Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Cywilizacja > Zwierzęta > Kocia historia z happy endem

Pozycja materiału w rankingach:

3578 miejsce

Dział: Zwierzęta

Ocena: 35pkt

Oceń:

Kocia historia z happy endem

Współautorzy:
Alicja Pływaczyk


Dzisiaj rano obudziło mnie przeraźliwe miauczenie. Wystraszony, czy nie dzieje się krzywda mojemu kotu, wyjrzałem przez okno by sprawdzić, co się dzieje. Ku mojemu zaskoczeniu, pod płotem stało pudło, a w nim siedział przerażony mały kotek.

1 z 12 Następne zdjęcie
Zdjęcie: Stojący pod płotem karton w którym podrzucono mi kotaFot. Tadeusz Stube
Stojący pod płotem karton w którym podrzucono mi kota
Fot. Tadeusz Stube
Tadeusz Stube OFFline profil autora

Autor: Tadeusz Stube

Napisz do autora

Artykuły (62) Galerie (50) Średnia ocen (4.36)

Miejscowość: Poznan | Kraj: Polska

O mnie: > Piszę teksty we Wiadomościach 24 > Prowadzę blog Sprawdzone przepisy http://jakiesmaczne.blogspot.com/

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 30

Sortuj komentarze:

Justyna-Maria Bartkowiak 25.06.2011 14:09

Ocena: Ocena pozytywna 29 Ocena negatywna 24

Z pewnością u Pani Ali kot będzie miał dobrze.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Stefania Najsarek 31.01.2010 19:14

Ocena: Ocena pozytywna 74 Ocena negatywna 55

A to ci historia! - z heppy endem :))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tadeusz Stube 28.07.2009 22:20

Ocena: Ocena pozytywna 69 Ocena negatywna 70

Pani Marysiu- w razie W trzymam za słowo.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Maria Wilanowska 28.07.2009 19:26

Ocena: Ocena pozytywna 71 Ocena negatywna 63

Tadeuszu co do przyjęcia jeszcze jednego kota, to kto wie może kiedyś...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Maria Wilanowska 28.07.2009 19:24

Ocena: Ocena pozytywna 78 Ocena negatywna 51

Ja aktualnie posiadam jednago kota, dziewczynkę o imieniu Perełka, a właściwie to już nie dziewczynka a dama mająca osiem lat.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Maria Wilanowska 28.07.2009 19:22

Ocena: Ocena pozytywna 77 Ocena negatywna 88

Też się nad tym zastanawiałam Pani Alu... Kto wie...Reinkarnacja w małego równie krzykliwego co mój zaginiony Frodo. Jeżeli będzie wchodził na Pani głowę (dosłownie), to znaczy że to mój Frodo :))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ewa Łazowska 26.07.2009 20:37

Ocena: Ocena pozytywna 82 Ocena negatywna 59

Absolutnie wszystko się zgadza. Koty tak samo tęskną za domownikami jak np. psy. Moja Burka III zawsze jest przy drzwiach, gdy słyszy, że drzwi otwieram. Druga moja kotka nie słyszy od urodzenia, ale gdy się pojawię po kilkugodzinnej nieobecności w domu, nie odstępuje mnie ani na krok i domaga się głaskania. Acha! Rozmawiamy ze sobą na migi. W ubiegłym roku dzięki Internetowi dwa śliczne burasie z działek pojechały z Łodzi na drugi koniec Polski. Hektorek i Batmanek mają nawet swój blog. "Nawet najmarniejszy kot jest arcydziełem" (Leonardo da Vinci ).

Komentarz został ukrytyrozwiń

Alicja Pływaczyk 26.07.2009 20:18

Ocena: Ocena pozytywna 74 Ocena negatywna 53

:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Elżbieta Świączkowska 26.07.2009 20:16

Ocena: Ocena pozytywna 68 Ocena negatywna 73

TaaaK! mój kocur rozpoznaje bezbłędnie kroki domowników na schodach i wita wszystkich w drzwiach jak pies. Poprzedni kot obrażał się na tych co wyjechali na dobre 2 dni.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tadeusz Stube 26.07.2009 19:55

Ocena: Ocena pozytywna 64 Ocena negatywna 43

Pani Alu jeszcze raz dziękuję Pani na łamach strony Wiadomości za pozytywną akceptację mojego pytania czy zaopiekuje się Pani podrzutkiem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.