Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Styl życia > Gotowanie > Kołduny w rosole z rewelacyjnym ciastem pierogowym

Pozycja materiału w rankingach:

1585 miejsce

Dział: Gotowanie

Ocena: 21pkt

Oceń:

Kołduny w rosole z rewelacyjnym ciastem pierogowym


Zapewniam, że kto raz zrobi pierogi lub uszka z tego ciasta pierogowego, nigdy nie wróci do tradycyjnego, robionego z gorącą wodą. Ciasto wychodzi miękkie i bardzo plastyczne, można je nadziewać różnymi farszami.

Kołduny w rosole / Fot. Weronika ChilmonFarsz mięsny

80 dag mielonej wieprzowiny
2 duże cebule starte na tarce
5 ząbków czosnku przeciśnięte przez praskę
1 łyżka majeranku roztartego w dłoniach
1 łyżeczka soli
pieprz - do smaku

Wszystko wymieszać.

Czytaj także: Krótki kurs sztuki pierogarskiej. Pierogi ukraińskie

Ciasto na pierogi

0,5 kg mąki
ok. 0,5 l maślanki lub kefiru

Składniki zagnieść i rozwałkować na posypanej mąką stolnicy
Wykrawać kieliszkiem małe kółeczka, na które kłaść około pół łyżeczki mięsa.

Pierożki muszą być na tyle małe, żeby można je było brać łyżką na jeden kęs. Można je również robić w kształcie uszek.

Najprościej zrobić sobie wcześniej małe mięsne kuleczki i kłaść je na ciasto, wtedy łatwiej zlepiać pierożki.

Gotować w rosole, po czym podawać z tymże rosołem.

Rosołu w miseczce powinno być tylko tyle, aby lekko pokrył kołduny.

Czytaj także: Dzisiaj na obiad - pierogi leniwe z serem (przepis)

Piąta edycja konkursu Dziennikarz Obywatelski 2010 Roku trwa! Dołącz, wygraj 10 tysięcy


Zobacz także:

Weronika Chilmon OFFline profil autora

Autor: Weronika Chilmon

Napisz do autora

Artykuły (40) Galerie (0) Średnia ocen (4.59)

Wiek: 49 | Miejscowość: Racibórz | Kraj: Polska

O mnie: Moim utrapieniem jest duże poczucie humoru,nadmierna szczerość której potem żałuję i... wstręt do owoców morza :)

Ostatnie artykuły autora:


Komentarze: 13

Sortuj komentarze:

Adam Podgórski 12.04.2011 18:41

Ocena: Ocena pozytywna 37 Ocena negatywna 37

Ja też znam te potrawę, Slaski raj i sląskie niebo.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Weronika Chilmon 12.04.2011 18:16

Ocena: Ocena pozytywna 42 Ocena negatywna 27

Witom Wos piyknie i zaroz przeproszom wszystkich tych kierych mojom godkom uraża,chociaż musza pedzieć że cołkie życie "godom"ale pisać po naszymu nie umia ..Panie Kornelius,znom to jodło,inaczej sie to tyż nazywo "Śląskie niebo"

Komentarz został ukrytyrozwiń

Kornelius- Benjamin Wyppich 12.04.2011 16:04

Ocena: Ocena pozytywna 31 Ocena negatywna 48

Pani Weroniko- więc jednak moja CULPA. Należy eksperementować, są różne gusta i guściki, smaki i smaczuszki. Ja zrobię je znowu, ale wezmę mniej maślanki, dam do ciasta sól,jak pan Podgórski, ugotuję rosół i będę się delektował. Dziękuję Pani Weroniko i pytam czy Pani zna naszą śląską potrawę co się "Sląskim rajem" zwie?
Po naszymu: Schlesische Himmelreich- palce lizać! Pozdrawiam serdecznie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Weronika Chilmon 11.04.2011 20:56

Ocena: Ocena pozytywna 54 Ocena negatywna 34

Panie Kornelius,jestem zaskoczona,ja na pół kilograma mąki daję niecałe 0,5 litra maślanki.Gotuję aż wypłyną i nie daję do ciasta soli tylko do rosołu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Adam Podgórski 11.04.2011 20:28

