Pozycja materiału w rankingach:
Seks i pożądanie to dominujący temat nachalnych reklam, które często przekraczają granice dobrego smaku i dobrych obyczajów. Czy da się uwolnić współczesny świat od tego uzależnienia? Czy da się obronić dzieci?
Jako pedagog od wielu lat przyglądam się zachowaniom dzieci. I biję na alarm! Tak jeszcze nie było. Nie będzie o agresji, nadpobudliwości, dysleksji, wadach postawy, wadach wymowy, choć i to interesujące tematy. Dziś jednak chciałabym skoncentrować się na reklamach i ich wpływie na kształtowanie pewnych postaw dzieci. Opowiem o tym w kontekście lekcji polskiego i analizy utworów literackich od lat znajdujących się w kanonie lektur obowiązkowych.Zobacz także:
Artykuły
(136)
Galerie
(148)
Średnia ocen
(4.83)
Miejscowość: Nowa Sól | Kraj: Polska
O mnie: Dziennikarka z zamiłowania, pedagog i polonistka z wykształcenia. Nominowana przez Autorów i Redakcję Wiadomości24.pl do tytułu Dziennikarza Roku 2009 miesięcznika Press. Dziennikarz Obywatelski 2009 Roku - głosami Kapituły Konkursu. Od sierpnia... więcej
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Autor usunął profil 11.08.2010 20:42
Jeszcze raz dziękuję, jestem pełen uznania dla Twojej postawy i wiedzy :)) (teraz rozumiem, dlaczego ciągle brakuje Ci czasu).
Jolanta Paczkowska 11.08.2010 20:35
Trzymam kciuki za dobry efekt. :) Myślę, że zbyt rzadko korzystamy z takich możliwości, nie po obywatelsku. Brakuje nam wiary. A szkoda... Dziś to już może jedyna droga do obrony pewnych wartości i do samoobrony.
Autor usunął profil 11.08.2010 20:10
Jolu, mija prawie dwa i pół roku od emisji Twojego artykułu, kiedy go przeczytałem. Jest świetnie napisany, poruszasz bardzo istotny problem. Ale też dzięki niemu trafiłem wreszcie na formularz kontaktowy i złożyłem oficjalną skargę na jedną z reklam nadawanych obecnie. Pozdrawiam :))
Jolanta Paczkowska 07.08.2008 00:08
Tymczasem:
Komisja Etyki Reklamy oddaliła skargę na reklamę, w której zdaniem skarżącego „lody firmy koral są reklamowane w sposób silnie nawiązujący do zachowań seksualnych”. http://tiny.pl/24n2
„Zespół Orzekający zauważył, że ochrona dzieci przed niewłaściwymi dla nich treściami emitowanymi w programie telewizyjnym w późnych godzinach wieczornych jest zadaniem rodziców i opiekunów..” http://tiny.pl/24ns
Wniosek logiczny.
O te, których rodzice nie wywiązują się ze swoich obowiązków… martwić się nie należy.
Ira Kasprzak 10.05.2008 21:57
+
Nigdy nie kupuję pod dyktad (jest takie słowo?) reklam. Nie trawię żadnych reklam. Lubię szukać na własną rękę. Myślę, że dzieciom jest trudniej, ale z drugiej strony jak popatrzeć na wielu dorosłych... W dużej mierze, tak myślę, jesteśmy tym, czym chcemy być.
Dlaczego z szyb każdego kiosku ścieka wulgarny seks.? Kiedyś je zamaluję. Przynajmiej kilka. I co to da? Kogo to obchodzi, że ja sobie nie życzę? Pana, panią w kiosku? Bo wyżej pytać nie będę. Nie ma sensu.
A ja tylko czsami parkuję rower obok kiosku. Inni to kupują.
Jolanta Paczkowska 18.04.2008 21:36
Asen, nie zgadzać się, nie kiwać głową, bronić się. :-)
Jolanta Paczkowska 18.04.2008 21:33
Agato, też mi się nasuwa skojarzenie. ;-)
„Ale Herodot? Jego książka napisana dwa i pół tysiąca lat temu? A jednak - tak. Tak, bo panowała wówczas, rządziła całym naszym myśleniem, całym sposobem patrzenia i czytania obsesja aluzji. Każde słowo się z czymś kojarzyło, każde miało podwójny sens, drugie dno, ukrytą wymowę, w każdym było coś sekretnie zakodowane i przebiegle utajone. Nic nie było takie jak w rzeczywistości, dosłowne i jednoznaczne, bo z każdej rzeczy, gestu i słowa wyzierał jakiś aluzyjny znak, spoglądało porozumiewawczo mrugające oko. Człowiek piszący miał trudność z dotarciem do człowieka czytającego
nie tylko dlatego, że po drodze cenzura mogła tekst skonfiskować, ale również z tego powodu, że kiedy tekst wreszcie dotarł do odbiorcy, ten czytał coś zupełnie innego, niż było najwyraźniej napisane, czytał i nieustannie zadawał w myśli pytanie: - Co też ten autor chciał mi naprawdę powiedzieć?
I oto ktoś opętany, zadręczony obsesją aluzji sięga po Herodota. Ileż tam znajdzie skojarzeń! Dzieje składają się z dziewięciu ksiąg, a w każdej aluzje i aluzje”.
Ryszard Kapuściński „Podróże z Herodotem”
Magdalena Pudło 18.04.2008 10:56
To jest zupełnie tak samo, jak z artykułami potępiającymi zgubny wpływ mediów na falę niezdrowego odchudzania. Zawsze pod takim artykułem znajdziemy reklamę jakiegoś szybkiego i cudownego remedium i to z udziałem wychudzonej modelki. Tak samo jest z treściami erotycznymi. To po prostu napędza kasę...
Ogromny plus za artykuł, Joasiu!
Tysiące ludzi na Manifestacji Wolnych Konopi - Fotorelacja
(odsłon: +1240)