Facebook Google+ Twitter

Kocioł w środku Europy - Macedonia

W sercu Europy znajduje się takie miejsce, gdzie wschód spotyka się z zachodem. Miejsce, gdzie najprawdopodobniej urodził się Aleksander Wielki. Miejsce, gdzie chrześcijaństwo nabrało cech narodowych i gdzie utworzono słowiański alfabet.

Skopje - stolica Macedonii / Fot. Małgorzata KubikTygiel nacji, religii, obyczajowości, miejsce barwne, żywe, różnorodne, z tak bogatą historią, że rzadko tak naprawdę zdajemy sobie z tego sprawę. Tu przez wieki walczyły ze sobą wpływy serbskie, jugosłowiańskie, imperium osmańskiego i Bizancjum. Tu o przeszłości przypominają antyczne ruiny, wczesnochrześcijańskie kościoły, prawosławne monastyry położone wśród niemal biblijnych, surowych, górskich krajobrazów, ale i muzułmańskie dzielnice handlowe z kopułami starych łaźni i tureckimi fortyfikacjami obronnymi. To miejsce to dzisiejsza Macedonia.

Przed meczetem / Fot. Małgorzata KubikZaczynamy od stolicy. Skopje, nie jest jeszcze przygotowane na napływ turystów. Miasto, w przeciwieństwie do sąsiednich stolic, takich jak np. Belgrad, nie obfituje w turystyczną infrastrukturę. Trudno tu znaleźć schronisko młodzieżowe, czy tani hostel. Polecam zaopatrzyć się w rezerwacje i adresy przez internet niż liczyć na znajomość języków obcych w miejscowych punktach informacji.

Jednak dla chcącego nic trudnego, i tu można znaleźć dach nad głową, np. hipisowski hostel nazwie Hostel-Hostel, gdzie nikt nie wie, kto płacił, a kto nie, a już na pewno nie wiecznie niedobudzona obsługa. Plusem takich miejsc, jest to, że można znaleźć się w towarzystwie ludzi z całego świata, którzy we wspólnej kuchni będą opowiadać swoje historie: budowlańców z Kanady, którzy z przewodnikiem pt. „Europa w miesiąc” zwiedzają nasz stary kontynent, muzyków ze Słowenii, którzy przyjechali na peryferiach Skopje szukać ostatnich bastionów prawdziwej cygańskiej muzyki i prawdziwej cygańskiej duszy, czy nauczycieli fizyki z Alaski, którzy objeżdżają Bałkany na rowerze.

Zatrzymany czas


 / Fot. Małgorzata KubikW Skopje wyznanie, że jest się z Polski powoduje życzliwy uśmiech na twarzy. Zwłaszcza starsi ludzie bardzo dobrze pamiętają bratnią socjalistyczną pomoc, jaką udzieliliśmy Skopje po trzęsieniu ziemi, które miało miejsce czerwcu 1963 roku. Polscy architekci wygrali wówczas konkurs, zorganizowany przez ONZ na opracowanie koncepcji odbudowy Skopje. Wielu polskich inżynierów i robotników przyjechało odbudowywać zniszczone miasto. Na pamiątkę tego tragicznego zdarzenia zniszczony przez ruchy tektoniczne budynek Poczty Głównej został pozostawiony w ruinie i zegar pocztowy ciągle wskazuje godzinę trzęsienia ziemi - 6.17 rano.

W samym środku miasta znajduje się miejsce, w które można wsiąknąć na całe dnie, zaszyć się w cieniu jakiegoś meczetu i ratując się przed niemiłosiernym 40-stopniowym upałem przyglądać się powolnemu życiu, jakie wiedzie się na południu. Ta dzielnica to stara muzułmańska część miasta - „Czarszija”. Tu znajduje się tłumny targ o wąskich przejściach między towarami, sklepiki z przyprawami, wystawy niezbyt gustownej biżuterii i zacienione podwórka, gdzie spotykają się i dyskutują mężczyźni pijąc mocną kawę.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.