Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

185086 miejsce

Kogo by tu pokazać dwóm miliardom telewidzów...

  • Źródło: Gazeta Krakowska
  • Data dodania: 2006-07-15 16:56

We wrześniu odbędzie się w Warszawie finał wyborów Miss Świata. Kto stanie obok najpiękniejszej? Prezydent? Premier? Dziewczyny mają ponad 175 cm wzrostu...

W przypadku imprez typu Miss World sukces od kompromitacji dzieli bardzo cienka linia. Dotyczy to zarówno wizerunku naszych władz, jak i Polski jako organizatora. W pierwszej kwestii powstaje problem: kogo pokażemy dwóm miliardom mieszkańców świata?

fotomontaż Elżbieta Rzyczniak- No cóż, impreza jak impreza, jednym się podoba, innym nie. Premier brał udział w różnych imprezach i potrafił sobie poradzić. Sam zdecyduje, a mnie żaden wybór nie zaskoczy - mówi Tadeusz Cymański, poseł PiS.

Jerzy Fedorowicz, poseł PO, wiceprzewodniczący sejmowej Komisji Kultury, jest bardziej radykalny. - Aby móc czynnie uczestniczyć w takiej imprezie, trzeba mieć piękny stosunek do płci pięknej, który - jak sądzę - premier ma. Trzeba mieć poczucie humoru, którego premier nie ma. I wreszcie pewna drobna, ale istotna przeszkoda. Brałem udział w kilku podobnych imprezach i mając 180 cm wzrostu czułem się przy tych dziewczynach śmiesznie niski. Myślę, że obecność premiera wywołałaby śmiech, a na to Polska sobie nie zasłużyła.

Jeśli nie premier Kaczyński, to kto?

Licząc w centymetrach, największe szanse mieliby wicepremierzy: Ludwik Dorn i Roman Giertych. Kłopot w tym, że wicepremier Dorn ma poczucie humoru porównywalne z premierem Kaczyńskim. Wicepremier Giertych stanąłby przed trudnym dylematem: widok wskrzesiciela Młodzieży Wszechpolskiej całującego się z miss Izraela mógłby źle wpłynąć na morale członków tej organizacji. A jeśli odmówi, to wyjdzie na antysemitę. Pozostaje jednak jeszcze problem dużo ważniejszy i poważniejszy - czy firma, która podjęła się organizacji Miss World udźwignie ten ciężar? Na razie chęć udziału w imprezie zgłosiły: Warszawa, gdzie odbędzie się finałowa gala z udziałem miss 120 krajów, Wrocław, Gdynia i Giżycko.


Dopóki nie będzie znana ostateczna ilość miast uczestniczących, nie będzie znana także ostateczna cena. Na zlecenie organizatorów Instytut Badań nad Gospodarką Rynkową sporządził analizę gospodarczych efektów konkursu. Wynika z niej, że bezpośredni skutek finansowy dla budżetu państwa - to zasilenie go kwotą około 13 mln zł. Do tego dochodzi trudny do precyzyjnego wyliczenia, ale znaczny zysk długoterminowy, wynikający z promocji Polski. Pod warunkiem, że organizatorzy nie dopuszczą do wpadek i braku profesjonalizmu. Wówczas - jak piszą autorzy analizy - to nie organizatorzy, lecz Polska wystawiłaby sobie świadectwo braku dojrzałości do organizacji tego typu imprez. A na zmianę takiej opinii zapracować trudno.

Jerzy Pałosz

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Proponuje pierwszą damę........:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Proponuje pierwszą damę........:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.