Facebook Google+ Twitter

Kolej na drodze do bankructwa? Gigantyczne straty spółek PKP

Jak wynika z raportu Money.pl, blisko 770 mln złotych straciły spółki PKP i PKP PR w 2010 roku. Nie pomogły wielomiliardowe dotacje z budżetu państwa. Polska kolej znalazła się na skraju przepaści. Czy zrobi krok naprzód?

Jak wynika z raportu Money.pl, blisko 770 mln złotych straciły spółki PKP i PKP PR w 2010 roku. Nie pomogły wielomiliardowe dotacje z budżetu państwa. Polska kolej znalazła się na skraju przepaści. Czy zrobi krok naprzód? / Fot. Iwona Erskine-Kellie, Creative Commons Attribution 2.0, commons.wikimedia.orgZ roku na rok rosną subwencje z budżetu państwa dla poszczególnych spółek grupy PKP i PKP Przewozy Regionalne. Tylko w zeszłym roku wyniosły one 2 mld 749 mln złotych, wobec 2 mld 620 mln w roku 2009. Niestety, wraz ze wzrostem budżetowej pomocy, polskie koleje nie odnotowały wzrostu dochodów i wykazały straty w wysokości 730 mln złotych za rok 2009.

Także 2010 rok nie będzie dla polskiej kolei udanym rokiem, do czego przyczyniła się także sroga zima. Tylko zarząd PKP Cargo zapowiedział poprawę sytuacji finansowej i wypracowanie blisko 40 mln zł zysku.

Złe wyniki finansowe kolejowych spółek spowodować mogą konieczność ogłoszenia ich bankructwa. Zdaniem serwisu Money.pl, scenariusz ten wydaje się coraz bardziej prawdopodobny. Rząd pracuje bowiem nad nowelizacją ustawy o komercjalizacji, restrukturyzacji i prywatyzacji PKP. Zmiany wymuszą na spółkach grupy PKP i PKP PR konieczność dostosowania się do przepisów unijnych.

W praktyce, wejście w życie nowych przepisów, oznaczać będzie, że spółki znajdujące się w najgorszej kondycji finansowej - PKP Intercity, PKP Cargo i PKP Przewozy Regionalne - będą musiały niemal automatycznie ogłosić bankructwo.

Przeczytaj cały raport na Money.pl

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (18):

Sortuj komentarze:

@tom
O ile mnie pamięć nie myli to Buzek działał z namaszczenia Krzaklewskiego i Solidarności. A więc w imieniu rzesz związkowych.
Tusk mierzy co najmniej tak wysoko jak operatywny Buzek. Pewnie wyżej, bo wydał miliardy na stadiony, ciekawe kto będzie kopał w piłkę za 5 lat; Tusk pewnie w Brukseli.
Utrzymywanie rozdrobnienia i mnożenie spółek to, jeśli nie stricte działania obecnego rządu, z pewnością zaniechania. Któż nie pamięta śmiałych i górnolotnych perspektyw dla kraju w expose Tuska. A i po wyborze Komorowskiego podobne słyszeliśmy.
Parafrazując doktora Szumachera, ze starego czeskiego serialu: "Gdyby kłamstwa Tuska umiały latać, to by jak ta wrona szybowały, że ho, ho.."
Są rzeczy w kraju, na które nie żal łożyć, i są takie, które nie powinny być wspierane. Rządy generalnie robią rzeczy, które dla kraju i społeczeństwa nie są celami strategicznymi. A to co jest rzeczywiście ważne popada w ruinę:
- wzrosło zatrudnienie w budżecie i urzędach - dla przeważającej części społeczeństwa istotniejsza jest dostępność do lekarza i lepsze szkolnictwo (czy dostrzegamy poprawę, nie powiem już w stosunku do jakich czasów, gdy pielęgniarka i lekarz były w szkołach - ale wtedy nie dbano o obywatela :) )
- skierowano siły zbrojne do zewnętrznych konfliktów - dla przeważającej części społeczeństwa istotniejsze są gwarancje otrzymania emerytury
- nie pobiera się składek emerytalnych jednakowych dla wszystkich - dla większości społeczeństwa takie nierówne traktowanie jest niesprawiedliwe i czyni, że dla jednych Polska jest matką a inni czują się sierotami
- likwiduje i rozbiera się linie kolejowe - wynik dwustuletnich inwestycji państwa - powołuje się kolejne spółki urzędnicze, miast przeznaczać środki na otrzymanie i rozwój tej infrastruktury
- nie rozwija się infrastruktury tranzytowej kraju (kolejowej, energetycznej, wodnej) - buduje się urzędy i prawa, które uniemożliwiają rozbudowę gospodarczą (GDOŚ, Prawo ochrony przyrody),
i wiele więcej; I wciąż mami się społeczeństwo wymogami unijnymi;
Póki co to wciąż mamy do czynienia z rabunkiem. Teraz kradną kasę, którą zgromadziliśmy w OFE miast zreformować ZUS i zmienić zasady wynagradzania dla OFE - powinny żyć z prowizji od zysków a nie od naszych wpłat.
Tylko poliklikom się to opłaca.
A budżet im więcej prywatyzuje, w tym gorszym stanie ... :(

