Pozycja materiału w rankingach:
Okno dla kotów żyjących w blokowych mieszkaniach to najważniejsza część ich terytorium. Dobrze jest, jeśli obok tego punktu obserwacyjnego stoi miska z jedzeniem. Czasami jest tutaj tłoczno.
Koty to zwierzęta wścibskie i ciekawe świata. Dlatego kuchenne okno jest dla futrzaków dobrym punktem obserwacyjnym, a blat kuchenny służy im także do konkurowania w opróżnianiu miski z kocim jedzeniem.
Ona wie najlepiej, czy karma podana na śniadanie jest warta uwagi, czy też można spokojnie ją ominąć, lub poczekać na jedzenie lepszej jakości. Ta kaleka kotka oczywiście kieruje się zmysłami węchu i dotyku, więc informację o jakości wykładanych "brykietów" docierają do niej bezbłędnie. I pewnie dlatego w rywalizacji o miskę z kocim żarełkiem Nurka jest kocim prymusem. Zobacz także:
Artykuły
(185)
Galerie
(38)
Średnia ocen
(4.54)
Miejscowość: Łódź | Kraj: Polska
O mnie: Smaruję tutaj androny, bo kiedyś może się zdarzyć, Że przyjdzie mi się zmierzyć z krytyką adwersarzy Albo jakiegoś trolla, co chyłkiem i pewnie ukradkiem Szpilę pod żebro mi wetknie. Nie znacie takiego przypadkiem?
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Ewa Łazowska 19.06.2011 23:18
U mnie, Aniu, też jest cały rytuał wieczornego karmienia kotów z saszetek. Nurka odpada w przedbiegach, bo tego "świństwa" do pyska nie bierze. Burka III i Czarna Olka śledzą łakomie mój każdy ruch i każda musi dostać jedzenie w osobnej misce. Głucholka nawet nie raczy zejść z serwantki bo wie, że i tak michę jej pod nos podsunę. Jest najbardziej wybredna i łaskawie zjada tylko zawartość saszetki z łososiem. Pozdrawiam - Aniu i głaski dla Norki i Witusi.
Anna Koralun 19.06.2011 20:34
Najpierw żarełko dostaje Witusia na szafce, potem Norka na stole (odwrotnie być nie może, bo Witusia pcha się do miseczki Norki, ta się obraża i wynosi się) i po chwili w kuchni słychać ciam, ciam, ciam.
Ewa Łazowska 18.06.2011 21:13
Jak to? - Jadziu. Nie istnieje rywalizacja o michę między Zarą i Nulką? Bardzo dziwne i aż nie do wiary...
Jadwiga Ślawska Szalewicz 18.06.2011 21:05
U mnie rywalizacja w ogóle nie istnieje jeden kot je suchą karmę a drugi mokrą sparawa zatem rozwiązana, mój czarny kawaler niestety przestał nam odwiedzać, na jak długo? nie wiem, może znalazł jakąś apsztyfikantkę? kto to wie? pozdrawiam
j
Ewa Łazowska 18.06.2011 17:33
Zdecydowanie tak - Jadziu. Obserwowanie kocich zachowań to z pewnością coś ciekawszego niż wgapianie się w ekran telewizora. :)
Jadwiga Kowalczyk 18.06.2011 17:25
A Nurka robi za konkurencje z obrazem Ti-Vi :)
Ewa Łazowska 18.06.2011 17:17
Czwarty ogon, Basiu, uznał że przy misce jest za duży tłok i wyniósł się na swoje stałe miejsce obserwacyjne, czyli serwantkę :). Pozdrowienia dla Twojego - czarnego ogona. Mam nadzieję, że w dalszym ciągu Cię odwiedza.
BARBARA Romer Kukulska 18.06.2011 14:10
Ogonów trzy, ale kotów cztery.. ;)))(
Tysiące ludzi na Manifestacji Wolnych Konopi - Fotorelacja
(odsłon: +1240)