Pozycja materiału w rankingach:
Kilka lat temu czytelnicy i widzowie "Kodu Leonarda" zachłysnęli się "odkryciem", że obrazach dawnych mistrzów mogą być zaszyfrowane w języku barw i symboli tajemne przekazy, które odczytać mogą jedynie wtajemniczeni i z wypiekami na twarzy dali się wodzić za nos autorom tej i podobnych książek sprzedających jak świeże bułeczki kolejną spiskową wizję świata... A wszystko z niedouczenia - jak każde odkrywanie koła na nowo, bo dla miłośników historii sztuki żadna z tych rewelacji nie była niczym zaskakującym, ani nieznanym. O tajemnicach starych mistrzów poczytać można w wielu ciekawych książkach (jak np.znakomity "Świat symboliki chrześcijańskiej" Dorothei Forstner" - ja proponuję zabawę w odgadywanie prostszych przekazów zawartych w moim malarstwie - na początek treść obrazów o tematyce biblijnej i mitologicznej. Obrazy 1, 2, 3 - dotyczą postaci i symboli biblijnych, a te oznaczone liczbami 3,4,5 - postaci i opowieści z mitów starożytnej Grecji - kto nada im odpowiednie tytuły, opowie o swoich skojarzeniach, odniesie do antycznych wzorców? Najciekawsze odpowiedzi chętnie nagrodzę reprodukcjami w lepszej rozdzielczości , a na koniec podzielę się z moja własną interpretacją i tytułami...
Zobacz także:
Artykuły
(14)
Galerie
(10)
Średnia ocen
(4.93)
Wiek: 56 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
O mnie: maluję(prowadzę galerię i uczę), fotografuję, piszę wiersze - na moich stronkach: http://www.sobolanna.npc.pl http://www.myspace.com/sobolanna znajdziecie wszystko - notkę, obrazy, zdjęcia
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Anna Sobol 26.02.2009 23:18
Dzięki za te słowa - zgadywanie , co mnie zainspirowało jest inspirujące i dla mnie i mam nadzieje , ze dla paru osób również, ale przyznam się tu jeszcze, że po cichu liczyłam jeszcze na skrzyknięcie się przy tej okazji ocalałych rozbitków z katastrofy kultury śródziemnomorskiej i miałam nadzieję, że będzie ich więcej - tych pijących z pra-źródła(a nie coca-colę) dla których nadal spiewają Syreny, a Duch Boży unosi się nad wodami...
Dorota Wojtkowska 26.02.2009 18:55
Co innego INSPIRACJA..co innego INTERPRETACJA. Mam wrażenie,ze mieszamy tu , u Ani ,te dwa pojęcia..."odgadywanie"kodu:) to zabawa..taki był chyba zamiar Ani ... i dotyczy to inspiracji.
Jeśli chcesz interpretować to masz dowolność i masz prawo nawet milczeć.To dobrze,że istnieje możliwość, tu na internecie aby zaczepić , sprowokować "oglądacza". Dobrze,że obrazy Ani budzą emocje. To dla niej ważne:)..tak myslę. I dziękuję Aniu..
Anna Sobol 25.02.2009 03:24
Nie mam żalu o skasowanie mojego tekstu bezposrdenio odnoszącego się do poprzedzającej go odpowiedzi, ale ze przy okazji zostala skasowana i moja konstatacja, ze interpretacje przekazu moga całkowicie rozmijać się z naszymi pierwotnymi intencjami(jak zobaczenie w postaci Narcyza, czyli symbolu milości własnej, postaci Chrystusa - uosobienia milosci altruistycznej), ale że wypowiedziane - mają swoją siłę sprawczą, jak Słowo. Skasowane zostało też moje podziękowanie dla wszystkich uczestników tego konkursu za odkrycie mi takiego podskórnego życia moich obrazów, którego nawet się nie domyślałam, a które powołali dzięki swoim zaskakującym i poetyckim impresjom..
Cieszy mnie, kiedy spotkam kogoś, kto operuje podobnym kodem, albo kiedy okazuje się , że mój kod jest na tyle uniwersalny, żeby być odebrany zgodnie z moimi intencjami, ale jeśli czyjaś interpretacja jest odmienna, to jej zaskakująca odkrywczość moze mi przynieść jeszcze więcej frajdy, bo przy okazji dowiaduję sie czegoś o sobie i innych i o nieoczekiwanym potencjale jaki niesie w sobie obraz, który tym samym jawi się tu nie tylko jako przekaz, ale jako katalizator emocji, czy jako karta niezwykłego Tarota, z ktorego kazdy z was może wywróżyć coś innego...
S. Korn. 24.02.2009 16:57
Sztuka przemawia do mnie poprzez piękno. Interpretacja sztuki jest podobno bliska interpretacji prawa, choć prawo i sztuka to obszary bardzo odległe od siebie. Jedną z cech wspólnych dla obu dziedzin jest to , że interpretacja zarówno na gruncie prawa tak jak i sztuki należy do szeroko rozumianej interpretacji humanistycznej .
Jeśli chodzi o interpretację obrazu, to w zakresie interpretacji pozostaję na poziomie obrazu pierwotnego. Potrafię powiedzieć, że obraz podoba mi się, bo jest estetyczny. Nie mam odpowiednich narzędzi, by iść w kierunku obrazu właściwego. I dlatego pozostanę tylko przy opinii, że obrazy podobają mi się, bo wywołują we mnie doznania estetyczne takie jak wzruszenie, pozytywne zdziwienie i uczucie natchnienia .
Kamila Kacprzyk 24.02.2009 12:14
Pani Aniu, a ja chciałabym brać u Pani lekcje, bardzo mi się podobają Pani dzieła :-)
Autor usunął profil 24.02.2009 11:14
Nie podoba mi się takie malarstwo.
Naiwne, infantylne, archaiczne.
Autor usunął profil 24.02.2009 10:21
+)) Wielki plus za galerię wieloznacznych obrazów, ale zgadywać - nie będę..... Sztuka przetrwa właśnie dzięki swej wieloznaczności, bowiem wciąż można interpretować ją na nowo - w zależności od czasów, w których żyjemy - własnych asocjacji myślowych oraz stanu intelektualnego posiadania, który powoduje wciąż nowe i nowe skojarzenia myślowe. D.
Autor usunął profil 23.02.2009 18:11
To ja wykasowałem fragment mego felietonu kojarzącego się z 5 obrazem. Odpowiedź i tak była nietrafiona. Dla mnie to był Chrystus na pustyni. Ponieważ powiedziałaś, że Twoja odpowiedź będzie bez sensu - zgodnie z Twoim przesłaniem dotyczącym mego wpisu o wieloznaczności "odczytań", błędnych odczytań - i ją usunąłem. Powiadomiłem Cię o tym listownie i taktownie. Jak widać - nie znam się na przesłaniach stanowiących kanwę Twoich obrazów i nie tylko... Przykro mi niezmiernie. Marr
Anna Sobol 23.02.2009 15:35
Panie redaktorze - rozumiem dlaczego wykasowano ostatni wpis(żeby nie powielac tekstu), ale dlaczego skasowano tez moją odpowiedź??? Była nie tylko do tej jednej osoby, a do wszystkich uczestników - proszę o przywrócenie!!
Tysiące ludzi na Manifestacji Wolnych Konopi - Fotorelacja
(odsłon: +1240)