Facebook Google+ Twitter

"Kolegów się w życiu nie wybiera, kolegów się po prostu miewa"

Całe życie myślałam, że powiedzenie to dotyczy tylko rodziców. Jak widać niekoniecznie.

Nową formę całkiem niedawno stworzył główny bohater najłsynniejszej afery 2009 roku, szef klubu PO Zbigniew Chlebowski, tłumacząc się ze swoich znajomości z biznesmenami z branży hazardowej. Jednakże o ile w pierwotnym znaczeniu tego powiedzonka odnajduje sens i logikę, tak w tym świeżo utworzonym wcale. No, bo chyba nie myśli Zbyszek, że ktoś mu uwierzy w to, że ci koledzy, którzy a propos dostarczyli mu nie lada kłopotów sami do niego przyszli i nie pytajac o zgodę stali się jego kolegami.

"Miewać" wg słownika języka polskiego oznacza posiadać coś chwilowo. Informacje, jakie wychodzą na jaw podczas prowadzonej komisji śledczej pozwalają stwierdzić, że znajomość Chlebowskiego z biznesmenami przejściowa nie była. Jak wynika bowiem z podsłuchów właściciele kasyn i automatów ponad rok naciskali posła PO by z nowelizacji ustawy wykreślono dopłaty. Tak więc Zbysiowi innowacja słowna po prostu nie wyszła. Poseł jednak nie daje za wygraną. Na ostatnim dziesięciogodzinnym przesłuchaniu przed sejmową komisją śledczą znów popełnił słowny paradoks. Stwierdził, że jego 5-letnia znajomość z biznesmenem Sobieszakiem wcale nie była zażyła, a wspólne spotkania towarzyskie, sylwester czy wspieranie kampanii wyborczej nie miały żadnego znaczenia. No cóż... Wydaje się, że to "miewanie" w przypadku Zbigniewa Chlebowskiego będziemy musieli odwrotnie interpretować

I miejmy nadzieję, że tym razem naprawdę chwilowo. Za kilka dni bowiem mają się zakończyć prace komisji. Oby okazały się one udane.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

Czasami znajomość przynosi wstyd i kłopoty.I co dalej z taką znajomością począć?Najlepiej ją zakończyć ale plama zostaje,szczególnie w polityce.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ehh, ludzie się zmieniają, ja z niektórymi moimi znajomymi (tymi z przeszłości) dziś nie mam o czym rozmawiać. Myślę, że to nie wina robienia kariery, ale naturalnej psychicznej "ewolucji", każdego człowieka. Kasiu +5 :)

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 24.01.2010 12:20

Nie tylko w polityce, ten co szalenie "pnie się do góry" - bardzo często, wręcz nagminnie, zmienia "plecy" znajomych i przyjaciół.... Toteż nic w tym dziwnego, że jak później spada - co zawsze jest nieuchronnym zjawiskiem - nie ma miękkiego lądowania. Tak się dzieje z wszelkiej maści koniunkturalistami. I bardzo dobrze!....... 5* Marr

Komentarz został ukrytyrozwiń

A swoją drogą, co powinien zrobic ze starymi znajomosciami człowiek, ktory pnie sie po stopniach kariery?
Powinien eliminować znajomych, przeswietlić przyjaciół, odwrocic sie plecami do ludzi, którzy zna "od zawsze" - w przewidywaniu, iz obejmie stanowisko i znajomosci z poprzedniego zycia moga stac sie kompromitujące?
To tak przy okazji i na marginesie, bo postawę Chlebowskiego mozna określic jako "panu Bogu świeczkę i diabłu ogarek".
Dylemat ze znajomymi i wszelkimi kuzynami królika ma zapewne prawie każdy polityk. I zapewne wiekszośc musi zonglowac między zajmowanym przez siebie stanowiskiem, a towarzyskimi zobowiązaniami. Chlebowski zonglował nieumiętnie i sprawy, ktorych nie załatwił(udając, że załatwia) kolesiom, bokiem mu teraz wychodzą. Żałosne widowisko, żałosny człowieczek.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Kali kłamać, oszukać , obrażać, nie pamiętać. Kali robić dobrze.
Kali mówić prawdę. Kali robić nie dobrze.
Czy Polska to ojczyzna Kalego, coraz bardziej się w tym utwierdzam.
Czy uciekać z Polski, nie bo w każdym z nas jest trochę z Kalego i we mnie też.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Była minister sprawiedliwości Wielce Szanowna Pani Piwnik wprowadziła również nową formę odpowiedzi na pytania w formie - nie pamietam , może , być może - nigdy o cokolwiek zapytana nie odpowiedziała TAK albo NIE .
Przychodzi Jasio na wezwanie sądu i odpowiada na jasne pytania sędziego - NIE PAMIETAM . MOZE , BYĆ MOZE - w odpowiedzi dostaje wyrok 10 lat pozbawienia wolności. Pyta Jasio ależ wysoki sądzie ale kiedy ja będę mógł wyjść - BYĆ MOŻE WCZEŚNIEJ odpowiada sąd , ale kiedy będę mógł wnioskować i apelować - MOŻE ZA 5 LAT - odpowiada sąd , ale tak dokładnie to po czy za pięć lat - sąd odpowiada NIE PAMIĘTAM.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.