Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

51533 miejsce

Kogo zaskoczyła zima?

To ciekawe, ta sama zima, ten sam śnieg - a reakcje nań zupełnie różne. Każdego bowiem roku dziennikarze tylko czekają na pierwszy śnieg, aby potem z dziką satysfakcją oznajmić: "Zima zaskoczyła drogowców".

Śnieg na wrocławskich ulicach/ Fot. PAP/Adam HawałejKażdego roku dziennikarze mają kilka tzw. tematów dyżurnych. Kolejki w hipermarketach przed świętami, sposób spędzania sylwestra, wypady na majowy weekend, czy akcje policji drogowej w trakcie Święta Zmarłych to tylko niektóre z przykładów. Do tego grona zaliczyć również trzeba zimę i jej wpływ na sytuację na drogach. Każdego bowiem roku dziennikarze tylko czekają na pierwszy śnieg, aby potem z dziką satysfakcją oznajmić: "Zima zaskoczyła drogowców".

Ten rok był jednak inny. Zawirowania aury sprawiły, że zamiast o kłopotach kierowców, co rusz słyszeliśmy o ociepleniu klimatu, o jego wpływie na pogodę, na nasze życie, na wszystko. Innymi słowy, zamiast stałego tematu dyżurnego pojawił się nowy.

Kiedy więc wydawało się, że tym razem nici z narzekania na "drogowców" zima do nas wróciła i w końcu białym puchem sypnęło. Temat więc powrócił, powróciły piaskarki i znów można było o nich mówić.

Jakież więc było moje zdziwienie, gdy zasiadłem w środowy wieczór przed telewizorem w nadziei na porządną dawkę relacji o szalejącej aurze i wściekłych posiadaczach czterech kółek. W TVN było jeszcze normalnie bo tam, zima choć podobno zapowiadana, to jednak zaskoczyła kierowców. Dwadzieścia minut później w TVP 1 usłyszałem jednak, że zima drogowców nie zaskoczyła, bo była zapowiadana z dużym wyprzedzeniem.

Nie wiem kto w tej sytuacji miał rację i dalej nie wiem, jak to w tym roku z tą zimą jest. Najwyraźniej zgłupieli już wszyscy, ze mną na czele.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Daje plusa za artykuł:) Moje zdanie jest takie: Kazda stacja podaje coś innego tak jak np. pogode! Jedni mówią,że będzie padać deszcz a inna stacja mowi, że będzie pododnie bez deszczu:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Eeee... jedno sie od lat nie zmieniło - wystarczy, że spadnie pierwszy śnieg (nieważne czy to listopad, grudzień czy styczeń) to komunikacja miejska wariuje! Mój rekord - jakieś 3 lata temu dokładnie 2 godziny czekałam na jakikolwiek tramwaj a jak juz przyjechał to przy wsiadaniu do niego ludzie omal sie nie pozabijali (każdy chciał sie jeszcze upchnąć w tym tramwaju). W tym roku nie było tak źle - ja czekałam jakieś 15 minut a rekordziści - 45.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.