Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

11767 miejsce

Kochajmy Rybkowskiego! - konferencja w Ostrowcu Świętokrzyskim

W sobotę, 26 maja 2012 roku, w Ostrowcu Świętokrzyskim odbyła się sesja popularnonaukowa z cyklu "Wielkie postacie Ziemi Ostrowieckiej". Jej bohaterem był reżyser filmowy Jan Rybkowski, który urodził się 100 lat temu w tym właśnie mieście.

Jednym z prelegentów był dr Andrzej Kozieja z Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach. / Fot. Krzysztof KrzakNastępnie głos zabrał filmoznawca z Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach, dr Andrzej Kozieja, który z właściwą sobie swadą wygłosił bogato ilustrowany fragmentami filmów wykład zatytułowany "Kochajmy Rybkowskiego, czyli o filmach, które się nigdy nie starzeją". Prelegent skupił się głównie na trzech filmach zrealizowanych przez Jana Rybkowskiego: "Godziny nadziei" z 1955 roku, "Nikodem Dyzma" z Adolfem Dymszą (1956 r.) i "Dziś w nocy umrze miasto" z Andrzejem Łapickim i Beatą Tyszkiewicz w rolach głównych (1961 r.) Kozieja wymienił cechy dzieł "Ryby", za które kochamy jego twórczość.

Na pierwszym miejscu wymienił powroty twórcy do miejsca urodzenia, do swojej "małej ojczyzny", co widoczne było m.in. w "Godzinach nadziei", których bohaterowie chcą wrócić z wojennej tułaczki do Szewny koło Ostrowca Świętokrzyskiego. Andrzeja Kozieja ceni reżysera także za dbałość o dźwięk (aktorzy w jego filmach są bardzo dobrze słyszalni), za roztańczonych w rytmie woogie - boogie amerykańskich żołnierzy (we wspomnianym wyżej filmie), za polski ekspresjonizm, prawdę o okrucieństwie wojny; za swobodę w przenikaniu się w jednym obrazie różnych konwencji filmowych; za szaleństwa pana Anatola; za wspaniałych polskich aktorów (u Rybkowskiego grała czołówka polskich artystów z Aleksandrą Śląską, Janem Świderskim, Gustawem Holoubkiem, Wojciechem Pszoniakiem i Krystyną Jandą na czele). Twórczość filmowa Jana Rybkowskiego, zdaniem Koziei, przyczyniła się do rozwoju czytelnictwa w naszym kraju: ludzie po obejrzeniu filmu lub serialu chętniej sięgali po książkę, by poznać pierwowzór literacki (tak się stało w przypadku "Kariery Nikodema Dyzmy" Tadeusza Dołęgi - Mostowicza.Wykład o realizacji "Chłopów" wygłosił Wojciech Szymański. / Fot. Krzysztof Krzak

Z kolei ostrowiecki polonista, Wojciech Szymański skupił się na ekranizacji powieści Władysława Stanisława Reymonta "Chłopi". Rybkowski stworzył jej telewizyjną i kinową wersję. Szymański w swoim wykładzie "Jana Rybkowskiego powroty do przeszłości, czyli Chłopi wywodzą się z Częstocic" dowodził, iż reżyser wniósł do ekranizacji wiele własnych obserwacji poczynionych w rodzinnych Częstocicach (dziś w granicach administracyjnych Ostrowca). To podczas pobytu u rodziny obmyślał rozwiązania realizacyjne, rysował projekty scenografii, kostiumów. Znajomość wsi z całą pewnością przyczyniła się do ogromnego sukcesu filmu i serialu "Chłopi".

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

5*

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.