Facebook Google+ Twitter

Koci hotel? Czemu nie?

Posiadanie w domu zwierzaka to wielka przyjemność. Problem zaczyna się jednak w momencie, gdy po trudach całorocznej pracy udajemy się na zasłużony wypoczynek nad morze lub w góry. Co wtedy zrobić z czworonożnym domownikiem? Można oddać go do... hotelu.

Grube koty / Fot. Ewa Łazowska Jak to zwykle bywa - na trop hotelu dla małych zwierząt i ptaków "Na kocią łapę" natrafiłam zupełnie przypadkowo. Poleciła mi go jedna z wolontariuszek fundacji "Kocia Mama". Co prawda - różne przechowalnie dla psów i kotów wyrastają ostatnio jak grzyby po deszczu, jednak nie wszystkie spełniają podstawowe standardy, wymagane w opiece nad zwierzętami. W niektórych przytuliskach dla zwierzaków zwanych dumnie "hotelami" opieka nad powierzonymi przez właścicieli czworonogami uwłacza godności nie tylko ludzkiej, ale i zwierzęcej.

Dlatego też postanowiłam przyjrzeć się bliżej działalności hotelu "Pod kocią łapą". Okazuje się, że założycielka hotelu - pani Natalia Aleksandrowicz-Mikuś pracowała przez kilka lat w schronisku dla zwierząt przy ul. Marmurowej w Łodzi, więc z pewnością jest doświadczonym opiekunem czworonogów. Jej hotel dla kotów, małych zwierząt domowych i ptaków prowadzony jest zatem ze znajomością rzeczy i co ważne - z miłości do zwierząt, a nie tylko z chęci zysku. W ulotce informującej o powstaniu takiej instytucji wyczytałam, że hotel, usytuowany w pięknej okolicy na obrzeżach Łodzi gwarantuje profesjonalną opiekę, zapewnioną przez osoby z wieloletnim doświadczeniem w pielęgnacji zwierząt. Oferuje ciepłe i domowe warunki, opiekę weterynaryjną oraz zabiegi pielęgnacyjne (fryzjer, kąpiele, odrobaczanie i obcinanie pazurków).

Osobiście nie zamierzam oddać moich kotów pod opiekę pracowników hotelu "Na kocią łapę" i to tylko z tego względu, że wyjazdu na wakacyjny wypoczynek nie planuję. Gdybym jednak miała w przyszłości powierzyć komukolwiek swoje kocie stadko z powodu nagłego i niespodziewanego wyjazdu poza Łódź - z pewnością skorzystałabym wtedy z tak profesjonalnie prowadzonej placówki. Miałabym bowiem pewność, że moim futrzakom nic złego stać się tam nie może.







Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Iza Kowalczyk
  • Iza Kowalczyk
  • 06.05.2011 18:50

" Osobiście nie zamierzam oddać moich kotów pod opiekę pracowników hotelu "Na kocią łapę" "

I bardzo dobrze, jeśli by Pani oddała nie napisałaby Pani tak pochlebnego tekstu o nich.
Wystarczy przeczytać link dodany przez użytkownika poniżej.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Aleksander Bielecki
  • Aleksander Bielecki
  • 06.05.2011 17:43

http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=127415

Komentarz został ukrytyrozwiń

To bardzo miłe, Izuniu, że dziękujecie, choć "nie zama co". Po prostu dziennikarski obowiązek i tyle. Pozdrawiam Ciebie i Twoje "moje" stadko.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy Ewuniu kochana

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.