specjalna muzyczna niespodzianka przygotowana przez Izę Miko, odtwarzającą główną rolę w filmie.
Afromental to polski zespół muzyczny, który tworzy muzykę będącą mieszanką różnych stylów: regle, R&B, hip-hop i soul. Zespół brał udział w eliminacjach do konkursu Eurowizji 2008. Wokalistą zespołu jest Wojtek Łozowski, prezenter MTV. Debiutancki album Afromental zatytułowany The Breakthru ukazał się 12 października 2007 roku. Singiel promujący płytę „I’ve Got what you need” został wybrany do finałowej szóstki koncertu Top Trendy 2007 w Sopocie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

(+) zgadzam się ;) wytrawną znawczynią kina nie jestem, ale film lekki, rozrywkowy, muzyka świetna, całość przystępna. :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.