Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Wydarzenia > Polska > Kolędnicy z Mąchocic podtrzymują tradycję

Pozycja materiału w rankingach:

42752 miejsce

Dział: Polska

Ocena: 0pkt

Oceń:

Kolędnicy z Mąchocic podtrzymują tradycję


Król Herod, diabeł oraz śmierć z kosą - m.in. za te postacie przebrała się młodzież z Mąchocic Kapitulnych (powiat kielecki). Tuż po nowym roku wybrali się oni na ulice Kielc. -Chcemy podtrzymywać tradycję świątecznego kolędowania - mówili.

Kolędnicy z Mąchocic / Fot. Marcin SztuchlikMłodzi ludzie w przygotowanej scence przedstawili zdarzenie jakie miało miejsce, gdy król Herod nakazał zrobienie spisu ludności. Zaśpiewali również znane wszystkim kolędy: Wśród nocnej ciszy oraz Przybieżeli do Betlejem.

Dużą wagę przywiązano do rekwizytów. Były więc miecze wystrugane z drewna czy kosa ozdobiona złotkiem... z tabliczek czekolady. Specjalnie na tę okazję zakupiono również koronę dla króla. Z kolei diabeł miał na głowie rogi wykonane z kolorowego papieru przewiązane czarną nicią.

Na ziemi świętokrzyskiej kolędowano od dawna. Obchody kolędnicze w Polsce były znane już w XVI wieku, lecz zwyczaj ten prawdopodobnie praktykowano już wcześniej. Kolędnicy obchodzili domy w okresie Świąt Bożego Narodzenia, śpiewając kolędy, pastorałki oraz organizując przedstawienia związane z ewangelią oraz ludową tradycją świąteczną. W takiej gromadce koniecznie musiał być św. Józef, Matka Boża, Dziecię Jezus (lalka), król Herod, Śmierć, Żyd, żołnierze Heroda. Oczywiście, nie mogło zabraknąć diabła, który obowiązkowo porywał Heroda do piekła. Szczególnie osobliwą postacią uczestniczącą w kolędzie był turoń, z wielkim drewnianym łbem.

Wizyty kolędników były ogromną atrakcją zwłaszcza dla mieszkańców polskich wsi. Najczęściej nagradzano ich skromnymi upominkami w postaci łakoci. Jeżeli zaś odwiedzani zapomnieli o datku, kolędnicy wyśmiewali ich niegospodarność, skąpstwo, a czasem również brzydotę ich pociech.

Zwyczaj kolędowania niegdyś cieszący się ogromną popularnością w okresie Bożego Narodzenia należy dziś do rzadkości i spotykany jest głównie na wsiach południowej części naszego kraju. Oczywiście u naszych drzwi również pojawiają się "kolędnicy", rzadko jednak zdarza się by wkładali w swoją pracę jakikolwiek wysiłek. Niekiedy co prawda grupy dzieci rzeczywiście śpiewają w progu kolędy a nawet starają się odpowiednio przebrać, w większości jednak przypadków mamy do czynienia ze specyficznym rodzajem świątecznej żebraniny, w której słowo "kolędnicy" ma raczej wystraszyć ludzi na tyle, by szybko dali jakieś pieniądze. Mamy nadzieję, że kolędnicy z Mąchocic nie należą jednak do tej ostatniej grupy.

Zobacz także:

Michał Michta OFFline profil autora

Autor: Michał Michta

Napisz do autora

Artykuły (7) Galerie (0) Średnia ocen (4.80)

Wiek: 22 | Miejscowość: Kielce | Kraj: Polska

O mnie: Dziennikarz Polskiego Radia Kielce www.radio.kielce.pl Współpracownik TV Masłów Info www.tv.maslow.info.pl

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 1

Sortuj komentarze:

Lesław Adamczyk 09.01.2010 14:16

Ocena: Ocena pozytywna 54 Ocena negatywna 22

I dobrze...

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.