Komentarz został ukrytyrozwiń

PKP jest bankrutem, tak samo jak pacjent żyjący tylko dzięki działaniu maszyn podtrzymujących podstawowe procesy życiowe - jest trupem. Taka sytuacja będzie się utrzymywać i nie ma mowy o bankructwie, dopóki będzie demokracja, a rządząca obecnie sitwa będzie wciąż przy władzy. Coś może się zmienić tylko po poważnym kryzysie, choć po dawce propagandy, jaką pompuje się przez telewizję, mało prawdopodobne jest, aby kolej (lub cokolwiek ważniejszego) została sprywatyzowana. Porzućcie nadzieję ci, którzy się tu rodzicie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Orłowski, nie napisałem przecież, że główną przyczyną jest sroga zima, ale że jest ona jednym z powodów złej kondycji finansowej PKP. I jeszcze z tymi pyłami wulkanicznymi wyjechałeś...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Polska kolej nie ma większych problemów w porównaniu do transportów w innych krajach Zachodu. Bieżącej zimy polskie pociągi miały mniejsze zakłócenia w kursowaniu niż pociągi w Zachodniej Europie i Ameryce Północnej. Przez trudności związane z pogodą więcej stracił w 2010 r. np. transport lotniczy - z powodu pyłów wulkanicznych a potem zaśnieżenia psów startowych, np. w Wielkiej Brytanii samoloty w ogóle nie latały, a polskie pociągi miały jedynie opóźnienia. Tak samo co do pompowania pieniędzy w kolej w Polsce, nie ma żadnych odchyłów od tego co się dzieje na Zachodzie, wystarczy wspomnieć że w samym USA rząd wpompował 600 mld dolarów w gospodarkę aby zlikwidować kryzys. Tak więc powyższy artykuł to jakaś nierzetelna pogoń za sensacją, tam gdzie jej nie ma.

Komentarz został ukrytyrozwiń

PKP Cargo: nie ma przesłanek upadłości. I nic nie wskazuje na to, żeby się w ciągu najbliższych 2 lat pojawiły.

Komentarz został ukrytyrozwiń
ajk
  • ajk
  • 05.01.2011 23:18

Kolej ma problemy na całym świecie zwłaszcza tam gdzie państwo macza w niej swoje brudne łapska.Państwo chce mieć kolej proszę bardzo ,oddać wszystko darmo prywatnym przedsiębiorcą a pańwtwo będzie zarabiać na koncesjach na transport torowy(jeżeli będą to rozsądne pieniądze).Spójrzmy na transport kołowy ten ma się nieżle bo jest prywatny (wyjątkiem jest PKS i transportu miejski przedsiębiorstwa deficytowe pod zarządem państwa).Wiadomo prywatni przewoźnicy torowi wyłączyli by wiele deficytowych lini ale rynek niezna pojęcia pustki w to miejsce powstały by alternatywne dochodowe połączenia.Co najważniejsze żaden prywatny inwestor nie wybudowałby peronu we Włoszczowej bo to jego pieniądze.Gdyby prywatne firmy zarządzały koleją to prawdopodobnie już od kilku lat jeżdzilibyśmy szybką koleją na głównych trasach bo to w rachunku ekonomicznym dochodowy interes.Na zachodzie europy niektóre pociągi jeżdżą ponad 300 km/h aw polsce niewiele odcinków torów pozwala na rozwinięcie prędkości 150 km/h a reszta nadaje się do podróżowania drezyną.Państwo w kolei utopiło tyle pieniędzy że powinniśmy jeździć koleją MAGLEV a nie EXPRESEM PŁAĆ SŁONO MARŹNIJ I NIE NAŻEKAJ.Opluwanie obecnego prezydenta za całe zło to kpina a w czym poprzedni byli lepsi. W polsce nie istnieje pojęcie politycznego samobójstwa, nawet jak znany polityk popełni poważny błąd bądź się zchańbi to nie odstawiany jest na bocznicę ale na tor równoległy na zesłanie do BRUKSELI,a w kolejnych wyborach startuje z listy wyborczej innej partji to co że program tej partji jest radykalnie inny on przecież ma misję do spełnienia(dziecku mieszkanie,żonie brylantowa kolia,sobie większe grabie by szerzej zagarniały).

Komentarz został ukrytyrozwiń

A czy do tegorocznych subwencji, które państwo dołoży do kolei, zaliczono także koszt bukietu kwiatów dla ministra Grabarczyka?

Komentarz został ukrytyrozwiń
valdi
  • valdi
  • 05.01.2011 21:16

popieram wypowiedź Toma . 2001 zwolniłem się z PKP w ramach restrukturyzacji ale już wtedy na jednego pracownika "fizycznego" przypadało cztery osoby w administracji.Teraz na pewno jest podobne ,albo jeszcze gorzej

Komentarz został ukrytyrozwiń
mr.Mr
  • mr.Mr
  • 05.01.2011 20:51

Kurde, ależ to już nudne się robi- wszystko, co złe to Tusk. Kurde, doszli do władzy przy największym burdelu, jaki Polska widziała, a wszystkie baty oni dostają. Na sensowne zmiany w Państwie trzeba czekać dziesięciolecia, a nie 100 czy 1000 dni. PiS wykorzystała swoją okazję stawiając na Leppera i Giertycha i z tego będą ich wspominać.
Dla szczególnie utalentowanych polecam: http://demotywatory.pl/2512253/Dlatego-czasem-zastanawiam-sie

Komentarz został ukrytyrozwiń
mika
  • mika
  • 05.01.2011 20:18

Dlaczego rząd niszczy nasz kraj i swoich obywateli?
Oto jest pytanie???????????????????

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.