Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

16577 miejsce

Kolaż ludzkiej natury. Recenzja filmu „Sól ziemi”

23 października 2015 roku na ekrany polskich kin wszedł film dokumentalny „Sól ziemi”. Obraz w reżyserii Wima Wendersa i Juliano Ribeiro Salgado, opowiada o życiu i pracy ojca drugiego z twórców – Sebastiao Salgado.

 / Fot. materiały prasoweBrazylijski fotograf i dokumentalista Sebastiao Salgado odwiedził wiele państw i kontynentów. Jako ekonomista z wykształcenia mógł lepiej zrozumieć otaczający go świat, rejestrując codzienność ludzi różnych ras i religii. Jego zdjęcia publikowano na wielu wystawach. Swoje prace skatalogował, nadając im konkretne tematy. Oprócz fotograficznej pasji, wspólnie z żoną Lelią, założył Instituto Terra w celu odtworzenia i ochrony brazylijskiego ekosystemu.

Każde ze zdjęć przedstawionych w dokumencie ma swoją historię. Kilka z nich do dziś mam przed oczami. Szczególnie poruszyły mnie fotografie z obozu dla uchodźców w Afryce. Widząc je, odniosłem wrażenie, że przemawiają do mnie a komentarz Salgado jest zbyteczny. Chciałem wręcz zatrzymać kadr, by móc głębiej zastanowić się nad ich przesłaniem. Nieoceniona w trakcie oglądania była muzyka, która znakomicie stopniowała moje emocje w zależności od tematyki aktualnie prezentowanych w filmie zdjęć.

„Sól ziemi” nie jest zwykłym filmem biograficznym. Oglądając go uczestniczymy w ponad dwugodzinnej eksploracji utraconego i nieodkrytego świata. Współtwórca filmu, Juliano Salgado podczas realizacji dokumentu dobrze poznał swojego ojca, który ze względu na swoje zajęcie był w domu tylko gościem. Sebastiao Salgado poznajemy zatem z jego synem. Ponadto dzięki zastosowaniu licznych retrospekcji, wizerunek fotografa nie jest przerysowaną laurką. Film Wima Wendersa jest więc obok „Buena Vista Social Club” kolejną produkcją niemieckiego reżysera, którą moim zdaniem warto obejrzeć.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.