Pozycja materiału w rankingach:
Takie słowa do swoich partnerek wypowiadają tzw. feedersi, których podniecają kobiety o ogromnych rozmiarach. Cellulit, rozstępy, ogromne fałdy skóry, czyli koszmar każdej kobiety jest dla feedersów prawdziwym rarytasem.
"Obserwuję jej wielki rozlany brzuch, który kołysze się przy każdym kroku i wyobrażam sobie, jak cudownie by było, gdyby bluzka, którą ma teraz na sobie, stała się wkrótce za ciasna. Po kilku tygodniach będzie z trudem wstawać od stołu, a potem będzie już tylko leżeć i jeść, jeść, jeść…"
Upragnionym celem takiego wypasacza-zachęcacza jest doprowadzenia ciała partnerki do jak największego rozmiaru. Dlatego ofiarą feedersów padają zazwyczaj kobiety mające problem z nadwagą, a przez to również niską samoocenę. Kiedy spotykają mężczyznę, który akceptuje ich dodatkowe kilogramy, co więcej są one obiektem ogromnego pożądania, czują się wreszcie bezpieczne i atrakcyjne.Zobacz także:
Artykuły
(18)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.83)
Wiek: 24 | Miejscowość: Leszno | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Mateusz Rak 07.06.2011 22:45
Tłuśioszki są boskie sam mam żone którą już tuczę waży 165,3 kg
Jan Piotr Ziółkowski 05.03.2010 20:34
Wszędzie, gdzie człowiek w jakiś sposób czci ciało, występują zboczenia.
Tomasz Kowalski 05.03.2010 14:56
Gdyby rzecz działa się w Iranie, pewnie natychmiast oburzalibyśmy się na islam. Niestety, chodzi o Stany :)
Maria Selke 03.03.2010 12:18
I to wszystko w XXI wieku, a wygląda na średniowiecze. Psychiatry i psychologa potrzebują obydwie osoby - ta, która tuczy i ta, która jest tuczona.
Happening po japońsku - artysta nakarmił gości swoimi genitaliami
(odsłon: +4288)