Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

26219 miejsce

"Kochany Święty Mikołaju...", czyli prezentowy niezbędnik dla rodziców

Wielkimi krokami zbliżają się święta Bożego Narodzenia. Okres przedświąteczny oznacza przede wszystkim bieganie po sklepach w poszukiwaniu prezentów dla naszych najbliższych. Nie lada wyzwanie mają rodzice najmłodszych pociech.

Klimat świąt Bożego Narodzenia możemy poczuć już na początku grudnia. Praktycznie wszędzie zobaczymy ozdoby świąteczne, świecące lampki, a na ulicach spotkamy Świętego Mikołaja. Okres Bożonarodzeniowy jest długo wyczekiwany szczególnie przez dzieci. Wszystkie, małe i duże uwielbiają być obdarowywane i z niecierpliwością czekają na choinkę pełną prezentów.

Święty Mikołaj / Fot. Jacob Windham/ wikimedia commonsKażdy maluch może napisać list do Świętego Mikołaja, ale lista czasami jest tak długa, że musimy pomóc Mikołajowi dokonać właściwego wyboru. Co zatem wybrać, aby na ustach naszej pociech pojawił się szeroki uśmiech?

Pomysłów na prezent dla dziecka jest całe mnóstwo, a okres bożonarodzeniowy jeszcze bardziej utrudnia nam właściwy wybór. Handlowcy kuszą zabawkami, a my, chodząc od sklepu do sklepu, mamy coraz większy mętlik w głowie.

Wybierając prezent dla dziecka najlepiej przestrzegać kilku zasad:

Wiek dziecka

Przede wszystkim trzeba wziąć pod uwagę wiek dziecka. Niemowlak najbardziej ucieszy się z Choinka / Fot. Lotus Head/ wikimedia commonsgrzechotki, a starszakowi musimy kupić taki prezent, aby z jednej strony się nim nie znudził, a z drugiej nie zniechęcił. Nie powinniśmy więc kupować zbyt skomplikowanych zabawek, mających całe mnóstwo elementów i możliwości zabawy. Nie wszystkie dzieci sobie z nimi radzą.

Zainteresowania

Rodzic powinien wiedzieć, czym jego dziecko się interesuje. Przecież nie kupimy dziecku książki, jeżeli nie lubi czytać. W żadnym wypadku nie kupujmy zabawek odbiegających od zainteresowań malucha. Wydamy niepotrzebnie pieniądza, bo zabawka jedynie będzie kurzyła się na półce.

Na raty

Najlepiej kupować prezenty, do których można coś dokupić przy kolejnej okazji. Dziewczynce można kupić, np. lalkę, a później dokupić domek. Chłopcu garaż, a później auta, aby zebrała się cała kolekcja. Taki rodzaj zakupów oszczędzi nam czasu na zastanawianie się, co podarować przy kolejnej okazji. Dziecko z pewnością też będzie zachwycone takim pomysłem.

Rodzeństwo

Jeżeli mamy więcej niż jedną pociechę, kupujmy podobne prezenty. Unikniemy wtedy rozczarowania dzieci i wyrywania sobie zabawek z rąk. Oczywiście nie dotyczy to najmłodszych. Niemowlak na pewno nie będzie zazdrościł zabawki bratu, czy siostrze.

Certyfikat CE

Poza nazwą i adresem producenta, każda zabawka powinna mieć oznakowanie CE, czyli informację, że dany produkt spełnia zasadnicze wymagania i został poddany odpowiedniej procedurze. Dodatkowo zwróćmy uwagę na ostrzeżenia na zabawce (np. zabawka zawiera małe elementy, nie jest przeznaczona dla dzieci poniżej 3 lat...)

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (17):

Sortuj komentarze:

f :) zapraszam www.mamalandia.pl ;)
Ewa, w okresie przedświątecznym to wcale nie takie łatwe ;) a Adam ma absolutną rację - dobrze przemyślmy nasze zakupy ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Racjonalne zakupy ot klucz do sukcesu :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Chyba najważniejsze to nie dać się oszołomić reklamodawcom...

Komentarz został ukrytyrozwiń
f
  • f
  • 17.12.2011 21:33

Beato prosimy o więcej,to jest poezja.

Komentarz został ukrytyrozwiń
cdn
  • cdn
  • 22.12.2010 20:26

To, że zima w Izraelu jest łagodniejsza niż w Polsce nie oznacza, że pasterze mają zwyczaj przebywać nocą z owcami na pastwiskach w oddaleniu od domostw. Same owce mogą się paść na polach przydomowych. Zima tam nie taka, jak w Polsce - tyle akurat wiem - ale wiem również, że zimowy okres charakteryzują deszcze, spadek temperetury(zwłaszcza nocą), niekiedy pojawiają się opady śniegu. Zainteresowanych zachęcam do sprawdzenia w wyszukiwarce, hasło: zima w Izraelu. Nieraz już widzieliśmy materiały filmowe w wiadomościch pokazujące zaśnieżone Betlejem.

Komentarz został ukrytyrozwiń
cdn
  • cdn
  • 18.12.2010 19:45

Tak naprawdę to są święta brzucha. Makowiec, bigos, kluski z makiem, kiełbasa, kotlet schabowy, piwo itd, itd. Ale w święta brakuje Jezusa. Fakt, śpiewa się kolędy. Często pod wplywem alkocholu głośniej i częściej. O co chodzi? Czy na tym polega bycie chrześcijaninem? Jezus by zapewne wolał, żeby ludzie zamiast świętować jego urodziny, stosowali w codziennym życiu zasady, które podał. I tu mamy kolejny problem. Chrześcijanie nie znają Biblii, więc nie znają zasad. Bo gdyby znali wiedzieliby, że Jazus ani razu nie obchodził swoich urodzin. Jego pierwsi uczniowie też nie obchodzili jego urodzin. Zwyczaj ten był praktyką pogan. Jak podaje New Catholik Encyklopedia: "Data narodzin Chrystusa jest nieznana. W ewangeliach nie podano dnia, ani miesiąca"(1967, t.3 s. 656).Zasadą, której uczył Jezus, było mówienie prawdy. A tu proszę, zakłamanie.
Jeszcze jedna sprawa. Ewangelia Łukasza podaje, że gdy Jezus się rodził, w krainie tej byli pasterze ze stadani przebywający nocą na polu.Wniosek: Jezus nie narodził się w grudniu! Kto w zimę wypasa owce nocą przebywając w polu? To nie była zima. Kler wmawia nam datę grudniową, ale to nie jest prawda!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Fakt, jedna w zupełności wystarczy. Najważniejsze to trafić w gust dziecka :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dobrze jest nie przesadzać z zabawkami. Jedna dobra i ciekawa zabawka więcej pocieszy jak sto chińskich bubli.

Komentarz został ukrytyrozwiń

To trzeba list do Mikołaja napisać ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ja poproszę Świętego Mikołaja o chwilę spokoju i wytchnienia. Może być na raty...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.