Facebook Google+ Twitter

Kogo boi się prezydent?

Czy przez ostatnie 40 lat Polska stała się krajem niebezpiecznym? Prezydenta chronią trzy formacje, a szuka się następnej.

Z wielkim zdumieniem, oczy z totalnego osłupienia przecierając, przeczytałem onegdaj informację, że Kancelaria miłościwie nam panującego i demokratycznie wybranego, Prezydenta poszukuje w trybie pilnym firmy ochroniarskiej do pilnowania swych włości na ulicy Wiejskiej.
Przedstawiciele Biura Ochrony Rządu, którzy się tą, jak widać absolutnie niezbędną dla bezpieczeństwa głowy naszego państwa, działalnościa zajmowali dotąd, stwierdzili bardzo rozsądnie: "Szkoda by dobrze wyszkoleni funkcjonariusze ochraniali okolice Kancelarii Prezydenta, jeśli są w środku budynku, a wraz z nimi monitoruje go i policja i Straż Marszałkowska".

W dawnych, ponurych, siermiężnych czasach totalnego reżimu, komuną dziś powszechnie zwanego, kiedy to pacholęciem będąc, mieszkałem na Saskiej Kępie, codziennie prawie widywałem starszego, łysawego jegomościa w grubych, rogowych okularach spokojnie i statecznie wyprowadzającego pieska do Parku Skaryszewskiego.

Uprzejmie wymieniał ukłony z sąsiadami, pozdrawiał uśmiechających się doń przechodniów, a często i z wyraźnym ukontentowaniem zatrzymywał na pogawędki ze znajomymi, odbywane przy ascetycznie wypalanej w szklanej lufce połówce sporta. Wracając, nieodmiennie w tym samym kiosku "Ruch", kupował papierosy i "Trybunę Ludu", przyjacielsko gawędząc z kioskarzem.
Tym jowialnym starszym panem, mieszkającym w kamienicy na Saskiej pod sto dziewiętnastką, był w owych latach niekwestionowany władca Polski, pierwszy sekretarz KC PZPR - Władysław Gomułka.

Mimo kończącej się po październikowej "odwilży", zaostrzania kursu, ewidentnego pogorszenia stosunków państwa z Kościołem, zniesienia święta Trzech Króli i Matki Boskiej Zielnej, zabronienia nauki religii w budynkach szkolnych, itp., jakoś nie obawiał się bez żadnej ochrony i obstawy, codziennego bezpośredniego kontaktu ze społeczeństwem. Podobnie też jego żona, Zofia, swobodnie dreptała, co rano, w skromnym płaszczyku i chusteczce, do sklepiku na rogu Saskiej i Walecznych, "małą spółdzielnią" zwanego. Tam czyniąc zakupy plotkowała, a i często skarżyła, iż mąż nie pozwala piec jej ciast cytrynowych i czekoladowych, uważając za zbyt luksusowe. Wieczorami zaś, gdy po kolacji siadali posłuchać Wolnej Europy, narzekali straszliwie na zagłuszanie, choć sam Gomułka je wcześniej odpowiednim służbom nakazał.

Przez cały okres ich zamieszkiwania na Saskiej, nie było żadnych incydentów. Przed domem stała budka milicjanta i rezydujący w niej funkcjonariusz był często jedynym w całej dzielnicy.
Mądrzy ludzie powiadają, że lęk i obawa niosą z sobą życzenie spełnienia. Sprawdziło się to zresztą w przypadku Josipa Wissarionowicza, który całe życie węsząc spiski i mnożąc formacje ochronne, zaduszony został ponoć przez zaufanego szefa NKWD, Berię, własną poduszką.
Dlatego dziwię się, że nie jakiś uzurpator, totalitarny satrapa i tyran, a prezydent demokratycznie przez naród wybrany, jakoś się tego narodu obawia, no bo kogóż by innego w naszym spokojnym, parafialnym kraju ?

Czyżby pan prezydent wątpił w słowa świętego Piotra i wolał ich osobiście nie sprawdzać: "Ale choć byście mieli nawet cierpieć dla sprawiedliwości, błogosławieni jesteście. Nie lękajcie się więc gróźb ich i nie trwóżcie."

Wybrane dla Ciebie:


Zobacz inne materiały



Komentarze (9):

Sortuj komentarze:

Pani Urszulo, wyjęła mi to Pani z ust :))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Kogo się boi prezydent? Zapewne swojej mamy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Kiedyś rzeczywiście było inaczej, a i kto by przypuszczał, że spotka Cyrankiewicza w tłumie, a jak już spotkał to pewnie sam do siebie mówił: o, jaki on do kogoś podobny. Telewizorów było mało, nie było bilboardów i internetu nie bylo a teraz gdze tylko spojrzysz to widzisz twarze, twarze, twarze...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziwaczny tekst. To chyba jest normalne , że prezydent ma ochronę , poprzedni prezydenci tez demokratycznie wybrani, mają do dzisiaj ochronę. Ochrona głowy państwa, panie Pawle, to nie tylko pilnowanie żeby ktoś nie zrobił mu "kuku" Kogo się boją? Tych , których zawiedli? O ochronie głów państwa stanowią stosowne ustawy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mnie chodziło o to, że Gomułkę wybrało wąskie grono KC w uzgodnieniu i za zgodą Moskwy, a czuł się bezpieczny i chyba był nawet lubiany. Ponoć i Cyrankiewicz uciekał ochronie i szalał po mieście. Albo to mimo wszystko byli ludzie innego kalibru niż nasi obecni "władcy", albo społeczeństwo było inne.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ale macie problem. To chyba dobrze, że miłościwie nam panujący prezydent ma ochronę. Świrów dziś wielu i nie wiadomo co by się mogło zdarzyć. Ponadto prezydenta nie wybierali wszyscy (niePolacy, nie z naszego narodu też go wybierali) i nie wszyscy są w stanie oddać mu należny mu szacunek.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 16.12.2009 19:00

Ochrona dla budynków rządowych dla głowy państwa się należy i nie ma tu żadnych wątpliwości, tylko pozostaje tylko małe ale.... Zmiana opcji rządzącej i kto zagwarantuje to, że ludzie pracujący w naprawdę ciężkich warunkach zachowają swoje przywileje i emerytury? Po czasie okaże się, że są tymi "be". Piszę w ciężkich warunkach, gdyż codzienny stres, dyspozycyjność, ciągłe i systematyczne dbanie o swoje umiejętności - samo doskonalenie się, szkolenia itd. Długo tam nikt nie wytrzymuje i to są fakty.

Komentarz został ukrytyrozwiń

A może - krakowskim targiem - gwardię z krakuskach z kosami? Bezpieczniej będzie, a i dla turystów pełna egzotyka.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Pawle - czasy mamy jednak inne. Wystarczy przywołać incydent z premierem Włoch, by przekonać się, że najwyżsi urzędnicy w państwie powinni mieć dobrą ochronę. Fakt, że kancelaria przy Wiejskiej, to nie Pałac przy Krakowskim Przedmieściu, niemniej, jaka władza by nie urzędowała, jestem zdania, iż ochronę powinna mieć na najwyższym poziomie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.