Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

32882 miejsce

„Kocham Cię Magda. Tomek” - nietypowe wyznanie miłości na jezdni

  • Źródło: Słowo Polskie Gazeta Wrocławska
  • Data dodania: 2007-04-25 07:10

Tomek i Magda bardzo się kochają. On w bardzo nietypowy sposób okazuje uczucia, ona bardzo to lubi. Wyznanie malowane farbą na jezdni, billboard na oświadczyny i casting na tę jedyną, czyli... Napis „Kocham Cię Magda. Tomek” przez kilka dni przyciągał wzrok świdniczan.

Namalowany w centrum miasta, na środku jezdni, był wyznaniem miłości i przeprosinami jednocześnie. Kilka godzin wcześniej Tomek pokłócił się ze swoją dziewczyną Magdą. – Aż się boję co wymyśli, kiedy znów się o coś posprzeczamy – dodaje, uśmiechając się dziewczyna.

A te obawy są uzasadnione, bo kilka tygodni wcześniej Tomek wykleił zdjęciami Magdy, ozdobionymi wyznaniami miłości, całą klatkę schodową w bloku, gdzie dziewczyna mieszka.
– To nic szczególnego. Po prostu kocham Magdę i nie wstydzę się tego uczucia. A takie oryginalne sposoby na okazanie miłości są miłe – mówi chłopak. – Tak myślę.
Tyle, że ostatni kosztował go mandat. Napis malował bowiem w miejscu strzeżonym przez czujne oko kamery miejskiego monitoringu i strażnicy, mimo sentymentu dla zakochanych, wypisali mu 100 złotych kary.
– To miłe, choć czasem trochę krępujące – mówi Magda. – Przyznaję jednak, że kiedy zobaczyłam w nocy ten wielki napis pod oknami, to mnie zamurowało i cała złość na Tomka minęła.

Kocham w gazecie



Młodym ludziom coraz częściej nie wystarczy samo „kocham Cię”. Im wyznanie bardziej niekonwencjonalne, tym, jak twierdzą, większa siła dotarcia z nim do ukochanej.
– Dla wielu z nich takie trochę szalone pomysły to sposób na zabicie nudy. Rzeczywiście to może ożywić związek dwojga ludzi – mówi Maria Jankowska, psycholożka zajmująca się sprawami młodzieży. – Byleby oczywiście nie przesadzić. Młodzi ludzie są teraz naprawdę pomysłowi. Pewnie dawne pokolenia młodzieży też takie kiedyś były, tyle że teraz mają więcej odwagi i możliwości, by takie szalone wyznania miłości realizować.Tomek i Magda bardzo się kochają. On w bardzo nietypowy sposób okazuje uczucia, ona bardzo to lubi. / Fot. Fot. Gazeta Wrocławska
Wie coś o tym Piotrek z Ząbkowic Śląskich. Jakiś czas temu postanowił swojej wieloletniej przyjaciółce, w której od dawna się podkochiwał, wyznać miłość w równie nietypowy sposób. W jednym z lokalnych tygodników wykupił reklamę. Na czerwonym tle było kilka słów „Micha wiem, że możesz tego nie zrozumieć, ale bardzo Cię kocham – Piotr”. Wiedział, że Michalina czyta tę gazetę, wiedział też, że ogłoszenie zobaczy, bo rzucało się w oczy.
– To był sukces, choć początkowo dostałem burę za publiczne wyznania. Okazało się jednak, że ona czuje do mnie to samo. Dziś jesteśmy parą – mówi Piotr.

Oświadczyny przez billboard



„Aniu kocham Cię. Wyjdź za mnie. Ciapek” – taki wielki napis zawisł na kamienicy przy ulicy Słowackiego w Wałbrzychu. Był to sposób Łukasza, 26-letniego projektanta wnętrz, na zdobycie ręki Ani Sułkowskiej. Przygotowanie tak oryginalnych oświadczyn kosztowało Łukasza sporo trudu.
– Najpierw myślałem o samolocie ciągnącym napis, następnie o wielkim transparencie – mówi. Potem wynalazł billboard na okazałej kamienicy Wałbrzycha. Opracował wzór napisu, a później, gdy już wisiał, przez dwa dni pilnował, by Ania go nie zobaczyła. – Chciałem, by przeczytała to dopiero w rocznicę naszej znajomości – dodaje.
– Zamurowało mnie – Ania do dziś pamięta chwilę, gdy spojrzała na napis. – I powiedziałam „tak”.
Billboard wisi do dziś. Większość wałbrzyszan nie ma pojęcia, że kryje się za nim tak romantyczna historia.

Miłość przez wybory



Casting na dziewczynę? Czemu nie. W ten nietypowy sposób sympatii szukał młody świdniczanin. Na słupach pojawiły się ogłoszenia: „Marcin organizuje casting. To Twoja niepowtarzalna okazja dziewczyno! Ten boski, wspaniały i czarujący chłopak może być Twój!”. Nie było dziewczyny, która przeczytawszy ogłoszenie, nie uśmiechnęłaby się pod nosem.
Wiele też przyszło na zorganizowany przez Marcina casting.
– Chciałbym, żeby moja dziewczyna nie była głupia, żeby potrafiła zaskakiwać, miała pomysły i była ciekawa życia.
Jeśli chodzi o cechy zewnętrzne, to nie ma znaczenia, czy będzie to blondynka czy brunetka. Najważniejsze, żeby miała w sobie to coś – mówił nam przed castingiem chłopak. Jednocześnie smutno przyznając, że pomimo, iż do tej pory nie cierpiał na brak dziewczyn, to jednak żadna nie była tą, której szuka.

Małgorzata Moczulska

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.