Facebook Google+ Twitter

Kocia niedola... kto jej ulży?

Ostre podziały między tymi osobami, które koty lubią, a tymi, które ich nie lubią to temat rzeka. Jednak nie o tym dziś chcę napisać. Jakaś nierozważna, działkowa kotka urodziła na początku jesieni dwa śliczne kociaki i je porzuciła...

Brrr... zimno... / Fot. Ewa ŁazowskaIdzie zima. Wszystkie oznaki na niebie i ziemi wskazują, że zima będzie śnieżna i mroźna. Dwa działkowe kociaki, które przyszły na świat na początku jesieni, nie mają szans by przetrwać na działkach w warunkach ostrej zimy. Szukam dla nich ciepłego i przyjaznego domu. Na zdjęciu jeden z nich, który łaskawie dał się sfotografować. Ta śliczna, czarna jak smoła kocia płci żeńskiej jest już prawie oswojona. Jej braciszek - uroczy burasio także. Sprawa znalezienia im domu jest też o tyle ważna, że kociaki te nie są tolerowane przez działkowców. - Koty to szkodniki - jak powiedział jeden z działkowców. A ja mam cały czas nadzieję, że do "jesiennych" kociaków los się jednak uśmiechnie.

A zatem: Kto przygarnie te śliczności? Przecież najmarniejszy kot jest arcydziełem - jak powiedział kiedyś Leonardo da Vinci.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 16.11.2009 21:01

Koty rządzą! 5* :-)) Marr

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.