Facebook Google+ Twitter

Kogo powoła Smuda?

Kto by nie chciał zostać trenerem reprezentacji Polski? Dzisiaj postanowiłem zabawić się w trenera kadry i przewidzieć, kogo powoła Franciszek Smuda na najbliższe spotkanie towarzyskie z Bułgarią.

 / Fot. Bartłomiej Zborowski /PAPJesteśmy po kolejnym egzaminie reprezentacji Smudy. Kto przekonał selekcjonera, a kto już nie ma co liczyć na kolejne powołanie? Postaram się przeanalizować, kto zostanie powołany na kolejny mecz 3 marca. Wtedy przeciwnikiem reprezentacji będzie kadra Bułgarii.

Zacznijmy od bramki. Na powołanie nie ma co liczyć żaden z naszych golkiperów, którzy byli w Tajlandii. Ani Pawełek ani Przyrowski nie będą w najbliższym okresie pierwszym bramkarzem w kadrze. Wydaje się, że na powołanie może liczyć ktoś z trójki Boruc, Fabiański i Kuszczak. Zważając na fakt, iż Kuszczak bronił już u Smudy, przewiduję, że tym razem będzie chciał zobaczyć dwóch byłych bramkarzy Legii.

Obrona jest największą niewiadomą w naszej kadrze. Dobrze w Tajlandii zaprezentowali się młodzi Glik i Sadlok, więc powinni liczyć na kolejne powołania. Mimo trochę gorszej formy w pucharze Króla, powołany najprawdopodobniej zostanie obrońca Polonii, Jodłowiec. Do tych młodych zawodników potrzebne jest doświadczenie, które gwarantuje Żewłakow. Na boki obrony nie mamy na razie lepszych od Piotra Brożka i Gancarczyka, którzy pewnie będą walczyć o lewą stronę defensywy. Prawa flanka to pewny Marcin Kowalczyk. Nad drugim prawym defensorem zastanawiałem się dość długo. W końcu postawiłem na Augustyna, który coraz lepiej radzi sobie we włoskiej Catanii.

W pomocy nie ma co się spodziewać wielkich niespodzianek. Na defensywnym pomocniku niepodważalną pozycję ma Rafał Murawski. O miejsce obok niego raczej spokojny powinien być Obraniak. Wydaje się, że właśnie ofensywny, środkowy pomocnik, to będzie pozycja gracza Lille. W kadrze znajdzie się pewnie Iwański, który był liderem drugiej linii w Tajlandii oraz Dudka. Ten zawodnik jest uniwersalnym graczem, co może być jego atutem. Prawe skrzydło to niepodważalna pozycja Błaszczykowskiego. Jego zmiennikiem powinien być ulubieniec selekcjonera, Peszko. Przeciwległa strona boiska, to moim zdaniem będzie rywalizacja młodości z rutyną. Kosowski doskonale radzi sobie w Cyprze. Natomiast Rybus doskonale wprowadził się do reprezentacji.

W ataku pewny swego jest Jeleń, w tej chwili chyba nasza największa gwiazda kadry. O drugą pozycję w pierwszej linii powalczą pupil Smudy, Robert Lewandowski i doskonale spisujący się w Belgii Dawid Janczyk.

To tylko zabawa i gdybanie. Ciekawe, ilu z mojej kadry zostanie powołanych na marcowy mecz w Warszawie?

Bramkarze: Boruc, Fabiański
Obrońcy: Żewłakow, Sadlok, Jodłowiec, Glik, Brożek, Gancarczyk, Kowalczyk, Augustyn
Pomocnicy: Murawski, Iwański, Obraniak, Rybus, Kosowski, Dudka, Błaszczykowski, Peszko
Napastnicy: Lewandowski, Jeleń, Janczyk

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.