Ocena: Ocena pozytywna 38 Ocena negatywna 46

Nie wytrzymalem, sprobowalem już dzisiaj. Do ciasta dodalem oczywiście troche soli, ktorej w przepisie brakuje. Moja i opinia o ciescie: nie wlewalem całej podnej porcji maślani, tylko tyle, aby udalo mię zgnieśc ciasto. Ciasto rzeczywiście jest miekkie i ma tendencje do rozlewania sie, gdy postoi. Lepi sie dobrze. Frasz zrobilem zgodnie z przepisem, aczkolwiek poszedlem na latwizne i cebule też zmellem w maszynce. Doprawilem sola, pieorzem majerankiemi lubczykiem oraz odrobina maggi i sosu sojowego. Ale i tak nadzienie bylo dośc lagodne jak na moje gustóanie w pikantnsciac rozmaitych. Pierwsza porcje pierogow zrobilem wykrawając małe kólka, ale szybko mi na nie przeszla ochota i potem juz robilem nieco większe, ale i tam mniejsze niż zawsze robie. Te male zjadla Ola. Wieksze ja z Basią i corka Ania. Basia z Ania bardzo chwalily, ja jakby mniej entuzjastycznie. ale pomoć: pierwsze sliwki - robaczywki! Wszystko trzeba polubic. No i jedlismy nie w rosole, a z masełkiem. W sumie fajne!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Kornelius- Benjamin Wyppich 11.04.2011 18:42

Ocena: Ocena pozytywna 48 Ocena negatywna 43

Pani Weroniko- od 30 lat gotuję dla mojej rodziny i gości którzy chwalą sobie moje jedzienie. Muszę również stwierdzić, że z mojego obiadu jeszcze nikt nie umarł, nie zatruł się czy nawet nie dostał rozwolnienia...
Znam Kołduny litewskie, smaczne z mięsełkiem baranim i pływające w rosole. Jednakże dzisiaj spróbowałem Kołduny Pani rezeptury... wszystko zrobiłem tak jak napisane ( ci, którzy mnie znają, mówią o mnie, że potrafię też czytać) Na 0,5 kg mąki-0,5 l maślanki. Kręciłem 5 minut, później 10 w końcu moja żona kazała i dodać jeszcze mąki. Suma sumarum na 0,5 l maślanki zużyłem 1,125 kg. mąki. Ciasto dało się rozwałkować ale jak się obróciłem skróciła się i ściągnęła z 50 cm na 20 cm objętości. Farsz, no cóż, może należałoby trochę poeksperentować, gdyż całe danie było fade. Pytanie: czy do ciasta daje Pani soli albo do wody, jak długo gotuje pani kołduny ( aż wypłyną)Próbowałem je jeść z rozpuszczonym masłem, smalecem, z zupie ( rosół) ale to nie są kołduny litewskie. Pani Weroniko, proszę mi wybaczyć ale ja zrobiłem tak jak było napisane... Pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń

Joanna Kato 10.04.2011 20:30

Ocena: Ocena pozytywna 42 Ocena negatywna 43

Przepis na szóstkę...spróbuję bo ten z wrzątkiem i olejem to już mi się znudził:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Weronika Chilmon 10.04.2011 20:12

Ocena: Ocena pozytywna 46 Ocena negatywna 51

Kołduny lepiłam jak uszka ,dlatego w przepisie napisałam iż można je robić również w takim kształcie;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Weronika Chilmon 10.04.2011 20:09

Ocena: Ocena pozytywna 46 Ocena negatywna 38

Panie Adamie,polecam raczej maślankę ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

BARBARA Romer Kukulska 10.04.2011 20:08

Ocena: Ocena pozytywna 43 Ocena negatywna 37

O rany, pierogi to była specjalność mojej Mamy. Ale nie takie. Takie odważę się spróbować zrobić. Brzmią rewelacyjnie. ;)))


a propos "wszystko jedno. Moj Dziadunio mówił: gdyby wszystko było jedno, to by gUFno było czekoladką.

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.